<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[ASZdziennik.pl - ASZKOBIETY]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii ASZKOBIETY w ASZdziennik.pl]]></description>
		<link>https://aszdziennik.pl/c/147,aszkobiety</link>
				<generator>aszdziennik.pl</generator>
		<atom:link href="https://aszdziennik.pl/rss/kategoria,147,aszkobiety" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/153061,kobieta-nie-zyje-umyla-wlosy-szamponem-dla-mezczyzn</guid><link>https://aszdziennik.pl/153061,kobieta-nie-zyje-umyla-wlosy-szamponem-dla-mezczyzn</link><pubDate>Tue, 03 Mar 2026 12:08:56 +0100</pubDate><title>Kobieta nie żyje. Umyła włosy szamponem dla mężczyzn</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/24ab1710dcc0ddd7b36cc22a152f0b76,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Warszawa. Tragiczne wydarzenia w jednej z łazienek na Żoliborzu wstrząsnęły opinią publiczną. 38-letnia Weronika podjęła próbę umycia włosów szamponem dla mężczyzn.

Kobietę koło 22:00 znalazł jej partner, Adam. Kobieta leżała bezwładnie na podłodze, w lewej dłoni wciąż tkwiła suszarka. Na przewróconym pod prysznicem czarnym opakowaniu wielkie litery układały się w napis MEN.
– Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego to zrobiła – mówi zrozpaczony Adam. – Przecież musiała wiedzieć, że jej delikatna kobieca główka nie jest w stanie poradzić sobie z preparatem do mycia włosów, ciała i d*py. 
– Zawartości szamponu to nie są rzeczy dla słabych nerwów i silnych włosów – tłumaczy się producent produktu UltraMenMen. 
Trwa śledztwo, czy kobieta celowo sięgnęła szampon z typowo męską butelką – męska czerń oraz męski mężczyzna na etykiecie znacznie różnią się od damskich produktów – jasnych, wesołych, niosących nadzieję.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/24ab1710dcc0ddd7b36cc22a152f0b76,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/24ab1710dcc0ddd7b36cc22a152f0b76,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/153055,zlosliwosc-ciezarnej-ktorej-zycie-jest-zagrozone-wymiotuje-i-nie-zna-polskiego-a-moglaby-wziac-sie-w-garsc-i-urodzic</guid><link>https://aszdziennik.pl/153055,zlosliwosc-ciezarnej-ktorej-zycie-jest-zagrozone-wymiotuje-i-nie-zna-polskiego-a-moglaby-wziac-sie-w-garsc-i-urodzic</link><pubDate>Thu, 26 Feb 2026 11:17:05 +0100</pubDate><title>Złośliwość ciężarnej, której życie jest zagrożone. Wymiotuje i nie zna polskiego, a mogłaby wziąć się w garść i urodzić</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/748ab8280e61637aae28c4e4d5f06333,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Do drastycznego utrudnienia pracy doszło w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. Personel mógłby spokojnie nie myśleć o aborcji i o ratowaniu życia kobiety, gdyby nie to, że Lela trafiła na oddział.

Kobieta cierpi na niepowściągliwe wymioty, nie je, grozi jej perforacja przełyku, ma zaburzenia lękowe. Sytuacja jest dodatkowo stresująca w związku z tym, że kobieta nie mówi po polsku. Jest w piętnastym tygodniu ciąży. 
Za przesłankę do przerwania ciąży wystarczy zagrożenie zdrowia lub życia. Mimo to, jak dowiadujemy się z tekstu Oliwii Gęsiarz dla OKO.press, szpital twierdzi, że nie ma podstaw do wykonania aborcji. Kobieta słabnie z każdym dniem. 
Nagłówek jest, oczywiście, ironiczny (dodaję tę informację, bo mimo iż 99% naszych obserwatorów o tym wie, to zawsze znajdzie się ktoś, kto przestraszy się, że mamy serce po złej stronie. To zrozumiałe – sytuacja jest naprawdę szokująca i emocjonalna. Naszym celem jest możliwe jak największe nagłośnienie sprawy). 
A jeśli łowicie nieironicznie koszmarne nagłówki, to jest na przykład taki, prosto z katolickiego portalu: „Matka nie rozumie języka, aborcyjni manipulatorzy chcą to wykorzystać. 15-tygodniowe dziecko w Olsztynie w niebezpieczeństwie”. Mehh. 
Dość o nagłówkach. Oczekujemy zabiegu Leli, bo aborcja jest jej prawem. 
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/748ab8280e61637aae28c4e4d5f06333,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/748ab8280e61637aae28c4e4d5f06333,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152873,po-miesiacach-atakow-i-czterech-rozlaniach-kwasu-pod-abotak-zatrzymano-pierwszych-podejrzanych</guid><link>https://aszdziennik.pl/152873,po-miesiacach-atakow-i-czterech-rozlaniach-kwasu-pod-abotak-zatrzymano-pierwszych-podejrzanych</link><pubDate>Wed, 26 Nov 2025 12:17:54 +0100</pubDate><title>Po miesiącach ataków i czterech rozlaniach kwasu pod AboTak zatrzymano pierwszych podejrzanych</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/0fbc2ba37632a3dfcea157e94ceb3af5,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Klinika aborcyjna AboTak działa od 8 marca 2025 roku. Od tego czasu trzy niesamowite osoby – Natalia Broniarczyk, Justyna Wydrzyńska i Kinga Jelińska – zdążyły pomóc już 40 tysiącom kobiet. 

