Znaleźliśmy najgorszy talk-show świata. Jest tak zły, że Studio YaYo to przy nim arcydzieło [+18]

Fot. Adult Swim
Jeśli synonimem paździerzożenady jest dla Was Studio YaYo, po obejrzeniu choćby jednego odcinka "The Eric Andre Show" zmienicie zdanie.


Żeby nie było, że nie ostrzegaliśmy. Przestańcie jeść i zapnijcie pasy.

Czasami człowiek zawędruje na sam koniec internetu i trafia na taki paździerz, przy którym żarty Pietrzaka to naprawdę wesołe disco polo.

O ile po obejrzeniu odcinka z Georgem Clooneyem i Wizem Khalifą myśleliśmy, że talk-show jest nawet całkiem śmieszny:
O tyle po obejrzeniu końcówki tego shorta, jak i po obejrzeniu reszty odcinków Kuba Wojewódzki, Studio YaYo i najgorsze polskie kabarety to przy tym światowa ekstraklasa.

Do tego stopnia, że zdecydowaliśmy się nie publikować pełnych odcinków.

Ale jest światełko w tunelu. Twórcom programu zdarzają się absolutne perełki. Jak ten skecz z gościnnym udziałem Flying Lotusa parodiujący występ wszelkiej maści DJów i producentów muzycznych:
Jednak to nadal za mało.

Zawsze może być gorzej. Nawet w TVP.


To jest ASZdziennik. Ale to prawda.

Autor tekstu: Bartek Przybysz (@przbart)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...