Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta, 123rf.com; fotoszopka: Bartek Przybysz / ASZdziennik.pl

Szykuje się najlepszy film w historii polskiej kinematografii.

REKLAMA
– To będzie mój najlepszy film w karierze – zapowiedział na swoim Twitterze znany nowozeandzki aktor, który zasłynął z kibicowania polskiej reprezentacji podczas turnieju piłkarskiego rozgrywanego we Francji. – Opowieść o drużynie ze stali, która pomimo że nie przeszła do półfinału, zapisała się w kartach historii jako niepokonana.
I chociaż wpis aktora mógł wybrzmieć patetycznie, stało się zupełnie inaczej.
– To może być kino akcji połączone z niezłym dramatem na światowym poziomie – pisze znany krytyk filmowy w artykule na portalu "Filmweb.pl".
– Nie wiemy jeszcze kto zagra role Pazdana, Milika, Błaszczykowskiego, czy Lewandowskiego, ale pewne jest, że aktorzy mają w kieszeni Oscary za grę aktorską – czytamy w "Hollywood Reporterze".
Oprócz wyreżyserowania obrazu, Russell Crowe zagra w nim również drugoplanową rolę Adama Nawałki.
– Film powinien trafić do kin przed mistrzostwami świata w piłce nożnej w 2018 roku – pisze w swoim następnym tweecie znany aktor.
To jest ASZdziennik. Wszelkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone. (b)