Pomogły, mimo że przez siedem miesięcy swojej ciężkiej pracy nieustannie mierzyły się z antyaborcyjnymi demonstracjami pod przychodnią, upiornymi groźbami, a nawet czterokrotnym wylaniem kwasu masłowego pod budynek.
Kwas masłowy nie tylko śmierdzi. Bezpośredni kontakt z taką substancją o wysokim stężeniu może powodować poparzenia skóry i uszkodzenia oczu, a wdychanie oparów wywołuje bóle głowy i mdłości.
Mimo to dopiero w tym tygodniu przedstawiono pierwsze zarzuty podejrzanym o atak. To ojciec i jego syn, uczeń klasy maturalnej. Obu reprezentuje w sądzie były pełnomocnik Kai Godek.
Teraz czekają na akt oskarżenia, więc naprawdę super sprawnie poszło! Wow! Tylko siedem miesięcy ataków, cztery wylania kwasu masłowego i proszę!
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/0fbc2ba37632a3dfcea157e94ceb3af5,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/0fbc2ba37632a3dfcea157e94ceb3af5,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152774,pielegniarkom-nie-spodobal-sie-seksistowski-posazek-rozneglizowanej</guid><link>https://aszdziennik.pl/152774,pielegniarkom-nie-spodobal-sie-seksistowski-posazek-rozneglizowanej</link><pubDate>Mon, 13 Oct 2025 11:23:26 +0200</pubDate><title>Zaskakujące. Pielęgniarkom nie spodobał się seksistowski posążek roznegliżowanej pielęgniarki</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/80fe8407f15f9f115c2dbe3e67ad15ad,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Ktoś chyba pomylił zamówienia, bo na 80-lecie Szpitala Uniwersyteckiego odsłonięto figurkę, która powinna raczej stanąć wewnątrz klubu ze striptizem.

Bardzo współczujemy Zielonej Górze. Miasto jest znane jako stolica polskiego winiarstwa, co w świetle aktualnych badań naukowych, potwierdzających, że alkohol w każdej ilości jest substancją szkodliwą i rakotwórczą, nie jest łatwą rolą. Ale orkiestra musi grać dalej...
Po całej Zielonej Górze rozsiane są figurki bachusików, czyli dzieci boga wina Bachusa, które są ponoć obleganą atrakcją turystyczną, czego dowodzi poniższy cytat ze strony Zielonogórskie Bachusiki:
Wśród zielonogórskich potomków Bachusa znalazło się kilka kobiet. Jakież to dziwne i zaskakujące, że tylko damskie podobizny są przedstawione w stereotypowych, seksualizujących je pozach.
Nie inaczej jest z nowo odsłoniętą Zdrowitką, która miała uczcić obchody 80-lecia Szpitala Uniwersyteckiego. Posążek kobiety w krótkiej spódniczce, z wielką strzykawką, przypomina kształtami Larę Croft (z tych pierwszych gier, zanim lewactwo zaczęło jej na siłę zmniejszać jej piersi).
Rzeźba miała być ponoć wyrazem szacunku do pielęgniarek i żartem, a nie próbą utrwalenia szkodliwych stereotypów, z którymi kobiety w tym zawodzie walczą od lat. O dziwo jednak przedstawicielki Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Zielonej Górze odebrały intencje autora w ten ostatni sposób. Mówią wprost, że takie dowcipy są dziaderskie i domagają się zdjęcia figurki.
Może coś w tym jest? Może rzeczywiście kobiety, wykonujące ten trudny i jakże potrzebny zawód, nie chcą, żeby ich profesja była trywializowana i sprowadzana do obrazu seksownej pielęgniareczki, z którą można co najwyżej poflirtować? Bo na razie mogą liczyć na tego typu filmiki:
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/80fe8407f15f9f115c2dbe3e67ad15ad,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/80fe8407f15f9f115c2dbe3e67ad15ad,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152693,kino-absolutne-monika-zrobila-labubu-z-kaszy-i-ige-swiatek-z-pomidorow</guid><link>https://aszdziennik.pl/152693,kino-absolutne-monika-zrobila-labubu-z-kaszy-i-ige-swiatek-z-pomidorow</link><pubDate>Fri, 26 Sep 2025 12:31:44 +0200</pubDate><title>Absolutne kino. Pani Monika zrobiła Labubu z kaszy, kleszcze z daktyli i Igę Świątek z pomidorów</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/eb09111247ae6f0a4a134c6c2d5f6e57,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Okazuje się, że scrollując social media, można nie tylko dostać brainrota, ale także trafić na coś uroczego (i o dziwo stworzonego bez użycia AI).

Gdy zobaczyłem post pani Moniki (w internecie przedstawiającej się jako kobietaziemniak_777), w którym wyciska miąższ ze swoich daktylowych kleszczy, od razu poczułem, że żyję. Czy może być coś piękniejszego niż kulinarna laleczka voodoo tych krwiopijczych sku*wysynów?

