<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[ASZdziennik.pl - ZWIERZĘTA]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii ZWIERZĘTA w ASZdziennik.pl]]></description>
		<link>https://aszdziennik.pl/c/152,zwierzeta</link>
				<generator>aszdziennik.pl</generator>
		<atom:link href="https://aszdziennik.pl/rss/kategoria,152,zwierzeta" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/153016,pogoda-dlugoterminowa-wedlug-prognozy-swistaka-phila-mroz-ustapi-za-szesc-tygodni</guid><link>https://aszdziennik.pl/153016,pogoda-dlugoterminowa-wedlug-prognozy-swistaka-phila-mroz-ustapi-za-szesc-tygodni</link><pubDate>Tue, 03 Feb 2026 10:59:23 +0100</pubDate><title>Pogoda długoterminowa? Według prognozy świstaka Phila, mróz ustąpi za sześć tygodni</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/bbb6ffe0b8b5d1578fd9bb6c5d759668,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Już tłumaczę, o co chodzi.

2 lutego w Pensylwanii obchodzi się Dzień Świstaka. Z tej okazji ludzie robią naprawdę dziwne rzeczy: 
Odwiedzają norkę świstaka Phila, co samo w sobie jest już całkiem creepy, a jeszcze bardziej creepy jest to, że go budzą.
Według tradycji, jeśli po przebudzeniu świstak zobaczy swój własny cień, to zima ustąpi dopiero za sześć tygodni. No i dokładnie tak się stało. 
Przewińcie sobie do 11 minuty, żeby zobaczyć najbardziej bestialską formę budzenia:

                    
                Chcę, żeby mróz się już skończył, ale nie mogę mieć pretensji do Phila. 
Po pierwsze, Phil najwyraźniej nie chce dawać ludziom złudnych nadziei, co warto docenić.
Po drugie, gdyby mnie z drzemki w cieplutkiej norce wyrwali jacyś dziwni mężczyźni w garniturach, też bym popatrzyła im się w cień. Z premedytacją. A nie zwiastowała wiosnę. 
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 

]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/bbb6ffe0b8b5d1578fd9bb6c5d759668,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/bbb6ffe0b8b5d1578fd9bb6c5d759668,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152967,trzydziestoletnie-lambadziary-rosna-w-sile-oto-najstarsza-kotunia-na-swiecie</guid><link>https://aszdziennik.pl/152967,trzydziestoletnie-lambadziary-rosna-w-sile-oto-najstarsza-kotunia-na-swiecie</link><pubDate>Wed, 07 Jan 2026 11:53:07 +0100</pubDate><title>Trzydziestoletnie lambadziary rosną w siłę. Oto najstarsza kotunia na świecie</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/84a52eb37cd648be18e30bf059129e78,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Do księżniczkowego grona 30-letnich bździągw dołączyła piękna szylkretka. Chętnie powitałybyśmy ją dobrej jakości saszetką, gdyby nie to, że relacja, która nas łączy, jest tylko paraspołeczna. To nic. Czytajcie dalej.

Flossie to urocza kotka z Wielkiej Brytanii, która zapisała się w Księdze Rekordów Guinnessa. Jest niesamowita również dlatego, że pobiła swój własny rekord długowieczności. Urodziła się w 1995 roku, a w 2022 roku otrzymała miano „najstarszej kotki na świecie” (miała wtedy 26 lat).  Nie spoczęła na laurach i ostatnio stuknęły jej kolejne lata, a teraz, jak dowiadujemy się z wywiadu z opiekunką kotki, prowadzi godne pozazdroszczenia dla 30-latek życie: jej dzień składa się lekkiej zabawy, regularnych posiłków i bardzo długich okresów snu. 
Miała swoje trzydzieste urodziny 29 grudnia i trochę spóźniliśmy się z życzeniami, ale nadrabiamy teraz:
Flossie, życzymy ci, żeby twoje kolejne lata były pyszne jak smaczki i żeby nikt nie mącił twoich długich drzemek.
I chociaż w newsach głośno o tym, że Flossie jest najstarszą kotunią, to z researchu wynika, że w historii świata mieliśmy jeszcze starszą kotkę o imieniu Creme Puff. Dożyła 38 lat. Ale to nie znaczy, że Flossie jej nie przebije, a poza tym to dajmy spokój z tą Creme Puff, bo to jest czas dla Flossie, a nikt nie lubi rozmawiać o lepszych koleżankach, prawda?
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/84a52eb37cd648be18e30bf059129e78,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/84a52eb37cd648be18e30bf059129e78,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152900,mezczyzna-postanowil-nauczyl-osmiornice-gry-na-pianinie-zamiast-ja-zjesc</guid><link>https://aszdziennik.pl/152900,mezczyzna-postanowil-nauczyl-osmiornice-gry-na-pianinie-zamiast-ja-zjesc</link><pubDate>Tue, 02 Dec 2025 09:51:50 +0100</pubDate><title>Nie jest mięczakiem: ośmiornica nauczyła się grać na pianinie, ale nie za darmo</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/fc16f80d1ba4a1c687d53a30a1baeb53,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Jeśli brakowało wam dobrych wiadomości, to macie już dwie w tytule, a więcej o nich poniżej.

Youtuber, Mattias Krantz, kupił ośmiornicę w sklepie rybnym w Korei Południowej. Doszedł do wniosku, że wrzucenie jej na patelnię byłoby totalnie okropne, niekreatywne i po prostu nudne. Zamiast tego zabrał ją do domu, gdzie czekało już akwarium i pełna lodówka ośmiornicich przysmaków.
Po kilku dniach Taco (bo tak nazywa się ośmiorniczka) zaczął czuć się pewniej. Wtedy Mattias uznał, że to idealny moment, żeby pokazać mu pierwszy klawisz pianina.
Okazało się tylko, że klawisze zaprojektowano pod ludzi, a nie pod ośmiornice – mały szczegół, który jednak dość skutecznie utrudnia karierę muzyczną. Dlatego Mattias dorobił specjalne uchwyty, żeby Taco mógł wygodniej zaczepiać macki. Zadziałało! Macka Taco owinęła się wokół klawisza.
Potem pojawił się już cały pakiet klawiszy. Do tego właściciel wirtuoza dodał opcję podświetlenia sygnalizującego, co nacisnąć. Taco załapał, że to całkiem angażujące zajęcie równie szybko, co fakt, że żyjemy w czasach kapitalizmu. Bardzo słusznie stwierdził, że nie będzie grał za darmo. To, że jest z grupy bezkręgowców, która nazywa się „mięczaki”, nic nie znaczy. Artysta też „człowiek”. 
W odpowiedzi Mattias stworzył kolejny gadżet: przeźroczystą rurkę, która po każdej poprawnej nutce przybliża Taco porcję jedzenia. Dzięki tej formie transparentnej informacji o wynagrodzeniu Taco wiedział dokładnie, za co pracuje i czuł się zmotywowany.
Cały proces zajął sześć miesięcy, ale było warto. Taco stał się ośmiornicą, która potrafi zarobić „na chleb” grą na pianinie, a to często nie udaje się nawet ludziom.
Tutaj link do filmiku o Taco:

