
Adam Nawałka od lat poszukuje drugiego napastnika do pary z Robertem Lewandowskim. I nareszcie znalazł.
REKLAMA
– Klara Lewandowska dostała powołanie do kadry na eliminacyjny mecz z Rumunią. Jeśli utrzyma formę wystąpi z Robertem Lewandowskim w ataku – poinformował PZPN na swojej stronie internetowej.
To pokłosie niespodziewanej wizyty zawodniczki na zgrupowaniu. Spotkanie, które miało być tylko spacerkiem z ojcem, szybko zwróciło uwagę sztabu trenerskiego.
– Trzeba było widzieć, jak doskonale współpracowali na boisku. Tak niesamowitą komunikację bez słów widziałem tylko w duecie Kowalczyk-Juskowiak na igrzyskach w Barcelonie – mówi selekcjoner Adam Nawałka.
Rzeczywiście, ujawnione nagrania z treningu robią wrażenie. W pierwszej akcji Robert doskonale zagrał wózkiem w uliczkę, a Klara odruchowo zasnęła. Na wideo widać też, że wystarczyło tylko jedno skinienie zawodniczki, żeby lider klasyfikacji strzelców eliminacji intuicyjnie poprawił kocyk.
Nic dziwnego, że debiutantka została potem zaproszona na trening z całą drużyną. Który wypadł na tyle dobrze, że Adam Nawałka rozważa wystawienie jej w pierwszym składzie w sobotę.
– Przecieraliśmy oczy ze zdumienia, kiedy nic nie strzeliła – mówi nam członek sztabu biało-czerwonych. – Mało kto osiąga tak szybko skuteczność Arka Milika*.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.(r)
*Przepraszamy Arka Milika, kibicujemy mu bardzo, ale nic nie poradzimy, że pasuje jako puenta do 90 proc. tekstów o reprezentacji;)
