Virtuti Militari dla księdza z Rzeszowa. Zawalczył na kolędzie o kopertę nie zważając na ostrzał żenady

Jak odebrać kopertę, gdy nie ma koperty? Ksiądz bohater znalazł sposób.
Jak odebrać kopertę, gdy nie ma koperty? Ksiądz bohater znalazł sposób. Fot. 123rf.com
Ile razy księża rezygnowali w ostatniej chwili z prośby o kopertę, bo może pieniądze bardziej się wiernym przydadzą? Ile razy nie wspominali o ofierze i zadowalali się szczerą modlitwą z wiernymi? Na szczęście są jeszcze kapłani, których nic nie powstrzyma.

- Ksiądz z Rzeszowa został zgłoszony do orderu Virtuti Militari po tym jak mimo ostrzału żenady i wstydu bohatersko zawalczył o koperty na jednym z rzeszowskich osiedli - dowiaduje się ASZdziennik po lekturze sensacyjnych doniesień z "Gazety Wyborczej Rzeszów".

Jak donosi "Gazeta" przyszły bohater wybrał się na kolędę, ale nie zastał wszystkich mieszkańców. Postanowił ich jednak wziąć fortelem.

- Na wycieraczkach mieszkańców pojawiły się kartki z informacją, że "każda rodzina (bądź pracujący kawaler czy panna) zobowiązani są do comiesięcznego wspierania budowy kościoła, składając na ten cel ofiarę na tacę, w podpisanej kopercie - imię, nazwisko i adres" - czytamy w odezwie, której zepsuci przyzwoitością wrogowie się nie spodziewali.

Z naszych informacji wynika, że ksiądz order z rąk prezydenta odbierze w najbliższej przyszłości, ale jeszcze nie wiadomo jeszcze kiedy.

Wiadomo tylko, że najpierw przyśle ministranta.

To jest ASZdziennik, ale ksiądz z Rzeszowa rzeczywiście ogarną zbieranie kopert jak nikt.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...