Pawłowicz będzie udzielać wywiadów w języku migowym. "Koledzy z PiS nie mogą wiedzieć co mówię"

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Kontrowersyjna posłanka PiS nie powiedziała jeszcze ostatniego zdania.


– Szu, hkptsz, szu, szuuu, hkptsz, szuu, szu, wziu – pokazała wachlarzem w języku migowym na konferencji prasowej posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Krystyna Pawłowicz.
– Wszuuu, hkptsz, szu, szu, szu, szu, wziuuuu – dodała z precyzją godną zawodowego szermierza.

Zdezorientowani dziennikarze zaczęli pytać, co chce powiedzieć posłanka.

– Szanowna Pani poseł, to kalambury, czy konferencja prasowa? – zapytał ją jeden z przedstawicieli "Gazety Polskiej Codziennie".
– Czy może Pani pokazywać bardziej w lewo? Nic nie widać – dodał drugi.

Bohaterka naszego artykułu próbowała ratować sytuację rozdając zebranym na sali kartki ze streszczeniem konferencji.

– Dostaliśmy perforowane kartki zapisane w brajlu. Zaniosłem je do tłumacza, okazało się, że posłanka będzie teraz udzielać wywiadów w języku migowym, aby koledzy z partii nie wiedzieli co mówi – mówi nam dziennikarz "Radia ZET" obecny na konferencji.

Szefostwo Prawa i Sprawiedliwości rozważa ukaranie posłanki za próbę złamania przyrzeczenia.

– Myślimy o tym, żeby zakupić jej zapas sałatek na nadchodzący rok, bo gwiazdorzy – komentuje sytuację Elżbieta Witek z Komisji Etyki partii.

– Szuu, szuuu, wiuuu, hkptsz, wziuu! – odgraża się z gracją akrobaty posłanka Pawłowicz.

To jest ASZdziennik. Wszelkie wydarzenia i cytaty są chyba jeszcze zmyślone. (b)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...