                
                    
                
                Okazuje się, że może. I to całkiem sporo. Pani Monika prowadzi bowiem profil na Instagramie, na którym dzieli się swoimi niezwykłymi potrawami. A te równie dobrze mogłyby się znaleźć na talerzu, jak i w gablocie w galerii sztuki (gdyby się nie psuły). W jej twórczości widać wyraźnie kilka głównych motywów:
1. Znane postacie
Trudno powiedzieć, jaki klucz stosuje autorka w wyborze portretowanych osób. Być może ukazuje tylko osoby twarde, którym niestraszne jest spotkanie z rakietą lub żyrandolem. A może raczej chodzi o ludzi, których fryzury stały się tematem debaty publicznej?
2. Urocze zwierzątka
Jest ich na profilu wiele, ale moim faworytem jest ten minimalistyczny pudelek:
3. Demoniczne istoty
Tu nie wiem: bać się, czy zachwycać? A może po prostu zemścić się za te wszystkie nieprzespane noce, wolno przeżuwając?
To tylko część tej kolekcji. Po więcej wpadajcie na jej Instagram.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/eb09111247ae6f0a4a134c6c2d5f6e57,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/eb09111247ae6f0a4a134c6c2d5f6e57,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152516,sukces-17-letniej-kornelii-zostala-jedna-z-najbardziej-inspirujacych-mlody</guid><link>https://aszdziennik.pl/152516,sukces-17-letniej-kornelii-zostala-jedna-z-najbardziej-inspirujacych-mlody</link><pubDate>Thu, 21 Aug 2025 11:10:16 +0200</pubDate><title>Sukces 17-letniej Kornelii. Została jedną z najbardziej inspirujących liderek i ludzikiem z klocków</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/393b9e7d9dcdcc32ee148e7accb7350a,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Magazyn „TIME” ogłosił ranking „Girls of the Year 2025”. Wśród nich znalazła się typowa polska nastolatka, czyli uczęszczająca od 10-roku życia do szkoły medycznej Kornelia Wieczorek.

Przyznajmy szczerze – to mógł być każdy z nas! W końcu wszyscy od małego dobrze wiemy, co chcemy robić w życiu. Już w przedszkolu śmiało odpowiadaliśmy na pytanie „Kim chciałbyś zostać w przyszłości?”. Jednak niewielu rzeczywiście jest teraz księżniczkami, sławnymi piosenkarkami, czy Spider-Manem. Za to Kornelia Wieczorek konsekwentnie rozwija swoją pasję do nauki.
Łodzianka, ucząca się w gdyńskiej wylęgarni geniuszy (III LO), już w wieku 10 lat zaczęła pracować w laboratoriach badawczych. Cztery lata później stworzyła z koleżanką biodegradowalny nawóz. Jako licealistka rozwijała aplikację pomagającą w diagnostyce zmian skórnych, a w ramach stażu na Harvardzie napisała publikację o wykorzystaniu komórek macierzystych w leczeniu choroby Parkinsona.
Kornelia Wieczorek udowadnia w swoich wystąpieniach, że można być młodą naukowczynią, która sprzeciwia się głównemu nurtowi i zachęca, by jak najszybciej zacząć pracować nad tym, co nas interesuje. My czujemy się zainspirowani. 30 lat to odpowiedni czas na znalezienie jakiejś pasji…
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/393b9e7d9dcdcc32ee148e7accb7350a,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/393b9e7d9dcdcc32ee148e7accb7350a,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152504,kapitalna-sprawa-pierwsza-w-historii-kapitanka-polskich-linii-oceanicznych</guid><link>https://aszdziennik.pl/152504,kapitalna-sprawa-pierwsza-w-historii-kapitanka-polskich-linii-oceanicznych</link><pubDate>Tue, 19 Aug 2025 11:43:35 +0200</pubDate><title>Kapitalna sprawa: pierwsza w historii kapitanka Polskich Linii Oceanicznych</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/3cbc7ea338e730c4706c1513b9e22fba,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Do niezwykłego przełomu doszło w kadrach Polskich Linii Oceanicznych. Przedsiębiorstwo ogłosiło, że z końcem sierpnia po raz pierwszy ich statkiem będzie dowodzić kobieta.

Pochodzącą ze Słowacji Beatę Knazovicovą od małego niosło w świat. Fundusze nie pozwoliły jej jednak na naukę pilotażu samolotu, a krótka przygoda z „normalnym” zawodem skończyła się po paru tygodniach studiów prawniczych. Ostatecznie ukończyła Akademię Morską w Gdyni, a od 2010 roku pracuje na morzu. Już wkrótce będzie mogła wpisać do CV nową pozycję: Kapitanka kontenerowca Port Gdynia.
Zadanie Knozovicovej nie będzie łatwe. Na trasie do Afryki zdarzają się ataki piratów (tak, oni nadal istnieją!). Niektórzy pewnie zaczną narzekać: „Hola, hola! Toż to nie jest zadanie dla kobiet!”. Jak jednak dobrze wiemy z historii, wśród piratów także zdarzały się kapitanki – chociażby Anne Bonny i Mary Read – i to już w XVII wieku. Widać więc wyraźnie, że PLO idzie z duchem czasu.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/3cbc7ea338e730c4706c1513b9e22fba,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/3cbc7ea338e730c4706c1513b9e22fba,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152489,sojusznik-bzdziagw-ktore-nie-chca-dzieci-michal-wisniewski-po-wazektomii</guid><link>https://aszdziennik.pl/152489,sojusznik-bzdziagw-ktore-nie-chca-dzieci-michal-wisniewski-po-wazektomii</link><pubDate>Mon, 18 Aug 2025 10:11:05 +0200</pubDate><title>Sojusznik samolubnych bździągw, które nie chcą dzieci? Michał Wiśniewski poddał się wazektomii</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/4071d8c7bc6879247d5962ecc609760c,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Polska opinia publiczna jest wstrząśnięta. Michał Wiśniewski, ojciec sześciorga dzieci i frontman zespołu Ich Troje, poddał się wazektomii.