                    
                To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/fc16f80d1ba4a1c687d53a30a1baeb53,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/fc16f80d1ba4a1c687d53a30a1baeb53,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152888,badania-zachowania-goldenow-i-ludzi-sa-podobne-genetycznie</guid><link>https://aszdziennik.pl/152888,badania-zachowania-goldenow-i-ludzi-sa-podobne-genetycznie</link><pubDate>Thu, 27 Nov 2025 10:57:18 +0100</pubDate><title>Chłopak typu golden retriver to fakt naukowy? Badania: zachowania goldenów i ludzi są podobne</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/709dab916acbfa8c34fde0705e4bd597,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />„Golden retriver boy” to typ chłopaka, który jest lojalny, przyjazny i troskliwy. Zupełnie jak typowy pieskowy przedstawiciel rasy golden retriver, który traktuje cię niczym księżniczkę bądź księcia, nawet jeśli, jak przystało na arystokrację, nie masz za dużo czasu dla swoich podopiecznych.

A tak serio, goldeny to bardzo urocze i mądre pieski, więc uważam, że wielu chłopaków mogłoby się od nich uczyć. Goldeny często myją łapy, uwielbiają wodę i chętnie uczestniczą w aktywnościach domowych, a to brzmi jak całkiem dobry zestaw cech do zaprezentowania potencjalnej partnerce. 
Ale przechodząc do badań przeprowadzanych przez naukowców z Cambridge. Wychodzi na to, że znaleźli porządny dowód na to, że golden retriver i człowiek mają wspólne korzenie genetyczne. Co dokładnie z tego wynika?
Między innymi to, że gen, który u goldenów odpowiada za lęk przed innymi pieskami, u ludzi powoduje nadmierne zamartwianie się. Psy, które bywają aspołeczne, mają gen, który u ludzi wiąże się z drażliwością. Natomiast wrażliwe goldeny mogą pochwalić się genem, który u ludzi objawią się poprzez wysoką inteligencję i wrażliwość. 
Czy połączenie między człowiekiem a słodką, kremową kulką futra to nie najpiękniejsza wiadomość, jaką można otrzymać? 
Pewnie nie, ale dobrze od czegoś zacząć.
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/709dab916acbfa8c34fde0705e4bd597,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/709dab916acbfa8c34fde0705e4bd597,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152786,mily-gest-lisow-nie-chca-nas-obdzierac-ze-skory-i-prosza-o-to-samo</guid><link>https://aszdziennik.pl/152786,mily-gest-lisow-nie-chca-nas-obdzierac-ze-skory-i-prosza-o-to-samo</link><pubDate>Wed, 15 Oct 2025 12:31:45 +0200</pubDate><title>Miły gest lisów. Mimo wszystko nie chcą nas obdzierać ze skóry i proszą w zamian o to samo</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/dd7431cb82612caf237377596101fb9b,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Ten nieśmiały apel został wczoraj poparty przez Komisję Nadzwyczajną ds. ochrony zwierząt i teraz trafi do procedowania w sejmie. Norki dodają od siebie, że można pomóc, pisząc maile do polityków.

Za wprowadzeniem zakazu hodowli zwierząt na futra jest 70% Polaków. Wydawać by się mogło, że politycy powinni wypełniać wolę swoich rodaków… ale jak wyszło ze związkami partnerskimi, to wszyscy wiemy (a te popiera ponad 60% obywateli).
Dlatego też ludzcy przedstawiciele lisów, norek, jenotów i królików, którzy już od dawna walczą o ich godne życie, chcieliby delikatnie zaznaczyć, że warto teraz napie*dalać w klawiatury i masowo wysyłać maile do posłów i posłanek z apelem o zagłosowanie za ustawą.
Jak to zrobić? Instrukcję znajdziecie tutaj. Warto się pospieszyć, bo czytanie ustawy już dziś ok. 20:45.
Można też dołączyć do aktywistów pod Sejmem i na żywo pokrzyczeć do polityków. Taka okazja będzie dziś i jutro (15.10. i 16.10.) w godz. 9:00 – 15:00.
Żeby nie było, że straci na tym polski hodowca, organizacje prozwierzęce poszły na kompromis i dają oprawcom futrzaków okres przejściowy na zamknięcie ferm. A nawet postarały się o specjalne odszkodowania.
W zamian za wsparcie lisy obiecują, że nie najdzie je ochota, by obedrzeć niesprzyjającego im w przeszłości człowieka ze skóry, co brzmi jak całkiem fair układ. 
To jest ASZdziennik. Cytaty lisów i norek zostały zmyślone (chociaż kto wie), ale cała reszta to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/dd7431cb82612caf237377596101fb9b,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/dd7431cb82612caf237377596101fb9b,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152747,kobieta-zaprzyjaznila-sie-z-jeleniem-i-dzieli-sie-z-nim-jedzeniem</guid><link>https://aszdziennik.pl/152747,kobieta-zaprzyjaznila-sie-z-jeleniem-i-dzieli-sie-z-nim-jedzeniem</link><pubDate>Mon, 06 Oct 2025 11:42:01 +0200</pubDate><title>Kobieta zaprzyjaźniła się z jeleniem i dzieli się z nim jedzeniem</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/16f0ad5a20520f40f5382d8f803d720b,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Nie uprawia głośno se*su za ścianą, gdy próbujesz pracować na zdalnym, nie prosi o szklankę cukru, mimo że powtarzałxś, że jesteś fit i używasz tylko słodzików. A w dodatku jest turbo słodki. Czy to jeszcze sąsiad?

