Dramat chorego hipstera. Myślał, że jest ofiarą smogu, a to tylko skutek chodzenia z gołymi kostkami

123rf.com
Lekarz bez mrugnięcia okiem podpisał wyrok. A miała to być rutynowa wizyta...

– Od rana coś drapało mnie w gardle. Zobaczyłem na Twitterze hasztag #smog i szybko połączyłem fakty – mówi ASZdziennikowi Oliwer P.

Zanim oznaczył się na Facebooku jako pierwsza ofiara smogu, chciał jednak uzyskać potwierdzenie lekarza.

I to go zgubiło.

– Wiedziałem, że dużo ryzykuję. Była prawie 11:00 i wkrótce moi znajomi zaczęliby łączyć się z Wi-Fi w Starbucksach. Wiele z nich mogło pochwalić się kłopotami z oddychaniem przede mną, zwłaszcza ci z Krakowa – wspomina.

Diagnoza lekarza była jednak jednoznaczna: jego kaszel to tylko skutek przeziębienia. Oliwer zdradza, że w zaleceniach z przychodni otrzymał zakup ciepłych skarpet i obuwia co najmniej za kostkę.

Oliwer jeszcze nie wie, co zrobi z zamówionymi po drodze do przychodni 150 maskami z filtrami HEPA zakupionymi na AliExpress.

– To prawda, co mówią. W takich chwilach życie przemyka przed oczami – dodaje. – W jednej sekundzie odtworzyłem całego zeszłorocznego Open'era i każdą tartę z menu Charlotte od 2015 roku.

Oliwer P. jest teraz pod opieką psychologa. Tuż po wyjściu z gabinetu lekarskiego chwycilł bowiem za żyletkę i usiłował zgolić sobie brodę.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autorzy: Rafał Madajczak / @ojciecredaktor, Łukasz Jadaś / @lukaszjadas
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...