Michał mógłby zostać bohaterem narodowym, który dał ojczyźnie liczniejsze potomstwo niż niejeden powiat. Tymczasem wokalista od dawna jest krytykowany za „za dużo dzieci”. 
Za to po drugiej stronie barykady stoją kobiety besztane za to, że nie mają i nie chcą żadnych dzieci. Wokalista szybko doszedł do wniosku, że to kompletnie bez sensu.
– Ja dałem wam szóstkę i też źle – tłumaczy lider Ich Troje. – One nie dają żadnego i też źle. W tym kraju wszystko jest źle. Zawsze będą narzekać. Za dużo, za mało, nie z tą osobą, nie z nową osobą, nie w tym wieku – wylicza. – To ja już wolę wazektomię niż kolejną debatę pod moim zdjęciem na mediach społecznościowych.
Artysta ma nadzieję, że jego przykład zachęci rodaków do większej tolerancji wobec cudzych wyborów, ale też trochę wie, że to niemożliwe.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia, oprócz tego, że Michał Wiśniewski jest już po wazektomii, zostały zmyślone.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/4071d8c7bc6879247d5962ecc609760c,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/4071d8c7bc6879247d5962ecc609760c,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152426,slawosz-byl-w-kosmosie-by-zarejestrowac-tam-partie-imperatorki-senyszyn</guid><link>https://aszdziennik.pl/152426,slawosz-byl-w-kosmosie-by-zarejestrowac-tam-partie-imperatorki-senyszyn</link><pubDate>Thu, 07 Aug 2025 11:42:46 +0200</pubDate><title>Tajne info: Sławosz był w kosmosie, by zarejestrować tam partię gwiezdnej imperatorki Senyszyn</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/cbb2bc0abcdaa220d9fc249d3b5c5701,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Joanna Senyszyn rozpoczęła zbiórkę podpisów pod wnioskiem o rejestrację swojej nowej partii – Nowa Fala Profesor Senyszyn. Jej celem ma być powstrzymanie PiS i zbudowanie sprawiedliwej, przyjaznej Polski.

Nowa Fala to nie „lewica” ani „prawica”. Imperatorka chce, by partia była jak ona, czyli  demokratyczna, nowoczesna, racjonalna.
Pierwotna nazwa ugrupowania brzmiała Czerwone korale Senyszyn, ale ostatecznie zastąpiono ją Nową Falą. Do współtworzenia partii zgłosiło się początkowo 10 tys. osób. „Jak to zwykle bywa, część się wykruszyła, ale wciąż dochodzą nowe” – zaznacza Senyszyn.
Kluczowym, choć utajnionym etapem tworzenia partii było wysłanie Sławosza w kosmos. Tam, ponad atmosferą i podziałami, miał zarejestrować Nową Falę. Jego misją było również umieszczenie wzmacniacza wiary imperatorskiej, by sygnał „Nie lękajcie się! Moc jest z nami!” niósł się po całym Układzie Słonecznym.
W tajnym wywiadzie Sławosz zdradził nam: 
– Nie czekałem na zgodę kosmitów – żartuje. – Wiedziałem, że są już fanami profesor Senyszyn”.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty są zmyślone, ale nasza Imperatorka Senyszyn naprawdę zakłada partię.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/cbb2bc0abcdaa220d9fc249d3b5c5701,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/cbb2bc0abcdaa220d9fc249d3b5c5701,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152414,carrie-bradshaw-nie-znika-teraz-te-role-odegra-twoja-psiapsi</guid><link>https://aszdziennik.pl/152414,carrie-bradshaw-nie-znika-teraz-te-role-odegra-twoja-psiapsi</link><pubDate>Mon, 04 Aug 2025 15:20:02 +0200</pubDate><title>Carrie Bradshaw nie znika. Teraz tę rolę odegra twoja psiapsi</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/41306ad769c3bee91f1024f81a1b49eb,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Jak dowiaduje się ASZdziennik, informacje o zakończeniu serialu są nieprawdziwe. HBO dementuje doniesienia o finałowym sezonie i potwierdza, że „Seks w wielkim mieście” będzie kontynuowany. Co więcej, w produkcji nastąpi spektakularna zmiana obsady.