Sąsiad, który nie życzy jak najgorzej tym po drugiej stronie płotu to postać niemal mityczna. Mieszkańcy ukraińskiego Zarzecznego mogli więc się czuć zagubieni, gdy w ich okolice wprowadził się jeleń Borys.
Szczególnie upodobał sobie panią Irynę, którą regularnie odwiedza w jej domu. Kobieta musi mieć wyjątkowo dobre serce, bo wciąż biega do kuchni i przynosi mu kolejne przysmaki.
Jeleń nie pozostaje dłużny. W zamian za posiłek pozwala podziwiać swoje słodkie oblicze, głaskać po pyszczku, a przy okazji nabija pani Irynie wyświetlenia na socjalach. Czy nie jest to symbioza idealna?

                
                    
                
                To jest ASZdziennik, ale to prawda.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/16f0ad5a20520f40f5382d8f803d720b,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/16f0ad5a20520f40f5382d8f803d720b,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152738,ten-adonis-wygral-konkurs-na-najgrubszego-niedzwiedzia-a-teraz-idzie-spac</guid><link>https://aszdziennik.pl/152738,ten-adonis-wygral-konkurs-na-najgrubszego-niedzwiedzia-a-teraz-idzie-spac</link><pubDate>Thu, 02 Oct 2025 12:01:28 +0200</pubDate><title>Ten Adonis pojadł, wygrał konkurs na najgrubszego niedźwiedzia, a teraz idzie spać</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/3987366cd8a07d4694ae73b5e2325e0a,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Dwie dobre informacje: konkurs na najgrubszego niedźwiedzia istnieje i ma już swojego zwycięzcę.

Ba! Była to już 11 edycja konkursu organizowanego przez Park Narodowy Katmai na Alasce. Celem Tygodnia Grubego Niedźwiedzia, bo taką nazwę nosi akcja, jest ocena, który leśny Adonis najlepiej przygotował się do zimowej hibernacji, czyli po prostu, któremu najbardziej przybrało się na wadze.
Podejrzewam, że większość z was może się teraz zmartwić, że niedźwiedziom wcale nie jest fajnie, gdy ktoś nagle stawia je na wagę. Rozumiem to, bo kto by tak chciał? Byłoby to co najmniej nietaktowne. Dlatego czym prędzej wyjaśniam, jak wybiera się zwycięzcę. 
Głosujący oceniają potęgę osobników na podstawie dwóch zdjęć – przed i po metamorfozie. Na początku letnie fotki smukłych misiów, później efekty jesiennej sesji już z dorodnymi bebechami. 
Prawda, że fajnie? Zwykłe ważenie niedźwiedziego tłuszczyku byłoby nie tylko niebezpieczne, ale też strasznieeee nudne. Udowadnia to tegoroczny zwycięzca, Chunk, który podpił serca internautów. Udało mu doskonale przygotować do hibernacji mimo uszkodzonej szczęki. Tak Chunk zdobył ponad 96 tysięcy głosów. BRAWA!
To naprawdę imponujący wynik, ale gratulacje należą się wszystkim nabitym modelom, bo to nie takie proste, by wyglądać tak dobrze. W okresie letnim te potężne niedźwiedziska zjadają do 50 kg ryb dziennie. Tak, dobrze czytacie: DZIENNIE. A to jeszcze trzeba, moi drodzy, upolować. Nie ma tak, że ktoś poda do stołu.
Dzięki temu na jesień cieszą się nielichymi wynikami – potrafią nagromadzić nawet 200 kg dodatkowej masy, a wtedy ich waga przekracza nawet pół tony. 
Ten festiwal misiej piękności wymyślił jeden z pracowników Parku Narodowego Katmai. Stwierdził, że akcja zachęci ludzi do obserwowania niedźwiedzi i zgłębiania wiedzy na ich temat. No i słusznie. Już wiecie, ile ryb jedzą w okresie letnim i jaką wagę osiągają przed hibernacją.
Na profilu parku znajdziecie zdjęcia uczestników:

            
                
            
            To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/3987366cd8a07d4694ae73b5e2325e0a,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/3987366cd8a07d4694ae73b5e2325e0a,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152708,cuda-cuda-oglaszamy-kotek-nauczyl-sie-spiewac-ze-swoja-opiekunka-wideo</guid><link>https://aszdziennik.pl/152708,cuda-cuda-oglaszamy-kotek-nauczyl-sie-spiewac-ze-swoja-opiekunka-wideo</link><pubDate>Mon, 29 Sep 2025 12:40:22 +0200</pubDate><title>Cuda, cuda ogłaszamy: kotek nauczył się śpiewać ze swoją opiekunką [WIDEO]</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/ad4cd834a15cf00bb681a26df240b176,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Jak mówi nowe porzekadło: „Tydzień wiotki, gdy nie śpiewają kotki”. Z wymyślonego na potrzeby tezy zdania wiemy, że lepiej jest posłuchać, jak śpiewa kotek z TikToka, niż nie posłuchać.

Wszyscy musicie tego posłuchać, bo inaczej przeklinam: nigdy nie ściągniecie ze swoich czarnych ubrań białego, kociego futerka.  
Przeanalizujmy to.
Kotek ewidentnie imituje ludzką mowę. Z całych sił pyszczka wpada w odpowiednie dźwięki. Czy to próba pogłębienia międzygatunkowej więzi czy tylko pokaz słodyczy w celu wrogiego przejęcia dodatkowej saszety? Nie wiem, ale zdobył moje serce w w chwili, gdy swoim miauknięciem oddał dźwięk buziaków.
Być może to rozczarowujące dla opiekunów kotów, które jedyne, co potrafią, to zjeść śmiecia z podłogi i się porzygać. Spokojnie: nie każdy może być divą. Niektórzy nawet nie powinni.
Dlatego przyłączmy się do fanów kociego śpiewaka. Filmik obejrzało już 34,3 miliony ludzi i uważam, że to niesamowite (dobra, to tylko liczba wyświetleń, realnie pewnie obejrzało go mniej osób, jeśli ktoś, tak jak ja, postanowił odtworzyć filmik jakieś 100 razy). 
Czy wasz tydzień stał się choć trochę lepszy? Jeśli nie, polecam włączyć ten banger na repeacie. 
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/ad4cd834a15cf00bb681a26df240b176,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/ad4cd834a15cf00bb681a26df240b176,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152699,jesli-nie-sprawdzisz-w-ilu-jestes-wikunia-weekend-minie-szybciej</guid><link>https://aszdziennik.pl/152699,jesli-nie-sprawdzisz-w-ilu-jestes-wikunia-weekend-minie-szybciej</link><pubDate>Fri, 26 Sep 2025 13:24:29 +0200</pubDate><title>KLĄTWA: Jeśli nie sprawdzisz, w ilu procentach jesteś wikunią, wyrośnie ci brzydki włos na brodzie</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/2597efad5d4eb75dd19d7c2117a875fc,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Co masz wspólnego z wikunią? Bynajmniej nie chodzi o twoją koleżankę o imieniu Wiktoria, A JUŻ NA PEWNO NIE O KOLEŻANKĘ WERONIKĘ, tylko o małe wielbłądy.

