NSA przeprasza za awarię Skype'a. "Skończyło się nam miejsce na dysku do zapisywania rozmów"

Fot. Gil C / Shutterstock.com
Tak się kończy zaniedbywanie "upgrade'u kompa".


Od kilku godzin świat nie może korzystać z komunikatora Skype. Przy tak poważnych awariach od razu pojawiają się w sieci liczne teorie spiskowe. Czasami jednak wytłumaczenie jest boleśnie mało efektowne.

– Przepraszamy użytkowników na całym świecie za brak dostępu do Skype'a. Musieliśmy chwilowo wyłączyć tę usługę, ponieważ skończyło się nam miejsce na dysku do nagrywania rozmów – oznajmił w Waszyngtonie szef NSA adm. Michael S. Rodgers i poprosił o tymczasowe korzystanie z telefonii komórkowej, której nasłuch obsługują inne banki danych.

Choć przyczyna awarii okazała się prozaiczna, nie jest takie pewne, czy kryzys zostanie szybko rozwiązany.

– Mamy pewien problem z naszym działem IT – przyznał Rodgers. – Informatycy twierdzą, że "dziwne, ale u nich działa".

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autor pomysłu: Śmiertelnie poważny Bart.

Chcesz podesłać swój genialny pomysł? Wyślij wiadomość na Facebooku lub użyj adresu kontaktowego.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...