ASZdziennik oficjalnie serwisem wolnym od Pawłowicz. Nigdy już o niej od nas nie usłyszycie

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
PiS może szczuć Krystyną Pawłowicz kogo tylko chce, ale czas żeby świat przestał jej rzucać karmę. Publikując jej brednie.

Krystyna Pawłowicz to fabryka klików. A to pani Krysia zjadła sałatkę, a to zamiast kogoś zbluzgać odezwała się jak normalny człowiek, a to odpowiedziała na rysunek Andrzeja Rysuje, a to... i tak dalej, i tym podobne. Kliki się robią, internety płoną i wszyscy, łącznie z panią Krysią są zadowoleni.



Tymczasem karmimy internetowego potwora, który z każdą naszą publikacją myśli, że ma coś ważnego do powiedzenia. I to robi. A potem karmi się naszym oburzeniem.

I rośnie.
Dlatego od dziś przestajemy w ASZdzienniku uderzać patykiem w klatkę trolla. Trolla, o którym już wszystko wiemy.

Że ma ewidentny problem w relacjach ze światem.

Że ośmiela podobnych sobie (poczytajcie sobie u niej komentarze).

Że nie zamierza się zmieniać.

I najważniejsze: że niby po co mamy wiedzieć, co wykluło się dziś w jej umyśle?

Czy to oznacza, że ASZdziennik już nigdy napisze o "pani Krysi"? Tak, ale z jednym wyjątkiem.

Gdy ogłosi, że znika z polityki.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...