Ale trolling na lubimyczytac.pl! Kakao "Najwyższa jakość" najlepszą książką w serwisie. Tak, kakao

Fot. lubimyczytac.pl
Są takie trollingi, o którym nie śniło się filozofom.


Jednym z nich jest umieszczenie Cacao DecoMorreno w serwisie lubimyczytac.pl jako autora bestsellerowej książki "Najwyższa jakość". Tego kakao.
No chyba, że jest to reklama natywna, ale i tak warto to zobaczyć, chociażby dla recenzji, które niszczą wszystko:
Oficer95

DecoMorreno długo kazał na siebie czekać, ale w końcu powrócił. Twórca bestsellerowych "Hot Classico" i "Hot Milky" po raz kolejny zabiera nas do świata pełnego słodyczy, ale i nierzadko gorzkich rozczarowań. Warto pamiętać, iż "Najwyższa Jakość" to pierwsza część zapowiedzianej przez Autora trylogii. Kolejne tomy będą się nazywać: "Największa Przyjemność" oraz "Najlepszy Smak". Absolutne arcydzieło deklasujące konkurencję w przepyszny sposób.

Kluska_Ludożerka

DecoMorreno nareszcie zagościł w polskich księgarniach! Wydawnictwo Extra Ciemne uraczyło czytelników klimatyczną okładką z ryciną wiatraka, wokół którego kręci się życie głównego bohatera. Wspaniały aromat bijący ze złocistych kart dostarcza czytającemu intensywnych doznań przeradzających się w dziką rozkosz. Przez tę książkę zarwałam dwie noce i przytyłam, ale nie mam żalu do autora. Powieść momentami bywa czarna i gorzka jak nasza przyszłość, lecz po zamieszaniu paroma wydarzeniami otrzymujemy niebanalne zakończenie, które osłodzi nam dzień. To wzruszająca historia pokazująca piękną przyjaźń człowieka i wiatraka. Momentami płakałam w kuchni tuląc się do mikrofali... Szczerze mówiąc nie pamiętam,by jakakolwiek książka tak bardzo mnie poruszyła. Liczę na kolejne tomy i rozwinięcie wątku z wiatrakiem. To ponadczasowe arcydzieło, które obowiązkowo musi zagościć na Waszych półkach!

Adrian95

Ponadczasowe arcydzieło, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Jedno z niewielu dzieł, o którym chciałoby się zapomnieć, by kolejny i kolejny raz czerpać radość z pierwszego czytania. W niektórych kręgach DecoMorreno zawsze uchodził za Mistrza, ale tak na prawdę dopiero ze swoją "Najwyższą jakością" wzbił się na wyżyny geniuszu, co bez wątpienia potwierdzą wszyscy, którzy kiedykolwiek sięgnęli po tę książkę.

Jeśli strona w ramce poniżej nie wczytuje się poprawnie, skorzystaj z mirrora Google, żeby zobaczyć całość.
To jest ASZdziennik, ale to prawda. (b)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...