Internet w szoku po krachu bitcoina. Przecież na polskich portalach czytał, że nigdy nie spadnie

Tym razem miało być inaczej. Tym razem to miała być prawda. Tym razem jedna rzecz nadmuchana przez portale i internet miała okazać się prawdą. Ale nie.


– Kurs bitcoina spadł o 21 proc. z dnia na dzień, co daje już o 40 proc. mniejszą wartość tej kryptowaluty w stosunku do rekordu z tego miesiąca – donoszą wszystkie portale oprócz większości polskich, które jeszcze się nie pozbierały z szoku, że bańka, którą współtworzyły okazała się bańką.

Tu pisze o tym Bloomberg, a tu Wall Street Journal.

Tymczasem internet w dużej swojej części nadal nie wierzy.

– Jak to? Kuzyn mówił, że przeczytał wątek na Wykopie, w którym ktoś opisywał, że brat znajomego rozgryzł mechanizm i odkrył, że bitcoin spadnie dopiero w 2019 roku – pisze 14-letni Kuba.

– Zainwestowali kiedyś 100 złotych w bitcoiny, teraz są milionerami. ZOBACZ MEMY? – to jedyne, co jest w stanie wydusić z siebie redaktor dużego serwisu technologicznego.

Jak dowiaduje się ASZdziennik, choć krach na bitcoinie wstrząsnął internetem, w sieci już widać oznaki nowej nadziei.

Ponoć da się świetnie zarobić na carpcoinach. Według szacunków, które już mają po kilkaset lajków, warto je kupić przed świętami i trzymać w wannie.

Kuzyn mówi, że po 24 grudnia ceny wystrzelą w kosmos.

To jest ASZdziennik, ale bitcoin naprawdę spadł o 40 proc. w grudniu i 21 proc. w ciągu doby.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...