Czas sprawdzić, w ilu procentach jesteś wikunią.
Policz każdą ciekawostkę, która brzmi jak ty jako 10%. Możesz też dodać sobie po 5%, kiedy trochę tak masz, a trochę tak nie. Jeśli jakieś zachowanie wikunii w ogóle z tobą nie rezonuje, przyjmij pokornie 0% – to też jest ok.
Z uwagi na to, że wierzę, że każdy z nas jest w jakimś stopniu wikunią, będę pisała w rodzaju żeńskim. Mam nadzieję, że żadna męska wikunia się nie obrazi.
Oto 10 pytań, które pomogą to ustalić:
1. Jesteś najbardziej aktywna w ciągu dnia, a w nocy chętnie przenosisz się do legowiska, żeby faktycznie spać, a nie oglądać kolejnego reelsa? Zdobywasz 10%!
2. Często wybierasz sobie partnerów, którzy wierzą w jednostronną poligamię? Czyli: oni spotykają się z innymi osobami, a ty tylko z nim? Jeśli tak właśnie jest, to przestań jak najszybciej, ale też przyznaj sobie 10%. Wikunie żyją w stadach z jednym samcem i kilkoma samicami i choć te zwierzątka są wspaniałe, to nikt nie powiedział, że trzeba obierać sobie małego wielbłąda za role model.
3. Wynajmujesz kawalerkę daleko od miasta rodzinnego i raczej nic nie wskazuje na to, że zaraz na twoim koncie magicznie pojawią się środki na zakup mieszkania? Gorzkie 10% dla ciebie. Niektóre wikunie z tym relują – decydują się na życie w luźnych grupach pozbawionych terytorium.

4. Gdyby eks twojej psiapsi zjawił się w tym samym pubie (nie daj Bóg ze swoją nową bździągwą), zawyłabyś głośno, by ostrzec przyjaciółkę? Jeśli tak, to dodaj sobie kolejne 10%, bo wikunie też w razie zagrożenia ostrzegają się nawzajem głośnym beczeniem, a następnie uciekają.
5. Jeśli twój wzrost mieści się w tej skali, przyznaj sobie 10%:
 125–190 cm
6. Umiesz stawiać granice? Czy może znowu zgodziłaś się na coś wbrew sobie? Wikunie z pewnością potrafią – terytorium jest dla nich tak ważne, że zaznaczają je kałem i moczem. To dość radykalny sposób, więc umówmy się, że jeśli jesteś w stanie powiedzieć dumnie „NIE”, gdy tego potrzebujesz, to 10% jest twoje.
7. Czy twoi rodzice naciskali, żebyś szybko wyprowadziła się na swoje, więc tak zrobiłaś? Młode wikunie są przeganiane po 10 miesiącach od urodzenia przez ojca. Dolicz szybko, co trzeba, i nie zagłębiaj się teraz w rodzinne traumy, bo ten wesoły quiz jeszcze się nie skończył.
8. Najpoważniejszym zagrożeniem dla ciebie w życiu codziennym jest inny człowiek? Dla wikunii też. Pomyśl, czy twoim źródłem problemów jest COŚ, czy bardziej KTOŚ i dodaj odpowiedni %.
9. Wikunie mają duże zapotrzebowanie na wodę i zawsze są blisko wodopoju. 
Czytasz to, trzymając swoją abstrakcyjnie wielką butlę z wodą – dostajesz 10%. A może po prostu pilnujesz, żeby zawsze wypić 2 litry wody, ale w skromniejszym naczyniu – też 10%. 
Jeśli jedynym płynem, jaki dzisiaj przyswoiłaś, jest kawa, to natychmiast idź nalać sobie szklankę wody i pogódź się z bezlitosnym 0%. 
Osoby, które non stop kupują plastikową butelkę w sklepie, dostają ode mnie ostatnie ostrzeżenie i hojne 5%.
10. I w końcu najważniejsze pytanie: masz większe serduszko niż reszta osób w twoim otoczeniu? Serce wikunii jest o połowę większe niż u innych przedstawicieli z rodziny wielbłądowatych, dzięki czemu mogą wspinać się naprawdę wysoko!!! Nie bądź dla siebie surowa i przyjmij to 10% ]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/2597efad5d4eb75dd19d7c2117a875fc,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/2597efad5d4eb75dd19d7c2117a875fc,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152648,ktos-przygotowal-elegancki-schron-przeciwdeszczowy-dla-kociego-ksiecia</guid><link>https://aszdziennik.pl/152648,ktos-przygotowal-elegancki-schron-przeciwdeszczowy-dla-kociego-ksiecia</link><pubDate>Tue, 16 Sep 2025 11:05:24 +0200</pubDate><title>Lublin: ktoś przygotował elegancki schron przeciwdeszczowy dla kociego księcia</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/44e17c7b39d8bb1d7be85c4400b640f7,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Jak dowiaduje się ASZdziennik, w Lublinie miało padać.

