Dramat turysty z Polski. Chciał zobaczyć Wielki Mur Chiński, zrobili go lordem dowódcą Nocnej Straży

Fot. Zrzut ekranu z prezydent.pl / Andrzej Hrechowicz / Kancelaria Prezydenta RP
To miała być zwykła wizyta gospodarcza. I taką była. Do czasu.


– Skromny turysta z Polski chciał tylko zobaczyć Wielki Mur, a został wybrany na lorda dowódcę Nocnej Straży – donoszą chińskie media.

Jak relacjonują, Lord Andrzej, odwiedził ten kraj z zupełnie innego powodu: przede wszystkim umów gospodarczych, w tym otwarcia rynku dla wyrobów rolniczych. Coś jednak poszło nie tak.

– Gdy podczas wizyty gość z Polski mówił dużo o odbudowywaniu wspólnoty i o dawaniu odporu dzikim z południa, otoczyli go ubrani na czarno ludzie, którzy przez aklamację wybrali go nowym dowódcą Nocnej Straży – relacjonuje świadek zdarzenia.

Jak piszą chińskie media, ten wybór jest nie lada sensacją.

– Nowy dowódca nie był faworytem wyścigu, wielu zarzucało mu brak niezależności, ale na jego wyborze zaważyła surowa ocena dokonań przekonanego o swoim pewnym zwycięstwie przeciwnika – komentuje agencja Xinhua.

Lord Andrzej mimo początkowego zaskoczenia szybko wziął się do roboty. Jak dowiaduje się ASZdziennik, wkrótce możemy się spodziewać między innymi ułaskawienia pierwszego zwiadowcy.

To jest ASZdziennik. Wszystkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone.

Autor pomysłu:
Papież Internetu

Chcesz podesłać swój genialny pomysł? Wyślij wiadomość na Facebooku, Wykopie lub użyj adresu kontaktowego.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...