Fot. 123rf.com / trojmiasto.pl

Cud w Trójmieście. Po 40 latach życia w stanie głębokiej islamofobii mieszkaniec Trójmiasta odzyskał świadomość i cieszy się powrotem do zdrowia. Wszystko dzięki eksperymentalnej terapii uczonych z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni – czytamy w najnowszym wydaniu prestiżowego miesięcznika "Science".

REKLAMA
Uczelnia przy asyście Ambasady Kuwejtu wszczepia Polakom na konta 2 tys. euro za opiekę nad studentami z kraju, którego 74% mieszkańców wyznaje islam. Lęk przed obcymi ustępuje jak ręką odjął – dowiaduje się ASZdziennik.
– Wcześniej nie pomógł mi nawet widok modlitwy papieża Franciszka w meczecie – twierdzi Tadeusz, który skarżył się dotąd na agresywną odmianę nacjonalizmu. – Dziś czuję się jak młody bóg: nieważne czy buddyzmu, islamu czy chrześcijaństwa – podkreśla dzielny pacjent.
Implant, który wszczepiono na konto mężczyzny sprawił, że w jego mózgu pobudzone zostały ośrodki empatii, szacunku dla innych narodowości oraz wyznawców innych religii. Wzruszona rodzina 40-latka twierdzi, że pierwszymi słowami Tadeusza po otrzymaniu SMS-a z informacją o przelewie był cytat z Ewangelii św. Mateusza.
– Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego – miał powiedzieć pacjent otwierając subkonto "Za mojego przyjaciela w wierze Hassana al-Dżabira as-Sabaha" i bez żalu składając swoją legitymację ONR.
Terapia naukowców z Gdyni to nadzieja dla wszystkich, którzy w otwieraniu granic Polski widzą jedynie punkt zapalny nowej wojny kulturowej. Po ogłoszeniu wyników kontrowersyjnej terapii pod siedzibą Akademii Marynarki Wojennej narodowcy z Trójmiasta zorganizowali pikietę.
"Każdy Arab niech pamięta, Kuwejt dla nas to rzecz święta" – głosił jeden z przyniesionych transparentów.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Autora znajdziesz na Twitterze: @lukaszjadas