PILNE NIE JESTEŚMY ANI ONETEM, ANI WP. OTO DLACZEGO

Biedronka zbudowała statek-hipermarket. Zrobisz w nim legalnie zakupy w niedziele na wodach międzynarodowych

Statek Biedronki w całej okazałości.
Statek Biedronki w całej okazałości. Fot. Wikipedia Commons / ASZdziennik
Oto najśmielszy sposób na ominięcie zakazu handlu w niedzielę. Sieć sklepów Biedronka zapowiedziała, że od marca jej pływający hipermarket Biedronka One co niedzielę będzie zarzucał kotwicę przy granicy polskich wód terytorialnych.

Biedronka One ma 360 metrów długości i jest największym na świecie statkiem handlowym. W każdą niedzielę będzie cumował u wybrzeża Polski, tuż za mierzącym 12 mil morskich (ok. 22 km) pasem morza terytorialnego. W ten sposób znajdzie się na wodach międzynarodowych i nie złamie polskiego zakazu handlu.

Pływający sklep ma powierzchnię kilkudziesięciu tradycyjnych Biedronek. Będzie wpływał do portów w Trójmieście, Władysławowie i na Helu, zabierał klientów i na czas zakupów opuszczał terytorium morskie Polski.

Pomysł Biedronki spotkał się z ogromnym entuzjazmem i tysiące osób zapowiada, że z niego skorzysta.

– Co prawda mam okropną chorobę morską i będę musiała dojechać z Wrocławia, ale co innego mi zostanie, jeśli nagle w niedzielę okaże się, że kończy mi się oliwa z pestek winogron? – mówi 37-letnia Marzena.

Biedronka zapowiedziała już, że w następnej kolejności zadba o klientów mieszkających w głębi kraju. W budowie są już sterowce, które w niedziele i święta będą prowadzić sprzedaż, unosząc się tuż nad ziemią.

To jest ASZdziennik, wszystkie cytaty i wydarzenia, oprócz zakazu handlu w niedziele, zostały zmyślone. Sterowce to pomysł Michała Adamskiego z #ASZteam.

Zobacz też: Lidl odpowiada na statek Biedronki. Jego samoloty będą w niedziele zrzucać zakupy nad Polską
Trwa ładowanie komentarzy...