Fot. RightThing / YouTube.com

Były wicepremier i były kandydat PO odnalazł się w nowej roli demokraty i fajnego, hipsterskiego gościa, z którym można wyskoczyć na latte pod warunkiem, że akurat nie pisze pozwu w obronie Radka Sikorskiego i nie popiera się związków partnerskich. Niektórym to jednak za mało.

REKLAMA
Dlatego postanowili jeszcze bardziej wyluzować pana Romana i pod jego "kto nie skacze, ten za PiS" z marszu KOD podłożyli coś trochę bardziej wyrafinowanego.
Miejmy tylko nadzieję, że bohater zachowa swój firmowy luz i pozwie autorów o mniejsze niż zwyczajowe odszkodowanie.