Świat koneserów whisky w szoku. 90% akcentów torfowych to tylko efekt niedomytych szklanek

Fot. 123rf.com
Ponad 1,5 tysiąca litrów szkockiej whisky komisyjnie zutylizowała warszawska policja po nalotach na bary i puby na terenie całego miasta – dowiaduje się ASZdziennik. To skutek wykrycia przez sanepid, że 90% akcentów torfowych, które koneserzy rozpoznawali w finiszach, to skutek zaniedbań sanitarnych na zapleczach placówek gastronomicznych.

Ziemiste i dymne aromaty w whisky to w 90% przypadków efekt niedomytych szklanek i zbyt długiego używania tych samych gąbek do zmywania naczyń – wynika z kontroli Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Warszawie.

– Wmówili mi, że to smak nabyty, jak gorzka czekolada i oliwki – skarży się zrozpaczony 35-letni Mariusz S. z Powiśla, który po dwuletnich staraniach wreszcie przestał się krzywić na smak starzonego alkoholu i nieświadomie zbudował tolerancję na niedomyte naczynia. – Dziwiłem się, że ta benzyna może im smakować, ale było mi głupio, że jako jedyny na imprezy przynosiłem sześciopaki "Łomży" – przyznaje.

Dopiero po kontroli sanepidu okazało się, że cierpienia 35-latka były w pełni uzasadnione. Dwutygodniowy kurz, biały nalot z tabletek do zmywarek, niedopłukane śladowe ilości miętowego "Ludwika" i okruszki po słonych paluszkach, które gospodarz dzień wcześniej podał w tej samej szklance. To tylko niektóre ze znalezionych na ściankach naczyń substancji, jakie w wyniku reakcji chemicznych zawiązały się w sztuczny aromat spożywczy przypominający dym wędzarniczy.

– O zniszczenie pozostałych zapasów whisky zaapelowali sami barmani, którzy od wczoraj nie mają już czym się popisywać przed klientami – usłyszeliśmy od jednego z policjantów. – Charakterystyczny aromat i smak to nie efekt suszenia złotego jęczmienia nad palącym się torfem w szkockim Glengoyne o zachodzie słońca, to tylko skutek niepoważnego traktowania obowiązków służbowych.

Sanepid wciąż ustala, co jest źródłem akcentów owocowych, kwiatowych, korzennych, morskich, waniliowych, toffi i cytrusowych.

Na utylizację przez policję czeka jeszcze ponad 200 butelek z Bruichladdich, Bunnahabhain, Bowmore i Lagavulin. Barmani poprosili też o potłuczenie kieliszków o tulipanowym kształcie.

Odtąd i tak wszystko będą mieszać z colą.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autora znajdziesz na Twitterze: @lukaszjadas
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...