Narodowa Wyprawa Hejterów na Nanga Parbat. Chcą sprawdzić w praktyce mądrości ze swoich wpisów

Na zdjęciu K2, drugi po Nanga Parbat, cel wypraw Polskiego Hejterskiego Himalaizmu Zimowego.
Na zdjęciu K2, drugi po Nanga Parbat, cel wypraw Polskiego Hejterskiego Himalaizmu Zimowego. Fot. 123rf.com
Ostatnie dni obrodziły w Polsce tysiącami zaocznych ekspertów od himalaizmu zimowego, których interdyscyplinarna wiedza na temat ludzkiej psychiki, wydolności czy pilotażu helikoptera na wysokościach powyżej 5 tys. metrów już wkrótce znajdzie praktyczne zastosowanie. Jak dowiaduje się ASZdziennik, jeszcze w tym roku w ramach Programu Hejterskiego Himalaizmu Zimowego grupa największych śmiałków podejmie próbę pierwszego zimowego wejścia na Nanga Parbat w stylu opartym na mądrościach z własnych wpisów na Facebooku.

– Jeszcze w 2018 roku podejmiemy udaną próbę zimowego wejścia na Nanga Parbat w pionierskim stylu facebookowo-twitterowym. Jest tylko tysiąc miejsc, więc nie zwlekajcie ze zgłoszeniami – oznajmił na Grupie ZnamHimalajeBoOglądałemEverest Mateusz z Ostrołęki zbierając 8611 lajków.

Nowatorska metoda wspinaczki to dzieło kilkudziesięciu tysięcy ludzi, którzy w miniony weekend nie tylko od zera zdobyli całą dostępną wiedzę, ale też dokonali rewizji dogmatów światowego himalaizmu.

– Marek z Leszna kilkoma memami zaorał założenia wyprawy Wielickiego/Cichego z 1980 roku na Mount Everest, Kasia z Łodzi w jednym tweecie znalazła oczywiste błędy w ataku szczytowym Hajzera i Kukuczki na Annapurnę w 1987 roku, a Janek z Wałcza obejrzał kilka filmików na YouTubie i nauczył się pilotażu powyżej 6 tys. metrów – wylicza nam kierownik wyprawy i współtwórca stylu facebookowo-twitterowego.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, choć zgłoszenia są otwarte dla wszystkich, selekcję przejdą tylko najlepsi.

– To nie wejście na Kanczendzongę zimą, tu potrzeba najtwardszych z twardych, którzy po Nandze od razu wejdą na K2, przecież to rzut beretem – mówi nasz rozmówca.

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, chętni na Narodową Wyprawę Hejterów będą musieli nie tylko pochwalić się udokumentowanym w mediach społecznościowych zimowym zdobyciem Morskiego Oka w klapkach lub bryczką.

Przepustką do elity elit będzie bowiem dopiero wygrana awantura o helikopter z TOPR-em.

To jest ASZdziennik, ale niektórym naprawdę potrzeba tej wyprawy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...