Dramat hipsterów. Deklarowali, że wyjadą z Polski, jak wygra PiS, ale nie sądzili, że to będzie już

Fot. g-stockstudio / Shutterstock.com
Zwycięstwo Andrzeja Dudy zszokowało tysiące młodych ludzi w całym kraju.


– Jak wygra Kaczyński, zabieram MacBooka i spadam z tego żałosnego kraju – napisał na Facebooku w 2011 roku Krystian, grafik z Warszawy.

– W sekundę po ogłoszeniu wyników z PiS-owcami na czele, bukuję bilet do gdzieś-gdzie-panuje-normalność – jeszcze w 2013 roku deklarowała Oliwia, stołeczna aktywistka miejska.

Podobnych wpisów były w ciągu ostatnich trzech lat - tylko takimi danymi dysponuje ASZdziennik - 130 tysięcy. Teraz ich autorzy nie kryją zaskoczenia, że obietnice trzeba będzie spełnić tak szybko.

– Ale, że jak to? To już? Przecież oni mieli być niewybieralni – załamuje ręce Krystian. – Ja mam tu przecież swoje projekty, blogi, aktywności i tak mam to wszystko rzucić?

– Wiem, że tu chodzi niby o moją reputację, ale mam tu swoją ukochaną ścieżkę rowerową - waży racje Oliwia. – Poza tym napisałam to na niepublicznym profilu – broni się aktywistka.

Problem w tym, że hipsterzy mogą jeszcze poczuć konsekwencje swoich słów. Jak dowiaduje się ASZdziennik, PiS zamierza ich w oficjalnych listach zapytać, kiedy planują spełnić swoje obietnice.

– Bez tych informacji samorządy nie będą mogły zaplanować wpływów podatkowych, a więc i budżetów na przyszły rok – słyszymy w partii.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...