
Wczoraj wieczorem 88-letnie Pekao dostało nagle silnego ucisku w klatce piersiowej. Kiedy ból nie ustawał, po kontakcie z pogotowiem, bank został przywieziony karetką do szpitala.
REKLAMA
Lekarze stwierdzili zatrzymanie akcji serca i przystąpili do akcji reanimacyjnej. Jak dowiedział się ASZdziennik, stan banku jest bardzo ciężki, jego losy ciągle się ważą.
– Robimy wszystko co w naszej mocy. Dzięki WOŚP mamy świetny sprzęt, ale nawet z jego pomocą nie wiemy jeszcze, czy uda się uratować mięsień sercowy – mówi chirurg Jerzy Ożyński.
– Pekao jest w stanie funkcjonować bez serca, w przypadku banków jest to częste. No, chyba że nie uda się zatamować odpływu klientów. Mamy jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie – dodaje.
Przyczyn kłopotów zdrowotnych Pekao lekarze doszukują się w jego niewłaściwym trybie życia.
– Bank przeszedł ostatnio z kuchni śródziemnomorskiej na polską, która czasem potrafi niestety bardzo zaszkodzić – mówi dr Ożyński.
– To zdecydowanie nie była dobra zmiana.
To jest ASZdziennik, ale wg nieoficjalnych informacji bank Pekao zakończył współpracę z WOŚP.