W nowym sezonie w postać Carrie Bradshaw wcieli się twoja bestie.
Sarah Jessica Parker – odtwórczyni kultowej roli i ikona Nowego Jorku – zdecydowała się przekazać pałeczkę, a HBO tłumaczy decyzję nowym podejściem do formatu. 
Serial ma teraz bardziej osobisty, lokalny charakter. Carrie będzie wszędzie – w twoim mieście, twojej kuchni, a nawet na Messengerze. Pory kolejnych odcinków będą różne. Czasami będzie to wcześniej umówione spotkanie w sobotę o 13:00, a czasami wiadomości o 22:47, gdy właśnie idziesz spać o treści: 
Ej 
a myślisz
że on serio nie mógł odpisać
czy po prostu mu się nie chciało
??? 
Wybór nie jest przypadkowy. Twoja psiapsi została uznana za naturalną dziedziczkę tej roli, bo też ma w sobie tę rzadką umiejętność traktowania czerwonych flag jak gustownych dekoracji.
Oto inne powody, dla których decyzja castingowa nie pozostawia złudzeń:
1. Carrie znalazła czas na yapowanie o swoim eks sekundę po tym, jak jej psiapsi urodziła dziecko. Twoja psiapsi też czasem działa według tej logiki serca, a nie kalendarza.
2. Twoja przyjaciółka całe życie wynajmuje mieszkanie, które ma dziwny rozkład pomieszczeń.
3. Zawsze zabierze cię na kawę, gdy musicie przegadać coś ważnego.
4. Zawsze zabierze cię na kawę, gdy nie macie o czym gadać.
5. Zrobi coś głupiego, ale ci się do tego przyzna. Bez owijania w bawełnę. Jak wtedy, gdy Carrie zdradziła Aidana z Bigiem.
6. Nikt nie przegląda ciuchów z lumpa z taką pasją jak ona.
7. W piekarniku trzyma buty lub sprzęty kuchenne, które nigdy nie były przez nią używane.
8. Nie gotuje. Jej zdolność do stołowania się na mieście bez widocznych źródeł finansowania budzi podziw.
9. Wydaje całą pensję na serum, świece zapachowe i ciuchy, które są „inwestycją na lata”.
10. Carrie dała 432. szansę Bigowi, który zostawił ją przed ołtarzem i, jak donoszą nieoficjalne źródła, twoja psiapsi również potrafi pielęgnować w sobie tę samą wiarę w niemożliwe.
Oficjalna premiera nowego sezonu jeszcze nie ma daty, ale HBO mówi, że może to się stać w każdym momencie. 
Przeanalizowałam, ile Carrie jest wśród nas i jest ich naprawdę dużo. Tych chaotycznych, pogubionych, lojalnych i mega wku*wiających, które zawsze są gotowe, by słuchać, dbać o siebie nawzajem i wspólnie komentować każdą nielogiczną wiadomość od typa. 
Stąd wiem, że kolejne sezony na pewno będą wspaniałe.
To jest ASZdziennik. Wszystkie zdarzenia, oprócz tego, że żegnamy serialową Carrie Bradshaw, są zmyślone. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/41306ad769c3bee91f1024f81a1b49eb,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/41306ad769c3bee91f1024f81a1b49eb,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152372,kobieta-zgubila-zdjecia-do-dowodu-ale-za-to-ktos-je-upublicznil</guid><link>https://aszdziennik.pl/152372,kobieta-zgubila-zdjecia-do-dowodu-ale-za-to-ktos-je-upublicznil</link><pubDate>Tue, 22 Jul 2025 11:29:47 +0200</pubDate><title>Niezła s*ka i inne teksty, które przeczytała o sobie kobieta po zgubieniu zdjęcia do dowodu</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/11d47620fb38bd24ac06583919391f73,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Cóż za uroczy zbieg okoliczności! Pewna kobieta zgubiła fotografie przeznaczone do dokumentów, lecz w zamian zyskała chwilę internetowej sławy – ktoś opublikował je na jednej z lokalnych grup typu Spotted, a użytkownicy postanowili, że powinni je ocenić.

Los okazał się niezwykle łaskawy wobec mieszkanki jednego z polskich miast, obdarzając ją serią osobliwych zdarzeń.
Dziewczyna wykonała zdjęcia do oficjalnych dokumentów, jednak najwyraźniej coś poszło nie po jej myśli i fotografie zaginęły.

Na szczęście – lub nieszczęście – ktoś je odnalazł i, kierując się zapewne szlachetnymi pobudkami, opublikował je na lokalnej grupie internetowej, by znaleźć właścicielkę. Administrator owej grupki uznał, że publikacja nie budzi zastrzeżeń i zaakceptował post. 
W dalszej kolejności pałeczkę przejęli członkowie grupy – postanowili poddać wizerunek kobiety publicznej ocenie. Dlaczego? Trudno powiedzieć, ale tak się właśnie stało.
Oto próbka komentarzy, jakie pojawiły się pod postem:



Chcę tylko dodać, że autor powyższego komentarza ma zdjęcie profilowe z małżonką :)

Podsumowując: kobieta zgubiła zdjęcia do dokumentów – za które wcześniej zapłaciła i których zapewne potrzebowała. Sam fakt ich utraty trudno uznać za przyjemność samą w sobie. 
Choć to nie powinno mieć żadnego znaczenia, bo przypominam: absolutnie nie powinno się publikować czyjegoś wizerunku bez jego zgody, to można też z łatwością założyć, że większość z nas nie czuje potrzeby dzielenia się zdjęciami z dokumentów. To raczej te fotografie, które rzadko przedstawiają nas w sposób, który nas satysfakcjonuje…
Tym bardziej więc sytuacja staje się niezręczna i nieprzyjemna. Ktoś nie tylko upublicznił jej wizerunek, ale zrobił to ze zdjęciem do dokumentu. 
Naprawdę, czy może być coś gorszego? Odpowiadam: tak, bo jeszcze odbył się spontaniczny festiwal opinii na temat jej wyglądu pod postem. 
To musiało być… naprawdę wzruszające doświadczenie.
Właścicielka zdjęć poinformowała, że już je odzyskała i post można usunąć. Mimo to nadal wisi i ma prawie 500 komentarzy.

