Sensacja na wystawie Beksińskiego. Selfie zmęczonego 30-latka uznane za zaginione dzieło mistrza

Wikimedia Commons
Myśleli, że to turpistyczna podobizna zdeformowanej istoty człekokształtnej. Nie wiedzieli, że to Grzegorz K., 30-letni pracownik jednej z warszawskich korporacji. Zaskoczony mężczyzna na wystawie prac Zdzisława Beksińskiego w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego odnalazł swoje seflie, które zamieścił wczoraj na Instagramie – dowiaduje się ASZdziennik.


– Przewodnik zapowiedział, że przejdziemy teraz pod groteskowy i odrealniony portret upadłego monstrum, oszpeconego niewysłowionym cierpieniem i ciężarem życia – mówi Grzegorz w rozmowie z ASZdziennikiem.

– Gdy jeden z widzów porównał tę pracę do dzieł Boscha i zwrócił uwagę na głębokie pęknięcia, które choć fizycznie zaczynają się na paszczy, to tak naprawdę sięgają daleko do mrocznych zakamarków jego zwichniętej duszy, coś mnie tknęło – dodaje.

Po porównaniu swoich ostatnich postów na Instagramie i Facebooku z dziełem wiszącym na ścianie galerii okazało się, że praca, którą kurator wystawy wziął za zaginione dzieło Beksińskiego, to w istocie selfie z filtrem "Wiosna", które 30-latek zrobił sobie wczoraj w domu chwilę po powrocie z biura w stołecznym Mordorze na Domaniewskiej.

Gdy jednak mężczyzna odkrył smutną prawdę, było już za późno by w jakikolwiek sposób zareagować. Widzowie i krytycy uznali odnalezienie dzieła za jedno z największych wydarzeń XXI wieku w sztuce współczesnej.

– Ciekawość mieszała się z obrzydzeniem, współczucie z odrazą – mówi ASZdziennikowi jedna ze zwiedzających wystawę. – Odwracałam wzrok tylko po to, by za chwilę znowu spojrzeć na to uciemiężone dziwadło.

– Do tej pory za najmocniejszy w wymowie uznawałem jego obraz znany jako "pełzająca śmierć", ale tutaj atmosfera koszmaru sennego jest brutalna, poplątana i przesiąknięta postapokaliptyczną grozą jak w żadnym innym dziele mistrza – podkreśla kolejny.

Jak dowiaduje się ASZdziennik, o wypożyczenie pracy ubiegają się już muzea w Barcelonie i Nowym Jorku, a Anja Orthodox z grupy Closterkeller kończy komponować inspirowaną odpychającym, ale jednocześnie fascynującym dziełem 15-minutową balladę.

To jest ASZdziennik. Cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś / @lukaszjadas
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 015 zabawnych transparentów z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, które naprawdę są bardzo smutne

DZIEJE SIĘ

SAMSUNG 0 07 dowodów, że potrzebujesz nowego monitora [100% SPRAWDZONE]
0 09 zdjęć Polskiej Fundacji Narodowej, które najlepiej wypromują Polskę na świecie
0 0PILNE: Dramat branży filmowej. Przyszła jedna książka i zrobiła najlepszy trailer tej jesieni [WIDEO]
0 07 prawdziwych sposobów na to, żeby mimo wieku poczuć się jak nastolatka
0 0Tak się kończy zabawa w Boga. Naukowcy stworzyli odrażającą hybrydę kasztana z żołędziem
0 0Bardziej polskoprawicowej wystawy nie będzie. Oto 7 dzieł z wydarzenia pod patronatem Morawieckiego

DZIEJE SIĘ

0 0Miłe spotkanie dwóch rodzin. Premier Luksemburga z mężem widzieli się z premierką Serbii i jej partnerką
0 0Panika na planecie podobnej do Ziemi. Namierzył ją gatunek, który jedną już zrujnował
0 099-latce ukradziono 4 tys. zł oszczędności, internauci je dla niej zebrali. I dorzucili 500 tysięcy [PRAWDA]
0 07 prawdziwych pytań od katechetki do uczennicy, która zgłosiła, że nie będzie chodzić na religię [WTF]
TEFAL 0 07 rzeczy, które możesz zrobić z leśnych śmieci, jeśli jesteś sarną
TVN 0 0PILNE: Jan Frycz alert dla całego kraju! Znów jest tym złym w serialu i nie będziecie chcieli tego przegapić
0 0Kaczyński pokazał się z żoną i dzieckiem. Żeby był wiarygodny, gdy mówi o polskim modelu rodziny
0 0Koniec chaosu w przepełnionych szkołach. MEN zamontuje sygnalizację świetlną na korytarzach
#PawłowiczFree 0 0ASZdziennik oficjalnie serwisem wolnym od Pawłowicz. Nigdy już o niej od nas nie usłyszycie