fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Komisja Szwedzka ogłosiła, że Pokojową Nagrodę Nobla otrzymuje w tym roku Międzynarodowa Kampania na rzecz Likwidacji Broni Nuklearnej. Decyzja nie wszystkim przypadła do gustu.

REKLAMA
– To skandaliczne - oburza się poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski. – Wolny dostęp do broni, także atomowej, powinien być prawem każdego obywatela.
– Głównym argumentem przeciwników wolnego rynku broni nuklearnej jest rzekomy wzrost zagrożenia III wojną światową. A historia uczy nas, że jest inaczej. Przykład Hiroszimy i Nagasaki pokazuje, że broń atomowa kończy wojny, a nie je zaczyna - dodaje Jerzy Tomaszewski z partii Wolność.
Przedstawiciele polskiej prawicy na poparcie swoich poglądów przytaczają przykład Stanów Zjednoczonych.
– W stanach USA, które zezwalają na posiadanie broni nuklearnej, notuje się spadek przestępczości. Kryminaliści mają świadomość, że każdy obywatel może mieć przy sobie głowicę jądrową - tłumaczy Mariusz Max Kolonko.
W Sejmie rozpatrywany jest właśnie projekt Kukiz'15, który zakłada wydawanie pozwoleń na broń masowego rażenia przez starostów i prezydentów miast. Budzi on obawy środowisk lewicowych.
– Wyobraźmy sobie, że kibole na ustawkach nie walczą na kije bejsbolowe i noże, a na bomby ze wzbogaconego uranu z ładunkiem o sile kilkuset kiloton – mówi Adrian Zandberg. – Przecież to może doprowadzić do ich całkowitej zagła...
– Hm. Może to nie jest taki zły pomysł?
To jest ASZdziennik. ICAN dostało Nobla, wszystkie inne wydarzenia i cytaty zostały zmyślone.