Moja stara to fanatyk świeżakarstwa

Fot. 123rf.com
Moja stara to fanatyk świeżakarstwa. Pół mieszkania zaj***ne naklejkami. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w jakąś leżącą na ziemi i trzeba ściągać pod gorącą wodą, bo mocno do skóry przywierają. W swoim 22-letnim życiu już z 10 razy musiałam zrywać. Jak tydzień temu mierzyłam trampki w obuwniczym, to baba zza lady od razu kazała zdzierać nalepki, żeby nie musiała dwa razy na zaplecze po dobrą rozmiarówkę latać.

Druga połowa mieszkania zaj***na albumami na Świeżaki, gazetkami z Biedry, Kropką TV xD itp. Co tydzień matka robi objazd po wszystkich Biedronkach w mieście, żeby skompletować wszystkie Świeżaki. Byłam na tyle głupia, że nauczyłam ją into internety bo myślałam, że zobaczy memy i jej przejdzie, ale teraz nie dosyć, że zbiera punkty, to jeszcze siedzi na grupach na Fejsie i kręci gównoburze z innymi matkami o kradzież 1378 naklejek w Pułtusku itp. Potrafi się drzeć do mobilnej apki "Gang Świeżaków 2".

Kiedyś matka się nie wylogowała to wbiłam na jej konto i ją trolowałam pisząc jakieś losowe głupoty typu Groszek Grzesiek żre pestycyd. Ojciec nie nadążał z wpie***laniem marchewki, bo za każdy kilogram był +1 punkt. Aha, ma już na forum rangę PLANTATOR, za naj***nie 10k postów.

Jak jest ciepło to co weekend zapie**ala do Biedronki. Od jakichś 2 lat w każdą niedzielę na obiad jemy to, za co dają Extra Punkty. Jak się dostałam na studia to stara przez tydzień pie**oliła że to dzięki żelkom Frugo, topinamburowi i szamponom Garnier Fructis, bo były objęte promocją jak miałam maturę.

Przy jedzeniu zawsze pie**oli o Świeżakach i za każdym razem temat schodzi w końcu na AliExpress, matka sama się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie naklejajo tylko z Chin sprowadzajo hurr, z OLX kupujo, robi się przy tym cała czerwona, odchodzi od stołu klnąc, idzie skanować kody i dodaje Świeżaka do wirtualnego ogródka w apce, żeby się uspokoić.

Gdyby mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich Świeżaków w Polsce to bym wzięła, roz****oliła i wepchała im ich własny plusz głęboko w gardła.

Jak któregoś razu, jeszcze za pierwszego Gangu, miałam urodziny to stara jako prezent wzięła mnie ze sobą na wymianę punktów na Pomidora Patryka. Pojechałyśmy gdzieś wp*zdu za miasto, bo w Biedrze na naszym osiedlu zabrakło. Dochodzimy do stojaka, a matce już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecona, bo został tylko ostatni okaz Patryka, a na dodatek wzięła jeszcze Jabłko Antka na zapas, chociaż w domu ma już cztery. Po pięciu minutach w kolejce do kasy mi się znudziło więc włączyłam Spotify to mnie matka pie**olnym Jabłkiem Antkiem po głowie, że inne matki słyszą muzykę z moich słuchawek i nieptorzebnie ściągam uwagę, bo za tego Patryka gotowe zaj**ać.

Kiedyś towarzyszką wypraw do Biedry matki była hehe Karyna. Były z matką jak siostry, przychodziła z mężem Mirkiem na wigilie do nas itd. Raz matka miała imieniny, Karyna przyszła na hehe kielicha. Naj**ały się i oczywiście cały czas gadały o naklejkach i świeżakowaniu. Ja siedziałam u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczęły drzeć na siebie mordy, czy generalnie lepsze są Marchewki Marysie czy Rzodkiewki Żenety.

>WEŹ MNIE NIE WK***IAJ KARYNKA, WIDZIAŁAŚ TY KIEDYŚ JAKĄ MARYSIA MA NAĆ?

>K***A AGATA RZODKIEW KRĄGŁA JEST I PUCHATA, TWOJA SZCZAPA MARCHEW TO JEJ MOŻE NASKOCZYĆ

>CO TY MI O MARYSI PIER**OLISZ JAK LEDWO JABŁKA ANTKA POTRAFISZ WYCIĄGNĄĆ. MARYSIA TO JEST KRÓL ŚWIEŻAKÓW JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI

No i aż się zaczęły nak***iać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z ojcem musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwały kontakt. W zeszłym tygodniu zadzwonił mąż Karynki, że zgubiła kartę Moja Biedronka. Odebrał akurat ojciec, złożył kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym matce, a matka:

>I bardzo k***a dobrze

Tak ją za tą Rzodkiew Żanetę znienawidziła.

Wspominałam też o arcywrogu mojej starej, czyli AliExpress. Stał się on kompletną obsesją matki i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś było trzęsienie ziemi to stara zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych sk***ysynach z Chin powiedzieć. Fanpejdże nieświeżakowe też przestała czytać bo miała ból dupy, że o wyłudzeniach na OLX nic się nie pisze.