To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/11d47620fb38bd24ac06583919391f73,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/11d47620fb38bd24ac06583919391f73,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152309,anna-wintour-rezygnuje-z-bycia-naczelna-vogue-pomagamy-napisac-oferte</guid><link>https://aszdziennik.pl/152309,anna-wintour-rezygnuje-z-bycia-naczelna-vogue-pomagamy-napisac-oferte</link><pubDate>Fri, 27 Jun 2025 12:39:40 +0200</pubDate><title>Anna Wintour rezygnuje z funkcji naczelnej „Vogue’a”. Pomagamy napisać ogłoszenie o pracę</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/e8a341e2c1b8225d7d2c9c8355879d60,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Anna Wintour żegna się z „Vogue’em”, kończąc jedną z najbardziej spektakularnych karier w historii mody. Przez ponad trzy dekady zarządzała magazynem, kulturą, światem i twoim poczuciem stylu – często jednocześnie i bez zdejmowania okularów przeciwsłonecznych. Teraz przekaże swoje obowiązki komuś nowemu, dlatego postanowiliśmy pomóc napisać ogłoszenie o pracę.

Nie jesteś Anną Wintour? Nic nie szkodzi – Vogue i tak szuka kogoś nowego!

Co oferuje Vogue US?
– Możliwość współpracy z największymi nazwiskami świata mody, sztuki i kultury, które będą opowiadały ci o tym, jak wspaniale pracowało się z Anną Wintour.
– Prestiż i wpływ, które sięgają daleko poza magazyn „Vogue”, ale raczej nie aż tak daleko jak Anna Wintour.
– Możliwość słyszenia komentarza „Anna zrobiłaby inaczej” na co dzień.
– Pracę z zespołem, w którym każdy ma piękną anegdotkę o byłej naczelnej.
– Biurko z widokiem na legendę (jej portret wisi naprzeciwko).

Kogo szukają?
– Sobowtóra Anny Wintour lub kogoś, kto potrafi znieść presję tego, że nią nie jest.

Jeśli to Ty, nie zwlekaj – wyślij swoje CV do Vogue’a, a jeśli to nie ty, to wyślij swoje WIDEO CV do nas na adres aleksandra.kasprzak@aszdziennik.pl, bo my też szukamy osoby do naszej redakcji. 
Pod tym linkiem jest nasze ogłoszenie. 

To jest ASZdziennik, ale serio – rekrutacja trwa.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/e8a341e2c1b8225d7d2c9c8355879d60,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/e8a341e2c1b8225d7d2c9c8355879d60,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152225,sydney-sweeney-wypuszcza-mydlo-zrobione-z-wody-po-swojej-kapieli-serio</guid><link>https://aszdziennik.pl/152225,sydney-sweeney-wypuszcza-mydlo-zrobione-z-wody-po-swojej-kapieli-serio</link><pubDate>Fri, 30 May 2025 11:07:14 +0200</pubDate><title>Sydney Sweeney sprzedaje mydło zrobione z wody po swojej kąpieli [SERIO]</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/dd9f1c09f5645ba1a81553f894a8dbc8,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />„Cokolwiek sprawi, że faceci zaczną się myć” – skomentował jeden z użytkowników Instagrama.

Sydney Sweeney prezentuje mydło, które powstało we współpracy z marką Dr. Squatch. Produkt reklamowany jest jako ekskluzywny i lekko perwersyjny. 5000 sztuk ma zawierać prawdziwą wodę po kąpieli aktorki. 
Oprócz wody z wanny mydło ma w składzie nuty sosny, jodły Douglasa i mchu leśnego. Zapach ma przenosić kupującego jednocześnie do lasu i w samo serce łazienki aktorki.
Pomysł spotkał się z entuzjazmem, niepokojem oraz klasycznym: „kocham cię, Sydney, ale to już chyba za dużo”.
Niektórzy porównują ten ruch do legendarnej świecy Gwyneth Paltrow o zapachu waginy, inni uważają, że to koniec cywilizacji. Komentarze typu „w sumie fajne” przeplatają się z „wyobraź sobie być aż tak zdesperowanym, żeby to kupić”.
Sama Sydney mówi: 
100 wybranych klientów otrzyma mydło w przedsprzedaży. Reszta społeczeństwa może się tylko modlić, że w ślad za aktorką pójdzie np. Robert Makłowicz. 
To jest ASZdziennik, ale to prawda.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/dd9f1c09f5645ba1a81553f894a8dbc8,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/dd9f1c09f5645ba1a81553f894a8dbc8,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152195,hejterzy-zoi-skubis-nie-wiedzieli-ze-zdobedzie-mount-everest</guid><link>https://aszdziennik.pl/152195,hejterzy-zoi-skubis-nie-wiedzieli-ze-zdobedzie-mount-everest</link><pubDate>Fri, 23 May 2025 11:12:38 +0200</pubDate><title>Głupio wyszło. Hejterzy Zoi Skubis nie wiedzieli, że zostanie najmłodszą Polką na Mount Evereście</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/af8e441d54a9b68c1793961750079bd9,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Nieprzyjemna niespodzianka spotkała internetowych komentatorów, którzy przez ostatnie miesiące bez opamiętania krytykowali 19-letnią Zoję Skubis – głównie za to, że za dużo ćwiczy, nie chodzi do „normalnej” szkoły i za bardzo się stara. Tymczasem dziewczyna właśnie zdobyła Mount Everest, zostając najmłodszą Polką w historii, która wspięła się na najwyższą górę świata. Ups.

