Fot. 123rf.com

Połączyło ich romantyczne uczucie, ale nadal twardo stąpają po ziemi. 30-letni narzeczeni Weronika i Piotr są już w biurze notariusza na warszawskim Mokotowie i za chwilę podpiszą intercyzę. Po ślubie para zachowa prawo do indywidulanego oglądania seriali, a każda ze stron będzie mogła zacząć nowy sezon bez potrzeby informowania drugiej.

REKLAMA
– Dzięki intercyzom łatwiej ustalić, które seriale w małżeństwie uważamy za wspólne, a które chcemy zatrzymać tylko dla siebie – tłumaczy notariusz Wojciech Karkowski. – Młodzi Polacy wolą dziś upewnić się, przy kim zostanie konto na Netfliksie w sytuacji, gdy np. związek wypali się, a miłość do "Stranger Things" pozostanie.
Weronika i Piotr to jedna z ponad 100 tysięcy polskich par, które w 2017 roku zdecydowały się na rozdzielność serialową. Przeciwnicy intercyz oskarżają młode pary o zrywanie z tradycją otulania się kocem przed telewizorem, zwolennicy mówią zaś o natychmiastowym rozładowywaniu wieczornych konfliktów i tym samym o spadku liczby rozwodów.
– Coś zaczęło się między nami psuć przy szóstym sezonie "Gry o Tron" – tłumaczą w poczekalni u notariusza Weronika i Piotr. – Ja mogłem pozwolić sobie na nocne seanse z poniedziałku na niedzielę, a Weronice najbardziej pasował seans o 20:10 – dodaje Piotr.
Para zdecydowała się na – jak twierdzi – "zgniły kompromis". Parzyste odcinki oglądała w nocy, a nieparzyste - w poniedziałkowe wieczory.
– Efekt był taki, że raz Piotrek obrażał się na mnie, że jest w tyle za kolegami, a raz ja byłam totalnie niewyspana – podkreśla Weronika. – Doszło do tego, że oglądaliśmy "House of Cards" w tajemnicy przed sobą, a potem na wspólnych seansach udawaliśmy zaskoczenie zwrotami akcji – dodaje, ocierając łzę.
Dziś te konflikty są już pieśnią przeszłości. Gdy pewnego dnia Weronika wróciła wcześniej z pracy i przyłapała Piotrka w połowie nowego "Narcosa", dotarło do nich, że muszą poważnie porozmawiać.
– Seriale rozpoczęte do dnia zawarcia związku małżeńskiego muszą oglądać razem jeszcze do końca bieżącego sezonu – tłumaczy notariusz. – Wraz z premierą kolejnego wspólnota wygaśnie, a każda ze stron nabędzie prawo do włączenia go w dowolnym miejscu i czasie bez konsultacji z drugą stroną.
To samo dotyczy nowych seriali, które od dziś Weronika lub Piotr będą mogli oglądać w dniu premiery bez ryzyka późniejszych pretensji i pytań "dlaczego zacząłeś/-aś beze mnie?".
Narzeczonym pozostaje do wyjaśnienia jeszcze tylko jedna kwestia związana z komunikacją.
– Intercyza wprowadza do związku pojęcie "słowa bezpieczeństwa", którego małżonkowie będą używać po skończeniu każdego sezonu – podkreśla notariusz.
To na wypadek, gdyby chcieli podyskutować o serialu unikając ryzyka spoilerów.
To jest ASZdziennik, ale nie wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Autora znajdziesz na Twitterze: @lukaszjadas