To nie jest łatwodostępna informacja dla bezdomnego kotka bez dostępu do smartfona z aplikacją pogodową. Takim skazanym na atmosferyczną loterię był kotek z osiedla Kalinowszczyzna w Lublinie. 
Na szczęście znalazł się człowiek, który podszedł do sprawy profesjonalnie. Na ławce rozłożył parasolkę, elegancko zaczepioną o oparcie, a obok postawił karton. Na zdjęciu widać, że królewicz jeszcze się wahał, czy do niego wejść, ale jestem przekonana, że później z niego skorzystał.
Tak powinno wyglądać standardowe postępowanie w czasie deszczu na osiedlach, gdzie żyją kotki bez domków. 
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/44e17c7b39d8bb1d7be85c4400b640f7,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/44e17c7b39d8bb1d7be85c4400b640f7,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152636,sarenka-usiadla-przed-fotopulapka-i-prezentowala-swoja-urode</guid><link>https://aszdziennik.pl/152636,sarenka-usiadla-przed-fotopulapka-i-prezentowala-swoja-urode</link><pubDate>Thu, 11 Sep 2025 13:00:10 +0200</pubDate><title>W końcu jakaś dobra wiadomość: sarenka usiadła przed fotopułapką i prezentowała swoją urodę</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/175626383244d745528050861df903ca,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Nie tylko złe rzeczy dzieją się na świecie. Rozumiemy, że ciężko w to uwierzyć, ale na szczęście mamy dowody. 

Fotopułapka nagrała tę piękną damę:

                
                    
                
                Sarenka postanowiła podzielić się z nami swoim urokiem. Rozsiadła się idealnie na środku kadru i wybrała doskonałe tło – promienie słońca, jasnozielony mech na drzewie.
Najpierw powąchała trawkę, a później uraczyła nas krótkim pokazem: delikatnym poruszaniem uszami oraz prezentacją lewego i prawego profilu swojego pyszczka.
Nic więcej się już tutaj nie wydarzy i to jest najlepsza informacja. 
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/175626383244d745528050861df903ca,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/175626383244d745528050861df903ca,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152627,niskie-ceny-mieszkan-nad-morzem-rodzina-wilkow-kupila-nore-w-trojmiejskim</guid><link>https://aszdziennik.pl/152627,niskie-ceny-mieszkan-nad-morzem-rodzina-wilkow-kupila-nore-w-trojmiejskim</link><pubDate>Wed, 10 Sep 2025 13:12:16 +0200</pubDate><title>Niskie ceny mieszkań nad morzem? Rodzina wilków kupiła norę w trójmiejskim lesie</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/5d71235387cf6c4808e7d30629fa5e65,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Już od jakiegoś czasu rodzina wilków szarych rozglądała się za niezbyt drogim lokum nad polskim morzem. Choć zadanie należało raczej do kategorii misji niemożliwych, to zdeterminowanym zwierzakom udało się znaleźć przytulną norę w trójmiejskich lasach.

Nadleśnictwo Gdańsk, które zajmuje się tamtejszym rynkiem nieruchomości, potwierdza, że nowymi mieszkańcami są para wilków z czworgiem młodych.
– Obecność szczeniąt pozwala sądzić, że nora nie została zakupiona w celach inwestycyjnych, a rodzinka zatrzyma się u nas na dłużej – zdradza leśniczy.
– Kontrolujemy jednak lokalny rynek najmu i jesteśmy gotowi interweniować.
Pojawienie się wilków to dobry znak. Jako drapieżniki pomagają w regulacji liczebności zwierząt roślinożernych. Członkowie wilczej rodziny przedstawili już w tym celu badania psychologiczne i specjalne zaświadczenia, że nigdy nie pomylili człowieka z dzikiem.
Jako że wilk szary jest w Polsce gatunkiem chronionym, w promieniu 500 m od nory została wyznaczona strefa ochrony okresowej. By jasno określić jej obszar, leśniczy rozłożyli wzdłuż granic najdłuższy na świecie parawan.
Warto wiedzieć, że wilki z natury są raczej nieśmiałe. Dlatego sąsiadów uprasza się o nieorganizowanie głośnych imprez i nie wbijania nowym mieszkańcom na chatę bez zapowiedzi. Warto też trzymać psy na smyczy podczas spacerów, by uniknąć niechcianej konfrontacji z drapieżnikami.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia są zmyślone, ale rodzina wilków naprawdę zamieszkała w trójmiejskich lasach.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/5d71235387cf6c4808e7d30629fa5e65,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/5d71235387cf6c4808e7d30629fa5e65,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152582,chomiki-tak-naprawde-nie-sa-chomikami-i-x-innych-faktow-o-tych-ksieciach</guid><link>https://aszdziennik.pl/152582,chomiki-tak-naprawde-nie-sa-chomikami-i-x-innych-faktow-o-tych-ksieciach</link><pubDate>Fri, 05 Sep 2025 14:55:37 +0200</pubDate><title>Chomiki tak naprawdę nie są chomikami i 6 innych faktów o trocinowych księciach</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/250aec41b61b3b8953a3c9d9b5d719a1,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W życiu chomika o imieniu Paweł doszło do kryzysu tożsamości. Choć wszyscy nazywali go „spoko chomikiem”, ostatnio dowiedział się, że tylko pierwszy człon był zgodny z prawdą. Tak naprawdę Paweł jest chomiczkiem. I to bardzo rozkoszne wieści, ale co na to jego kuzyni ze sklepu zoologicznego?