Redakcji ASZdziennika udało się porozmawiać z niektórymi autorami niemiłych komentarzy. Ze względu na ich bezpieczeństwo zachowujemy anonimowość – grozi im spalenie się ze wstydu.
– Cholerka… Pierwszy filmik Zoi, jaki zobaczyłem, to był ten, gdzie mówiła, że wstaje przed świtem, żeby trenować. Pomyślałem, że to już przesada. Ja też raz wstałem o 7 rano, żeby iść na ryby i jakoś nie nagrałem z tego TikToka – mówi mężczyzna, który przez ostatnie miesiące zajmował się wylewaniem pogardy na młodą himalaistkę.
– No bo kto normalny w tym wieku, zamiast chodzić do szkoły, biega rano na bieżni? – dodaje kobieta, której nick brzmiał „mamaemilki457” – ja rozumiem, że ona była w tej Szkole w Chmurze, ale błagam. Przecież to brzmi jak sekta.
Mamaemilki457 usunęła swoje konto. Jak sama przyznaje: „głupio wyszło”.
Zoja Skubis, mimo setek komentarzy w stylu „dziecko, daj se spokój”, konsekwentnie realizowała swój plan. Najwyraźniej, zamiast wchodzić w polemikę, wolała wejść na szczyt.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i zdarzenia, poza tym, że ludzie hejtowali Zoję Skubis, która została najmłodszą Polką na Mount Everest, są zmyślone.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/af8e441d54a9b68c1793961750079bd9,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/af8e441d54a9b68c1793961750079bd9,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152186,ekstaza-w-januszeksach-prezenterce-odeszly-wody-lecz-nie-przerwala-pracy</guid><link>https://aszdziennik.pl/152186,ekstaza-w-januszeksach-prezenterce-odeszly-wody-lecz-nie-przerwala-pracy</link><pubDate>Thu, 22 May 2025 10:11:52 +0200</pubDate><title>Ekstaza dyrektorów januszexu. Prezenterce odeszły wody, lecz nie przerwała pracy</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/d7cfb111b41a7ee16421b499a902f632,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Wolę być w pracy niż w szpitalu. – Tymi słowami Olivia Jaquith zdobyła serca wszystkich polskich dyrektorów spod znaku januszexu. Chwilę przed startem newsowego programu, którego Olivia jest współprowadzącą, odeszły jej wody, lecz ta zdecydowała się zostać na posterunku i poprowadzić program.

Druga prowadząca, Julia Dunn, wielokrotnie zapewniała widzów CBS6 Albany, że Olivia jest w studiu na własne życzenie, czemu towarzyszyło jakieś osiemset żartów o tym, że dzisiejszy „breaking news” to „breaking water” (odejście wód).

                    
                Olivia dzielnie dowiozła to wydanie wiadomości do końca, po czym wyraziła nadzieję, że jednak jutro już nie pojawi się w pracy.
Amerykańska prezenterka podniosła swoim heroicznym wyczynem międzynarodowy standard w poświęceniu dla wykonywanej pracy – i czekamy, aż polscy przedsiębiorcy zaczną tego wymagać od wszystkich zatrudnionych na śmieciówkach.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/d7cfb111b41a7ee16421b499a902f632,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/d7cfb111b41a7ee16421b499a902f632,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152114,fani-you-ogladaja-serial-o-mizoginie-a-pozniej-komentuja-urode-aktorki</guid><link>https://aszdziennik.pl/152114,fani-you-ogladaja-serial-o-mizoginie-a-pozniej-komentuja-urode-aktorki</link><pubDate>Mon, 05 May 2025 11:14:20 +0200</pubDate><title>Fani „You” oglądają serial o mizoginie, po czym hejtują wygląd głównej bohaterki</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/efa9a3cb786f2973d623c3737d82a692,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Madeline Brewer, która w piątym sezonie serialu You wciela się w postać Brontë, miała być kolejnym ważnym elementem w życiu Joe Goldberga. Zamiast analizować fabułę, zakończenie czy motywacje postaci, wielu widzów postanowiło skupić się na wyglądzie aktorki.

