Sukces smutnej Beaty Szydło. Jednym tweetem skutecznie odwróciła uwagę od faktur dla kolegów.
Sukces smutnej Beaty Szydło. Jednym tweetem skutecznie odwróciła uwagę od faktur dla kolegów. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Pożegnalny nocny tweet Beaty Szydło", "Tajemniczy wpis pani premier", "Pożegnanie i zapowiedź dymisji" - takie nagłówki dominują teraz na portalach. A powinny inne.

REKLAMA
– Bez względu na wszystko najważniejsza jest Polska. Dbająca o rodzinę i wartości, bezpieczna. Wyrosła na fundamencie chrześcijańskim, tolerancyjna i otwarta. Nowoczesna i ambitna. To mój kraj. Przykład dla Europy i świata. Tacy jesteśmy Polacy – napisała smutna Beata Szydło na Twitterze, czym absolutnie zdominowała polityczne nagłówki wtorku, a my podążyliśmy za tym jak owce.
Tymczasem w zagrodzie obok nie niepokojone przez nikogo leżą sobie faktury dla PR-owców związanych z rządem za kampanię dla Polskiej Fundacji Narodowej. Jak pisze Onet:

Co najmniej milion złotych wydanych na realizację kampanii billboardowej i telewizyjnej "Sprawiedliwe sądy", w ramach której informowano o łamaniu prawa przez sędziów, trafiło w ręce firmy Solvere, kierowanej przez byłych specjalistów od wizerunku PiS. Chodzi o faktury na łączną kwotę 1 191 347, 69 zł.

Ale tweet smutnej Beaty jest ważniejszy.
logo
Co ciekawe, z aktywności melancholijnej pani premier ucieszy się też i druga strona.
Tego samego dnia okazało się bowiem, że jeszcze więcej pieniędzy wyparowało z Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Partnerka dyrektora tylko w ciągu roku dostała zlecenia na 1,5 mln złotych. Na co? Nie wiadomo nic poza tym, że jej firma "wytwarzała nalewki i dżemy oraz sprzedawała jajka".
Jest jeszcze Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej przejęta przez szmalcowników kamienica.
Ale co tam, zerknijmy jeszcze raz na tweet Beaty Szydło.
logo
To jest ASZdziennik, ale to prawda. Tweet Beaty Szydło namącił nam w głowach.