Dramat "Dunkierki". To "Bitwa o Karpia" z goleniowskiego Lidla jest nowym faworytem do Oscara 2018

Fot. facebook.com/Wiadomości-z-Goleniowa
Ruszyła oscarowa gorączka w Hollywood. Tegoroczny faworyt bukmacherów, film "Bitwa o Karpia" w reżyserii klientów Lidla z województwa zachodniopomorskiego, ma szansę na 10 statuetek, w tym tę najważniejszą: za najlepszy film 2017 roku – podaje najnowsze wydanie "Hollywood Reporter".

Najnowsze typy bukmacherów i krytyków to cios dla Christophera Nolana, reżysera głośnej "Dunkierki". Do tej pory to jego film był bowiem numerem jeden w typowaniach do najbardziej prestiżowej nagrody filmowej na świecie. Ale pojawiło się coś mocniejszego.
– Współczesny dramat wojenny "Bitwa o karpia" i batalistyczne sceny z Goleniowa mocniej rezonują z duszą amerykańskiego widza niż archaiczne i niezrozumiałe dziś konflikty z połowy XX wieku – czytamy w "Hollywood Reporter". – Zamiast używać zawoalowanych metafor jak "Wonder Woman" czy "Ostatni Jedi", Goleniów wali widza prosto między oczy naturalizmem i brutalną prawdą – dosadnie podsumowuje pismo.
Przypomnijmy, że polsko-niemiecka koprodukcja zajęła też czołowe miejsca w filmowych podsumowaniach roku "New York Timesa" i "Wall Street Journal". Wcześniej taką samą niespodziankę sprawił widzom m.in. "Birdman" Alejandro Gonzaleza Inarritu czy "Moonlight" Barry'ego Jenkinsa.

Krytycy chwaląc dzieło klientów Lidla podkreślają także walory kulturotwórcze "Bitwy o karpia".

Ich zdaniem, padające z ekranu kwestie takie jak "daj panu, podaj pani!" zapiszą się na kartach światowej kinematografii obok pamiętnych cytatów "niech moc będzie z tobą!", "zagraj to jeszcze raz, Sam" czy "życie jest jak pudełko czekoladek". A to wszystko na tle zaciekłej wojny o tacki z mulistą rybą przecenioną do 1,99 zł.

To jest ASZdziennik. Bitwa o karpia 2017 w Goleniowie nie została zmyślona.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie