Papieży tym razem nie było, ale dla tego skeczu o rodzinnym hotelu warto było włączyć SNL Polska

SNL Polska miało mocny start z Piotrem Adamczykiem. Z drugiego odcinka z Michałem Pirógiem warto jednak zapamiętać trzy rzeczy. Po pierwsze, że trzeba zapomnieć dziwny skecz o pszczole. Po drugie, że Weekend Update miał najgenialniejszy moment z rosyjskim sportowcem oskarżonym o doping. I po trzecie, że najlepsze było na końcu.


Ok, może Beata Szydło jako Madonna z Evity mogła być lepsza. Może fajnie pomyślany skecz z batonami z Adamczykiem stałby się hitem internetu. Może niepotrzebny był ten hummus z cebuli, ale warto było czekać na hotel "Jak w domu", w którym klienci mogą oczekiwać prawdziwego, "rodzinnego" traktowania.

To akurat było czyste SNL-owe złoto.
ASZdziennik co tydzień we współpracy z SNL wybiera najlepszy skecz wydania. SNL w żaden sposób nie wpływa na oceny redakcji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...