Nic, bo też nie są chomikami. Okazuje się, że nie mamy racji, nazywając stworzonka ze sklepu zoologicznego „chomikami”, bo tak naprawdę są to gryzonie z rodzaju chomiczków lub nawet chomiczników. 
Kim więc są najbardziej chomiczy z chomików? To chomiki europejskie, które przy hodowlanych chomiczkach są napakowanymi koksami – mogą osiągać nawet ponad 30 cm długości. Możemy je spotkać na polach, ale też w niektórych miastach np. w Krakowie lub w Lublinie.
Chomiczek Paweł postanowił zrobić research w temacie chomików europejskich. Oto co ustalił:
1. Chomiki europejskie mają eleganckie garnitury.
Większość ssaków ma jasny brzuszek, ciemniejsze plecy. Chomik europejski ma to zupełnie gdzieś – z dumą nosi czarny, garniturowy brzuch, a na plecach popisuje się rudawym ubarwieniem. 
2. Chomik europejski ma charakter ludzkiej babci.
Chomiki bywają rekordzistami w ilościach przechowywanego w norach pokarmu. Zdarza się, że gromadzą nawet 34 kg ziarna czy 70 kg bulw ziemniaków, a takimi zbiorami nie pogardziłaby babcia chwilę przed odwiedzinami tabunu wnucząt. 
3. Gdyby tylko chciał, mógłby zostać patodeweloperem, ale nie chce, bo jest dobry.
Chomiki europejskie tworzą tunele ukośne i pionowe o średnicy ok. 6-8 cm i długości do kilku metrów. To typowe wymiary studenckiej kuchni. Chomiki budują też spiżarnie, a ślepe tunele służą im zwykle za ubikację. To mogłaby być inspiracja dla deweloperów, ale mamy nadzieję, że chomiki nie podpiszą z nimi umowy.
4. Jeden chomik europejski jest waleczniejszy niż każdy z twoich eks. 
W sytuacji zagrożenia nadyma policzki, by wróg uznał go za większego, niż jest. To znana strategia stosowana przez byłych chłopaków. Gdy chomik europejski nie może uciec, podskakuje i wydaje piskliwe dźwięki. Wśród chomików jest to strategia obronna. Wśród byłych chłopaków – nie mamy pojęcia. I nie chcemy wiedzieć.  
5. Chomik europejski ma coś wspólnego z ludźmi – od września do kwietnia naprzemiennie śpi i żre.
Gryzonie hibernują, przechodząc zamiennie w stan hipotermii i aktywności, podczas której podjadają ogromne zapasy żywności. I to jest coś, z kim może utożsamić się każdy z nas, gdy nadchodzi zima. 
6. Chomiki europejskie i chomiczki są super.  
Gdy chomiczek Paweł, dowiedział się, kim jest, ułożył dla swoich współchomiczków rymowankę:

My potwierdzamy słowa Pawła – naprawdę warto wesprzeć finansowo działalność Fundacji WWF Polska. Można to zrobić np. przez adopcję chomika – jest to adopcja symboliczna, obejmująca cały gatunek. To piękne i słuszne. Bo Fundacja WWF Polska mają w planach znacznie więcej, np. organizację konkursu na Rolnika – Przyjaciela Chomika.
To jest ASZdziennik dla Fundacji WWF Polska. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/250aec41b61b3b8953a3c9d9b5d719a1,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/250aec41b61b3b8953a3c9d9b5d719a1,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152600,raz-dwa-trzy-i-6-innych-komunikatow-ktorymi-policjant-przegonil-dziki</guid><link>https://aszdziennik.pl/152600,raz-dwa-trzy-i-6-innych-komunikatow-ktorymi-policjant-przegonil-dziki</link><pubDate>Thu, 04 Sep 2025 12:41:26 +0200</pubDate><title>Ostra interwencja policjanta. Poprosił dziki, żeby poszły do lasu i to tak &quot;raz, dwa, trzy&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/14df36924ac7d070f920ae6a915db624,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Na warszawskim Mokotowie funkcjonariusze policji podjęli nietypową interwencję. Przedmiotem zainteresowania patrolu stała się grupa dzików, które w godzinach nocnych wkroczyły na teren zabudowany. Całe zdarzenie zostało nagrane, co pozwala nam przeanalizować techniki negocjacyjne i behawioralne, jakimi posługują się wyszkoleni stróże prawa – osoby, które na co dzień są odpowiedzialne za utrzymywanie bezpieczeństwa publicznego.

Przeanalizujmy to krok po kroku:
W krzakach mokotowskiego ekosystemu miejskiego reflektory radiowozu oświetliły grupę osobników poruszających się w formacji rodzinnej. Po chwili usłyszeliśmy głos wydobywający się z policyjnego megafonu. Z tonu i struktury wypowiedzi wnioskuję, że do działań oddelegowano negocjatora.
„Do lasu”
Pierwszy sygnał to wyraźne wskazanie kierunku ewakuacji. Funkcjonariusz bazuje tu na wiedzy z zakresu ekologii. Wie, że ssaki z rodziny świniowatych są z lasu.
„RAZ, DWA, TRZY!”
Negocjator wypowiada te słowa, aby nadać rytm kopytom. Dzięki temu zwierzęta mogą poruszać się w równym tempie, nie tracąc kontaktu z resztą dzików. Wybiera do tego trzy pierwsze cyfry – najbardziej podstawowe.
„Nie ma was”
Klasyczny komunikat afirmacyjny, który daje zwierzętom do zrozumienia, że ich obecność w tym miejscu jest chwilowa i zaraz powinna zostać skorygowana. 
„A ty duży się nie patrz, tylko prowadź”
W tym momencie negocjator identyfikuje lidera watahy i kieruje do niego spersonalizowaną komendę, delegując rolę przewodnika.
„Do lasu” (powtórzenie kontrolne)
Powtórzenie zwiększa skuteczność przekazu i eliminuje ryzyko błędnej interpretacji.
„Maluchy też”
Odwołanie do osobników młodocianych, które – jak to bywa i w świecie ludzkim, i zwierzęcym – są najbardziej skłonne do niesubordynacji. To wskazuje na troskę o pełną ewakuację grupy. 
„Dziękuję”
Zakończenie akcji elementem grzecznościowym. To sygnał, że interwencja zakończyła się sukcesem i że w przyszłości relacje na linii policja–dziki mogą układać się pokojowo.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/14df36924ac7d070f920ae6a915db624,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/14df36924ac7d070f920ae6a915db624,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152597,dowod-na-istnienie-mitycznego-laguna-nie-tym-razem-do-zubr</guid><link>https://aszdziennik.pl/152597,dowod-na-istnienie-mitycznego-laguna-nie-tym-razem-do-zubr</link><pubDate>Thu, 04 Sep 2025 11:40:12 +0200</pubDate><title>Dowód na istnienie mitycznego laguna? Nie, tym razem to żubr</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/23444d439ac2992c07ea0b70ae69b2d5,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Codzienny rytuał parzenia porannej kawki przez Grześka z Tulec został brutalnie zakłócony. Mężczyzna chciał jak zwykle pozachwycać się elewacją domu sąsiada, wdychając zapach świeżo mielonego ziarna. Wyjrzał więc przez okno… i ujrzał zjawisko, o jakim nie śniło się naszym filozofom.

