Miły gest Franciszka. Krakowscy imprezowicze dostali dyspensę na jutrzejszego kaca

Fot. Łukasz Krajewski / Agencja Gazeta (oba zdjęcia)
Zapowiada się krakowska impreza stulecia.


– Bawcie się tak, jakby to była impreza waszego życia – powiedział do zebranych na ul. Franciszkańskiej tłumów papież Franciszek. – Żeby umilić Wam świętowanie ogłaszam dyspensę na jutrzejszego kaca – dodał.

Po czym tłum turystów rozpoczął szturm na najpopularniejsze lokale znajdujące się w Krakowie.

– To jest impreza mojego życia – mówi nam Cyprian, 29–letni hipster z warszawskiego Powiśla sączący piwerko ze sprajtem. – W końcu możemy popłynąć jak nigdy dotąd – wtrąca jego koleżanka, 30–letnia Kamila.
Pomimo ogromnej ilości spożytych wysokoprocentowych trunków imprezowicze nadal pozostają trzeźwi, co nie wszystkim się podoba.

– Piję właśnie 26 piwo i nic – komentuje Patrick, turysta z Leeds. – Szcz si nie naebaem – próbuje inscenizować stan obniżonej trzeźwości jego kolega.

Jak się okazuje, ogłoszona dyspensa była bronią obosieczną.

– Barmani w całym mieście za bardzo przechrzcili piwa, a z innych trunków alkohol wyparował – zdradza nam szef jednego z lokalu na ul. Floriańskiej.

To jest ASZdziennik. Wszelkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone.

Autor: Bartek Przybysz (@przbart) / Rafał Madajczak (@ojciecredaktor)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...