Megakorek na chodnikach w Łodzi. "Zderzyło się dwóch przechodniów, strażacy nie mogą ich rozdzielić”

Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Kluczowy chodnik miasta został kompletnie zablokowany. Chwilę później stanęło całe miasto.


– Szturchnięcie się i upadek dwóch pieszych w centrum Łodzi sparaliżowało ruch na chodnikach w centrum miasta – donosi nasz reporter.

–Na początku myślałem, że to zwykłe potknięcie, zaraz się ludzie podniosą i będzie po sprawie – mówi nam naoczny świadek zdarzenia. – Niestety, gdy jeden z przechodniów upadł na drugiego, w jednym momencie zaplątali się w swoje ubrania i kończyny.

– Ależ do cholery jasnej, proszę mnie puścić! – krzyczy uczestnik wypadku, który wywołał kolizję potykając się o wystającą kostkę brukową.

– A p%^@#l się pan, powinieneś zachować regulaminowy odstęp. A poza tym to mógłbyś frajerze, zabrać swoje łapska z mojej głowy! – kontratakuje drugi.

W mieście od razu potworzyły się korki, a zdezorientowani łodzianie z powodu braku odpowiednich informacji – są zdani tylko na plotki.

– Panie, ale za czym ta kolejka stoi? – komentuje zdarzenie jeden z mieszkańców. – Elo, chyba bilety na O.S.T.R.-a rzucili – dodaje inny.

Jak się dowiedzieliśmy, chodnikowy armageddon może jeszcze trochę potrwać.

– Straż pożarna od godziny bezskutecznie rozplątuje uczestników zderzenia – kontynuuje relację nasz reporter. – Policja apeluje, żeby przechodnie udający się do centrum korzystali z objazdu przez Pabianice.

To jest ASZdziennik. Wszelkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...