Dramat Tomasza Kammela. Miał tylko poprowadzić Fryderyki, ale postanowił też mówić żarty [MAMY JE]

Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Okazuje się, że Kammel pomylił profesję konferansjera z profesją komika.


Wczoraj wieczorem w Teatrze Polskim odbyła się gala wręczenia Fryderyków 2016. Współprowadzący galę Tomasz Kammel próbował rozśmieszyć publiczność. Skończyło się na tym, że nikt nic nie rozumiał z jego "żartów".

– Fajnie się stoi obok Haliny, co? – zwrócił się do Grzegorza Turnaua nawiązując do obecności Haliny Mlynkowej. Odpowiedziała mu cisza.

Ale i tak najlepszy suchar przyszedł w momencie wręczenia statuetki warszawskiemu raperowi Filipowi Szcześniakowi, ukrywającemu się pod pseudonimem artystycznym Taco Hemingway.

– Nie chciałbym, aby polskiemu hip-hopowi była dorabiana morda prymitywizmu – powiedział Marcin Grabski, szef Asfalt Records odbierając statuetkę w imieniu rapera. – Widzieliście Taco? W jego przypadku o mordzie nie może być mowy! – zripostował Tomasz.

Po czym nikt się nie zaśmiał, a na widowni dało się słyszeć przeraźliwą spację. Tak, spację.

Spacja, czyli cisza dłużąca się w nieskończoność po żarcie to najgorsze, co może spotkać komika.

Z tym, że Kammel nie jest nawet komikiem.

To jest ASZdziennik, ale to prawda. Cytaty, tak tak, za Plotkiem. (b)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

DZIEJE SIĘ

0 0Piękny gest Dudy wobec Trumpa. Na pocieszenie po Grenlandii podarował mu Podlasie
0 0Desperacja lasu w Amazonii. Zbudował sobie katedrę Notre Dame, żeby świat przejął się pożarem
FEST FESTIVAL 0 0Alarm smogowy dla Śląska odwołany. Siwy dym to tylko efekt wizyty Wu-Tang Clanu w Polsce
0 0Dramat Margaret. Chciała wystąpić z Kościoła, zapomniała, że tu jest Polska [7 REAKCJI]
0 0Drama roku, o którą nikt nie prosił, ale... Oto Marta Linkiewicz vs. dziennikarz Canal+ (w Warsie) [CYTATY]
TYSKIEPartnerem materiału jest 0 0Rozbicie dzielnicowe nad Bałtykiem. Pod nieobecność ojca synowie podzielili plażę pod jego parawanem
#PawłowiczFree 0 0ASZdziennik oficjalnie serwisem wolnym od Pawłowicz. Nigdy już o niej od nas nie usłyszycie