– Jest brązowe, zjada drzewa na podwórku sąsiada i to jest ten... noooo, ten... lagun! – takie słowa usłyszał dyspozytor policji w słuchawce telefonu. Zareagował bardzo trzeźwo: – Jest pan absolutnie pewien, że to nie słodki rogalik?
Zjawisko było jednak zbyt duże na rogalik. Policjanci po przybyciu na miejsce również mieli problem ze zidentyfikowaniem zwierzęcia (wykluczyli już, że mógłby to być wyrób cukierniczy). Jeden z funkcjonariuszy pokazuje nam zapis dialogu, który się między nimi odbył:
Dalej nastąpiło dłuuuuuuugie wymienianie polskich zwierząt, przecinane gatunkami najpiękniejszych polskich wulgaryzmów. Ostatecznie okazało się, że Tulce odwiedził żubr o imieniu Pojar, który uciekł ze stajni w pobliskich Szewcach.
Policja z pomocą Nadleśnictwa Babki oraz lokalnych firm i fundacji przenieśli puchatego turystę z powrotem do domu. Próbowaliśmy dowiedzieć się, dlaczego Pojar postanowił uciec i jak to zrobił. Na razie jednak żubr pozostaje na lekkim haju po narkozie i nie jest skory do rozmów.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia są zmyślone, ale żubr naprawdę uciekł z Szewc i zjadł dwie tuje w Tulcach, a teraz już wrócił do domu.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/23444d439ac2992c07ea0b70ae69b2d5,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/23444d439ac2992c07ea0b70ae69b2d5,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152564,pasazerka-pociagu-dostala-mandat-bo-jej-kotek-miauczal-za-glosno</guid><link>https://aszdziennik.pl/152564,pasazerka-pociagu-dostala-mandat-bo-jej-kotek-miauczal-za-glosno</link><pubDate>Fri, 29 Aug 2025 10:21:12 +0200</pubDate><title>Interkitty? Pasażerka pociągu dostała mandat, bo jej kotek miauczał za głośno</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/c2b06770efbcc3502eaa36e0142b1e3b,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W jakich czasach przyszło nam żyć? Najpierw każą wstawać wcześniej i miauczeć głośniej, a gdy kotek podróżuje z Vannes do Paryża, to spotyka go kara.

Camille, musiała uiścić karę około 470 złotych, bo jej kotek w transporterku, Monet, okazał się zbyt hałaśliwy. Pasażerka została poproszona o przeniesienie się do spokojniejszego wagonu, ale odmówiła. 
To nie jest aż tak zaskakujące, jak mogłoby się wydawać. Jak dowiadujemy się z mediów, w lutym mężczyzna dostał mandat w wysokości ok. 850 zł za rozmowę w trybie głośnomówiącym, a jeden z pielgrzymów śpiewających „Jubilate Deo” na dworcu w Montparnasse został ukarany za zakłócanie porządku publicznego.
Camille relacjonuje, że koteczek miauczał „trochę” i to „na początku podróży”. Okazuje się, że jeden z pasażerów złożył na kitku skargę.
Z kolei z oświadczenia przewoźnika kolejowego dowiadujemy się, że mandat nie wynikał z samego faktu miauczenia Moneta, a ze skarg i napięcia pasażerów, którzy źle zareagowali na odgłosy kotka. 
A co do hipotezy z nagłówka – zdecydowanie nie był to pociąg Interkitty. Gdyby nim był, mandat zapłaciliby ludzie, którym nie spodobało się miauczenie.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/c2b06770efbcc3502eaa36e0142b1e3b,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/c2b06770efbcc3502eaa36e0142b1e3b,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152543,koci-tata-z-chin-poswiecil-4-miesiace-by-zbudowac-metro-dla-koteczkow</guid><link>https://aszdziennik.pl/152543,koci-tata-z-chin-poswiecil-4-miesiace-by-zbudowac-metro-dla-koteczkow</link><pubDate>Mon, 25 Aug 2025 10:57:29 +0200</pubDate><title>Koci tata z Chin poświęcił 4 miesiące, by zbudować metro dla swoich koteczków [SERIO]</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/5eeea4af9cbe1fe1595580b87e0cd22e,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W końcu odkryliśmy powód, dla którego warto jeszcze przeglądać Internet. To kanał Xinga, który zaprezentował swój projekt: w pełni działające metro dla swoich koteczków.

A to tylko najnowszy pomysł Xinga. Wcześniej stworzył on dom dla kotów, kocie kino i mini-supermarket. 
Wiadomo, że niektórzy ludzie są po prostu bardziej pracowici i zdolniejsi, ale Xing zdecydowanie przesadził. Szczególnie, jeśli przypomnimy sobie, jak wrzucaliśmy do byle kartonu kilka rolek po papierze toaletowym i nazywaliśmy to placem zabaw dla kotów. Żałosne.

                    
                Swoją drogą to bardzo piękna i ekologiczna inicjatywa ze strony mężczyzny. Zawsze mógł zbudować kotom kilka szybkich aut, ale zamiast tego postanowił zainwestować w system komunikacji miejskiej, dzięki której koteczki mogą szybko przedostać się z kuwetki do miseczki. 
Jak sam komentuje w filmiku dokumentującym stworzenie projektu:
– Były dwie rzeczy, których długo nie mogłem rozwiązać. Pierwsza: jak otworzyć drzwi do wagonu i wysunąć platformę równocześnie, gdy metro wjedzie na stację. Druga: jak stworzyć działające schody ruchome.
Co zrobił koci wynalazca? Postanowili przestać rozkminiać problemy bez końca i po prostu zabrać się do roboty, a jeśli gdzieś po drodze pojawią się komplikacje, to wtedy będzie się nimi martwił. 
Jak podkreśla twórca, najtrudniejsze było sprzątanie. Stacja metra nie bez powodu stworzona jest z myślą o kicioszkach – wczołgiwanie się na peron często kończyło się uderzeniem głową o niski sufit. 
Ale czego się nie robi dla swoich kocórek.
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/5eeea4af9cbe1fe1595580b87e0cd22e,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/5eeea4af9cbe1fe1595580b87e0cd22e,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152534,11-letni-wnuk-kolezanki-twojej-starej-znalazl-rog-sprzed-10-tys-lat</guid><link>https://aszdziennik.pl/152534,11-letni-wnuk-kolezanki-twojej-starej-znalazl-rog-sprzed-10-tys-lat</link><pubDate>Fri, 22 Aug 2025 10:59:27 +0200</pubDate><title>11-letni wnuk koleżanki twojej starej wyciągnął z Wisły róg prażubra sprzed 10 tys. lat</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/3928d4d245f2ea8df1769f0cfb3a0224,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Tak, dobrze czytacie. 11-letni Marcel jednym ruchem udowodnił, że zasługuje na memiczne miano wnuka koleżanki twojej starej.

