
Totalna opozycja nie pozwala rządowi pracować. Mnożą się donosy, pucze i teatralne marsze. Jednym z politycznie poprawnych biczów na wybrany przez Polaków rząd jest zarzut ksenofobii, który od miesięcy jest paliwem jałowych sporów, dlatego partia postanowił to w końcu przeciąć.
REKLAMA
– PiS zareagował na zarzuty o ksenofobię i nareszcie publicznie się od nich odciął – dowiaduje się ASZdziennik.
– Ile można? Ksenofobia to, ksenofobia tamto – mówi nam jeden z polityków partii. – Tymczasem my tylko nie lubimy muzułmanów.
Dlatego partia ruszyła właśnie do kampanii informacyjnej, w której walczyć z krzywdzącym stereotypem ksenofobów. Poczynając od najnowszego wezwania na oficjalnym profilu partii.
To jest ASZdziennik, ale to prawda z profilu PiS na Twitterze.
