
Narodowy ruch fanów wafelków zapowiedział na środę wielką demonstrację ruchów wafelkowych z całego kraju. Niestety wojewoda w ostatniej chwili wykazał się antywafelkizmem i zabronił imprezy.
REKLAMA
– Demonstracja ruchów wafelkowych pod ambasadą Izraela nie dojdzie do skutku. Organizatorzy będą musieli walczyć o delegalizację w innym terminie – poinformował wojewoda mazowiecki.
A plany były mocarstwowe. Jak dowiaduje się ASZdziennik, na imprezę wybierały się grupy wafelkowe z całego kraju. Mieli być torciarze z Wodzisławia Śląskiego, znana z wafla rzymskiego brygada wafelkowa z Podlasia, a nawet grupa rekonstrukcyjna, która z tych kruchych słodyczy zamierzała ułożyć symbol jednej z cukierni z 1933 roku i charakterystyczne logo z ramieniem dumnie trzymającym wafelek w kształcie miecza.
Teraz wszystkie te 10 osób będzie musiało obejść się smakiem.