Zamiast wyjąć z Wisły patyk lub kamyczek jak zwykłe dziecko, w jego ręce trafił róg prażubra sprzed ponad 10 tysięcy lat. Powtórzę jeszcze raz: RÓG PRAŻUBRA. SPRZED PONAD 10 TYSIĘCY LAT. Jeśli to nie brzmi jak najciekawsza rzecz na świecie, to nie wiem, co innego można napisać.
Gdy młodsza siostra 11-latka bawiła się w piasku, złoty chłopak z mamą brodzili w płytkiej wodzie. Mieli zbierać się do domu, gdy Marcel wykrzyknął, że znalazł coś dziwnego, co okazało się być możdżeniem, czyli fragmentem czaski z rogiem. 
Zabrali znalezisko do domu i włożyli je do wanny. Tak. Marcel miał w swojej wannie relikt sprzed 10 tysięcy lat. W pewnym sensie kąpał się w tym samym miejscu, w którym przez moment spoczywał żubr pierwotny.
Gdy zanieśli znalezisko do Muzeum Ziemi PAN, specjalista z działu paleozoologii potwierdził, że oto mają przed sobą szczątki żubra stepowego, okaz z plejstocenu. 
Młodemu odkrywcy gratulujemy i życzymy dalszych znalezisk.
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/3928d4d245f2ea8df1769f0cfb3a0224,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/3928d4d245f2ea8df1769f0cfb3a0224,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152474,bulgarskie-norki-chowaja-sie-do-norki</guid><link>https://aszdziennik.pl/152474,bulgarskie-norki-chowaja-sie-do-norki</link><pubDate>Wed, 13 Aug 2025 12:10:18 +0200</pubDate><title>Zakaz hodowli: Bułgarskie norki chowają się do norki</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/4e7ddd3ccfde1ca4c3e85052fa8a4363,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Norki w Bułgarii szykują grubą bibę. A mają co świętować, bo wreszcie prawo dogoniło przyzwoitość i już nie można tych uroczych stworzonek przerabiać na czapki.

Kilka miesięcy temu zamknięto w tym kraju ostatnią fermę futrzarską. To oczywiście nie spodobało się panom w garniturach, którzy woleliby zamiast nich nosić na sobie martwe zwierzęta. Spotkał ich jednak wielki smuteczek – sąd administracyjny podtrzymał zakaz i teraz już prawomocnie w Bułgarii nie można hodować norek na futra.
W Polsce w podobnym interesie walczą między innymi Otwarte Klatki i fundacja Viva!. Wspólnie z posłanką Małgorzatą Tracz złożyły projekt ustawy wprowadzającej zakaz hodowli zwierząt futerkowych. I to taki całkiem fajny projekt, bo zakładający 5-letni okres przejściowy, a także odszkodowania dla hodowców i odprawy dla pracowników ferm. A zatem człowiek syty i norka cała!
Miejmy więc nadzieję, że politycy potraktują poważnie swoich obywateli (z których 70% popiera zakaz hodowli zwierząt na futra) i uchwalą ustawę. Warto jednak im o tym przypominać, bo w Polsce lobby futrzarskie ma się dobrze, a w przeszłości już 7 innych podobnych projektów zostało wyrzuconych do kosza.
Jak można wesprzeć inicjatywę? – zapytacie.
Więc odpowiemy. Można pisać do polityków, udostępniać treści, chodzić na protesty. Warto też śledzić organizacje takie jak Otwarte Klatki. Wtedy na pewno będziecie na bieżąco.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/4e7ddd3ccfde1ca4c3e85052fa8a4363,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/4e7ddd3ccfde1ca4c3e85052fa8a4363,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152453,pilne-ten-slodziak-zostal-najbrzydszym-pieskiem-swiata</guid><link>https://aszdziennik.pl/152453,pilne-ten-slodziak-zostal-najbrzydszym-pieskiem-swiata</link><pubDate>Mon, 11 Aug 2025 11:55:32 +0200</pubDate><title>PiILNE: Ten słodziak został najbrzydszym pieskiem świata</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/6e9f51f708a4ccb176d37b97c6e8ca8c,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Wręczono najważniejsze odznaczenie tego roku. Nie, nie chodzi o Oscary, Puchar UEFA, ani Nagrodę Nobla. W piątek odbył się konkurs na Najbrzydszego Psa Świata. Został nim buldog mieszany o imieniu Petunia.

W typowych zawodach piękności rasowych psów Petunia nie miałaby szans. O czym my mówimy…? Nie zostałaby nawet dopuszczona przez swoje pochodzenie! A tu proszę, pojechała sobie do Kalifornii, została doceniona, a jej pani otrzymała 5 tys. dolarów nagrody (aaaaale będzie z tego smaczków!).
Konkurs na Najbrzydszego Psa Świata odbywa się od prawie 50 lat. I nie jest to inicjatywa, która ma na celu wyśmiewanie zwierzaków, które wymykają się kanonom piękna. Wręcz przeciwnie, chodzi w niej o to, by zauważyć, że każdy psiak jest supersłodki i – przy okazji – zachęcić do ich adopcji.
Ja osobiście, wzdrygam się na widok okaleczeń, ale miałem okazję opiekować się pieskiem znajomych, który w wypadku stracił jedno oko. Nie tylko mnie od niego nie odrzucało, ale wręcz go pokochałem i potwornie trudno było mi oddać go właścicielom.
Dlatego, jeśli tylko możecie sobie pozwolić, by przyjąć do swojego domu i serduszka jakiegoś uroczego „brzydala”, ruszajcie do schronisk. Może w przyszłym roku nagroda będzie Wasza.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/6e9f51f708a4ccb176d37b97c6e8ca8c,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/6e9f51f708a4ccb176d37b97c6e8ca8c,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
