Open’er dołączył do wyluzowanego Uniwersystetu Warszawskiego. Już nie chce usunięcia tekstu ASZdziennika

Fot. kurhan / Shutterstock.com
Było grożnie i poważnie, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło.


To była pierwsza tak poważna kolizja ASZdziennika z rzeczywistością od czasu zderzenia z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji.

Oto organizatorowi Open'era nie spodobał się ASZdziennik z fikcyjną listą gości festiwalu według PiS i Platformy Obywatelskiej (LINK). Żart może nie był pokazem niewysłowionego geniuszu, ale był w zamyśle życzliwym nawiązaniem do tej fajnej imprezy.

Organizator zażądał jednak "usunięcia materiałów, które wykorzystują nasz logotyp Open’er Festival". Zrobiłem to - takie jest chyba prawo - ale postanowiłem wyrazić publicznie swoje zdanie. Które dzięki Czytelnikom ASZa tak się poniosło, że dało Open'erowcom do myślenia i zmienili zdanie.

Jesień nadchodzi. Będą zmiany. W sztabach PO i PiS ASZdziennik odnalazł gotowe druki przyszłorocznych plakatów. Na począ...

Posted by Open`er Festival on 2 lipca 2015
Co nie zmienia faktu, że nadal największym wygranym jest Uniwersytet Warszawski, który w czasie, gdy Open'er się zastanawiał, co z ASZdziennikiem zrobić, zamieścił pod tekstem o "sobie", taki oto komentarz.
Dzięki dla Open'era za dobrą decyzję i dla Czytelników, którzy sprawili, że została podjęta.

A Uniwersytet Warszawski nadal korzysta na #umieniuwsocialmedia. Oto lista dostępnych kierunków studiów.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...