Fot. TVP Parlament

To miała być zwykła debata nad zawłaszczeniem Sądu Najwyższego, kiedy nagle zdarzyło się coś, co już teraz stawia się na równi ze zdarzeniem w Roswell w 1947 roku.

REKLAMA
– Przybysz ze świata równoległego objawił się w nocy na mównicy sejmowej. Nikt nie wie, skąd się tam wziął – dowiaduje się ASZdziennik.
Oto nagranie z tego zdarzenia. Tylko dla widzów o mocnych nerwach.
Co jeszcze dziwniejsze, po słowach "nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojej pamięci brata! Niszczyliście go, zamordowaliście go! Jesteście kanaliami" przybysz zmienił się na powrót w inteligenta z Żoliborza.
I wrócił do samodzielnego rządzenia krajem.
To jest ASZdziennik, ale to prawdopodobnie prawda.(r)