Ofery sprowadzenia podróbek Świeżaków z Chin na fanpejdżach publikuje najczęściej niejaki pani Krysia. Jest ona dla starej uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim świeżakarkom i matka przez wiele lat toczyła z nią wojnę. Raz poszła na jakąś promocję cebuli +1 punkt i stara wróciła do domu z podartą siatką za 8 groszy bo siłą ją usuwali z działu warzyw i owoców, takie tam inby odpie**alała.

Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem AliExpress rozpoczęła partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu Krysi na forach lokalnych gazet. Napie**alała na nią jakieś głupoty typu, że Krysia kupuje w Lidlu albo że ją widziała na ulicy jak psy drażniła Juniorami itd. Nie nauczyłam matki into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stara musiała zapłacić pani Krysi 2000 zł.

Jak płaciła to przez tydzień w domu się nie dało żyć, matka k***iła na przekupne sądy, OLX, panią Krysię i w ogóle cały świat. Z jej pie**olenia wynikało, że AliExpress jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociągają za szurki i mają wszędzie układy. Przeliczała też te 2000 zł na Świeżaki i dostawała strasznego bólu dupy, ile ona by mogła np. Brokułków Bartusiów, Groszków Grzesiów i Truskawek Toś za te 2k w przeliczeniu na punkty kupić (jakieś 2 sztuki).

Stara raz stwierdziła, że koniecznie musi się z kimś zrzucać na punkty bo niby kupowanie za drogo wychodzi i Jeronimo Martins chce ją chcą oszukać.

Zgadała się z jakimiś świeżakierkami z okolicy że będą codziennie robić zakupy na spółę i punkty sprawiedliwie dzielić na każdą.

Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend matka się rozchorowała i nie mogła z nimi jechać i miała o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze te jej koleżanki pisały na grupie "PROMOCJE WYPRZEDAŻE WARSZAWA", że doprodukowali i dorzucili nowe egzemplarze Świeżaków więc matka tylko leżała czerwona ze złości na kanapie i sapała z wk***ienia. W końcu doszła do wniosku, że to niesprawiedliwe, że dzielą się punktami bez niej, bo przecież dotąd po równo się zrzucały i w niedzielę wieczorem, jak te grażyny wróciły z wyprawy, wyszła nagle z domu.

Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę jej pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam jakieś 15 siatek pełnych Świeżaków. Pytam ona je wzięła a ona mówi, że grażynom zaj***ła z domów bo ja oszukali i żebym łapała z nim Świeżaki i wnosimy do mieszkania. Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmą cały duży pokój.

Zadowolona chce wnosić, a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z grażynami współwłaścicielkami, które domyśliły się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo grażyny się drą dlaczego Świeżaki ukradła i że ma oddawać a matka się drze, że oni ją oszukali i ona się 24 złote składała na mrożony groszek za Extra Punkty a nie uczestniczyła w podziale punktów w ten weekend. Ja starałam się załagodzić sytuację żeby matka od nich nie dostała wpie**olu bo było blisko.

Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:

-Moja matka leży na ziemi, kurczowo trzyma się pierwszego lepszego Czosnka Czesia i krzyczy, że nie odda

-Grażyny krzyczą, że ma oddawać

-Kalafior Krzysiek ma rozj***ny nos bo matka myślała że to Karynka i dostał z kopa

-Dwóch policjantów ciągnie matkę za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo wartość mienia w przeliczeniu na punkty to jakieś 25000 zł

-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi

-Mój stary płacze i błaga matkę żeby zostawiła Czosnka Czesia a policjantów żeby jej nie aresztowali

-Ja smutnazaba.psd

W końcu policjanci oderwali starą od Świeżaka. Grażyny zabrały swoje Świeżaki, rzucając wcześniej starej 24 zł i mówiąc, że nie ma już do punktów żadnego prawa i lepiej dla niej, żeby się nigdy w Biedrze nie spotkały. Ojciec ubłagał policjantów, żeby nie aresztowali matki. Kalafior Krzysiek co dostał w mordę crocsem matki skończył ku jej rozpaczy w kłach policyjnego owczarka.

Stara do tej pory robi z grażynami gównoburzę na Fejsbukach bo założyły tam specjalny wątek, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z matką. Obserwowałam ten temat i widziałam jak matka porobiła trollkonta.

>Agnieszka Kowalska
>Liczba znajomych: 0
>Profilowe: domyślne

>Ten temat założyły jakieś idiotki! Znam ją od dawna i to bardzo porządna kobieta i wspaniała świeżakierka! Chcą ją oczernić bo zazdroszczą Pomidora Patryka z 1 gangu!

Potem jeszcze używała tych trollkont do prześladowania niedawnych koleżanek z układu przeciw Jeronimo. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to matka się tam wpie**alała na trollkoncie i np. pisała, ze ch*jowe ma Świeżaki i powinien skończyć na Juniorach.

Z tych samych trollkont udzielała się w swoich tematach i jak na przykład wrzucała zdjęcia swojej półki ze Świeżakami, to pisała np.:

>Noooo gratuluję! Widać, że doświadczona świeżakarka!

a potem się z tego cieszyła i kazała oglądać mi i staremu jak ją chwalą na grupie "PROMOCJE WYPRZEDAŻE WARSZAWA".

Tekst powstał na podstawie nieśmiertelnej pasty Mój stary to fanatyk wędkarstwa.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...