PILNE MAMY DZIŚ JESZCZE DUŻO SUPER RZECZY. KLIKNIJ I ZOBACZ.

7 nowych filmów Patryka Vegi, które nakręci Patryk Vega

Fot. facebook.com/PatrykVegaOfficial/ /123rf.com
Widziałeś "Botoks" i czekasz na ujawnienie zepsucia w innych zawodach społecznego zaufania? "Pitbull" trwale ukształtował twoje wyobrażenie o pracy policji? Na widok Tomasza Oświecińskiego dajesz 10/10 na Filmwebie?

Nie musisz czekać na kolejny film Patryka Vegi.

Oto bowiem siedem filmów Patryka Vegi, jakie chciałby nakręcić Patryk Vega.

I niewykluczone, że wkrótce to zrobi.

1. “Lawasz” – mroczna opowieść o podziemiu kebabowym

Już nigdy weźmiesz do ust kebabu. Patryk Vega odsłania kulisy podziemia kebabowego, gdzie morderstwa, seks z mięsem i handel pieczywem grubym w cenie cienkiego jest na porządku dziennym. Scenariusz powstał na podstawie 300 rozmów z przedstawicielami branży i Sanepidu, którzy uznali, że już nie mogą milczeć. Tomasz Oświęcimski w odważnej roli dostawcy na skuterze.

2. “Mat” – podróż do bezwzględnego półświatka szachistów

Narkotyki, przemoc w formule blitz i debiut Nimzowitscha - bezwględne podziemie szachowe w ujęciu Patryka Vegi, który zdziera z tej szanowanej dyscypliny powłokę hipokryzji pełnego małostkowości świata geniuszy. Cena sukcesu, upadek przewidywany o kilkanaście ruchów naprzód i Olga Bołądź bezczeszcząca gambit gambit hetmański. Scena cyberseksu z Deep Blue na zawsze zmieni stosunek widzów do tej królewskiej gry.

3. “Awizo” – anatomia pocztowca

Następnym razem wybierzesz odbiór osobisty. "Awizo" to przejmujący obraz utkany z setek kilometrów zarejestrowanych na Endomodno tras pokonanych pieszo wraz z listonoszami na warszawskim Żoliborzu i dziesiątek godzin spędzonych na drobiazgowej analizie klaserów ze znaczkami. Na klatce schodowej strzeżonego osiedla 34-letni adresat spotyka swego listonosza i pyta go o wyczekiwaną od maja przesyłkę z fidget spinnerem. Moda na gadżet dawno przeminęła, a list polecony nadal nie dotarł. Emocjonalny rollercoaster z maszyną do wydawania numerków w tle.

4. “Stream” – patologie podziemia youtuberowego

Kiedy łapka w górę oznacza być albo nie być, zaczyna się walka na śmierć i życie. Piotr Stramowski jako 17-letni youtuber przez przypadek próbuje obnażyć króla kanałów technologicznych (niesamowity Andrzej Grabowski) rozpoczynają walkę, w której przegrają wszyscy. Znaczone promki, kupieni widzowie z Turcji i Tomasz Oświęcimski jako vloger nadający z Japonii to Vega jakiego kochają miliony widzów w Polsce.

5. “Fedrunek” – żodyn sztajgyr nie chyci bormaszyny. Żodyn.

19-letni Ecik z Sosnowca kończy Zespół Szkół Górniczych i szykuje się do pracy w kopalni węgla kamiennego. Pierwszego dnia pracy na przodku przypadkiem odkrywa, że lider starszyzny jest zwolennikiem zielonej energii, segreguje odpady, a na ulicach Katowic dorabia jako fundraiser dla Greenpeace'u kwestując na wirtualną adopcję pand. Ecik fedruje głębiej i wraz z widzem dowiaduje się, że macki śląskiego ekoterroru sięgają dalece głębiej niż 700 metrów windą w dół na wyrobisko. W roli głównej Maciej Musiał. W roli bormaszyny Tomasz Oświeciński.

6. “Hydrant” – brutalne kino noir o straży pożarnej

Vega obnaża brutalną prawdę o strażakach. Miejscem akcji jest podwarszawska remiza, w której splatają się losy trzech kobiet. Patrycja (Olga Bołądź) dopiero zaczyna pracę w straży pożarnej i musi walczyć z wszechobecnym seksizmem (“Mała, może byś zatańczyła na rurze? He, he. A gdzie twoja sikawka? He he.”). Marta (Agnieszka Dygant) traci w pożarze narzeczonego. Trawiący ją od środka wewnętrzny ogień próbuje ugasić pijąc litrami wodę prosto z hydrantu. Beata (Katarzyna Warnke) swoją renomę zbudowała na brawurowej grze na puzonie w orkiestrze dętej. Jednak gdy jej przełożony (Piotr Stramowski) znajduje w starym spalonym domu ciało poprzedniego puzonisty, na światło dzienne wychodzi mroczny sekret.

7. “Vega” – kulisy filmów Patryka Vegi

Patryk Vega bez ogródek ukazuje bestialski półświatek Patryka Vegi. Film przedstawia Patryka Vegę (Piotr Stramowski), reżysera i scenarzystę, który nie cofnie się przed niczym, żeby jego produkcje zarobiły miliony. W “Vedze” krzywdzące, szkodliwe społecznie obrazy grup zawodowych splatają się z serią gagów dla dresiarzy. Widz co i rusz bombardowany jest potokiem przekleństw i drastycznymi zdjęciami abortowanych scenariuszy, aż do wybuchowego finału, w którym dwa drony uprawiają seks na ujęciu z drona.


To jest ASZdziennik. Wszelkie tytuły filmów zostały zmyślone. Do czasu.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...