Zaprawdę, powiadamy Wam: Oto przypowieść o imprezowiczu marnotrawnym

Fot. 123rf.com / pixnio.com
Warszawski bar na Placu Zbawiciela miał dwóch umiłowanych gości: starszego i młodszego. Gdy jednak Hocki Klocki otworzyły wiosną podwoje nad Wisłą, młodszy odszedł z baru w stronę Powiśla i żył rozrzutnie w klubokawiarniach, trwoniąc swój czas i majątek w plenerze. Lecz gdy przyszła jesień, nastały pustki na bulwarach.

Wtedy zastanowił się i rzekł:

– Iluż to Dorianów i Nikolett ma dziś pod dostatkiem ciepła i lagera, a ja tu z zimna i nudów ginę? – rozważał skruszony. – Zabiorę się na Zbawixa i powiem barmanowi: "choć nie jestem godzien, to daj mi przy barze choć jeden lichy stołek".

Wezwał więc Ubera na Plac Zbawiciela. Gdy ujrzał go barman, wzruszył się głęboko. A młodszy rzekł do niego i pokajał się:

– Choć nie jestem godzien, to daj mi przy barze choć jeden lichy stołek.

Uradowany barman rzekł do swoich sług:

– Schowajcie lane koncerniaki, a znajdźcie i otwórzcie kraftowe APA; będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten student na lato zaginął, a teraz odnalazł się.

I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy, wierny klient, wracał właśnie z pracy. Gdy był blisko baru, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego z klientów i zapytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł:

– Imprezowicz ze schodków nad Wisłą powrócił, a barman kazał otworzyć rzemieślnicze z IBU między 35 a 40, ponieważ odzyskał go zdrowego.

Na to starszy rozgniewał się i nie chciał wejść do środka. Wtedy barman wyszedł i począł tłumaczył mu co zaszło. Lecz starszy odpowiedział:

– Od tyle lat tu przychodzę i ani razu nie dałeś mnie APA, żebym się bawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił millenials, który miast u ciebie nabywał Łomże w sklepach i spożywał je w plenerze, kazałeś otworzyć dla niego rzemieślnicze piwo.

Lecz on mu wtedy odpowiedział:

– Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko co moje do ciebie należy, za opłatą. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że imprezowicz znad Wisły cudownie odnalazł się, i pozostanie między nami co najmniej do końca przymrozków w marcu 2018.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...