Krytyka dotyczy aspektów, które nie mają żadnego znaczenia dla opowieści. Zamiast dyskutować o tym, co Brontë wnosi do finału serialu, część widzów woli rozprawiać o tym, czy nadaje się do bycia obiektem pożądania.
Madeline Brewer, którą możecie znać z Opowieści podręcznej, została uznana przez samozwańczych ekspertów ds. kobiecej urody za niewystarczającą. Nie dość ładna, nie dość perfekcyjna, nie dość taka, jak „powinna” być kobieta w serialu. Cokolwiek to znaczy.
Tak oto oglądamy serial, który od pięciu sezonów punktuje toksyczne traktowanie kobiet, po czym zamykamy Netflixa i… robimy dokładnie to samo.
Na szczęście nie wszyscy uznali, że muszą zasiadać w jury castingu na Miss Fikcyjnego Kanonu Piękna. W komentarzach pojawiają się głosy rozsądku, które próbują przynajmniej zasugerować, że ocena postaci Brontë niekoniecznie musi oznaczać ocenę wyglądu aktorki... 
Madeline wspominała w wywiadzie dla Vanity Fair, że jeśli będzie trzeba, po prostu zrobi sobie przerwę od Instagrama. Choć detoks od mediów społecznościowych to zawsze dobry pomysł, w tym przypadku jest to jednak trochę smutne. Zamiast cieszyć się sukcesem i dzielić nim z fanami, musi ukrywać się przed hejtem.
W skrócie: jeśli Twoim największym problemem z serialem o seryjnym mordercy, mizoginie z syndromem Boga, który krzywdzi kobiety, jest to, że jedna z postaci nie spełnia Twoich standardów urody – może to nie fabuła się pogubiła, tylko Ty.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/efa9a3cb786f2973d623c3737d82a692,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/efa9a3cb786f2973d623c3737d82a692,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152081,dramat-27-latki-nie-wie-jaka-dlugoscia-spodenek-uszczesliwi-spoleczenstwo</guid><link>https://aszdziennik.pl/152081,dramat-27-latki-nie-wie-jaka-dlugoscia-spodenek-uszczesliwi-spoleczenstwo</link><pubDate>Thu, 17 Apr 2025 12:45:31 +0200</pubDate><title>Wiosenny dramat 27-latki. Nie wie, jaką długością spodenek najbardziej uszczęśliwi społeczeństwo</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/08d0c66a8e236c458533fbc4b200013c,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Asia wstała, spojrzała na termometr i od razu rozpoczęła proces rozkładu – moralnego i szafowego. Skoro ma być 21 stopni, to może czas na krótkie spodenki? Ale które? I czy świat jest gotowy?

Na dnie szafy leżą one. Szorty z liceum. Bardzo krótkie. Bardzo dżinsowe i bardzo sprzed epoki samoświadomości. Naciąga je i już wie – pośladki lekko się wychylają. Niby nieinwazyjnie jak ciekawskie sąsiadki zza firanki, ale jednak. Czy to nie za dużo? 
Bo oto wraca duch pani pedagog z liceum, która powiedziała jej kiedyś: „Asiu, nie noś takich rzeczy, bo chłopcy nie mogą się skupić”. Asia wtedy nie bardzo rozumiała, czemu odpowiedzialność za cudze libido wylądowała w jej szafie, ale przezornie wolała dostosować się do prośby.
No dobrze. Zatem może druga para. Szorty numer dwa – już mniej liceum, bardziej weekend na działce. Są większe, dłuższe i zakrywają pośladki. Mają ten niefortunny poziom długości: ani seksownie, ani profesjonalnie. Czy to są spodenki do pracy? Jeśli kiedyś w szkole mali chłopcy mieli wgapiać się w jej spodenki, to czy teraz koledzy z biura (czyli teoretycznie wciąż chłopcy, ale po mutacji i z umową B2B) też będą patrzeć?  
Asia próbowała przeprowadzić szybki eksperyment myślowy, ale czas ją gonił. No i ten cellulit. Czy fakt, że Asia widzi go tylko przy świetle z lewej strony i pod kątem 45 stopni, oznacza, że wszyscy inni też go zobaczą? A co jeśli zostawiła nieogolone pasmo z tyłu uda i nikt jej o tym nie powie przez cały dzień, a potem będzie to żyć własnym życiem w anegdotach z open space’a?
Asia siada na łóżku. Nie chce kusić, ale nie chce też odpychać. Czy ktoś kiedyś stworzy ubranie, które mówi: „Jest mi ciepło, mam nogi, ale nie musicie mieć na mój temat opinii?” Póki co – nie.
Wtedy – niczym w trzecim akcie filmu z zaskakująco wysokim budżetem na kostiumy – wyciąga z szafy… bermudy. Długość: przed kolano. Styl: biurowo-turystyczno-nowojorski. Zakłada je. I… wow. Hmmm. Jakby to ująć, żeby było self love, ale też… Być szczerą przed samą sobą… Może tak: to odważny wybór nawet dla kobiet z długimi nogami. Asia takich nóg nie posiada. Ma nogi jak nogi – użytkowe, czasem opalone, czasem zaczerwienione po goleniu. No takie o normalne nogi. 
I nagle sobie przypomina – jakby przez mgłę – że ubrania mają służyć jej, nie odwrotnie. Jezu. No tak. Komfort! Jak mogła o tym zapomnieć!
W tym momencie zdejmuje bermudy i sięga po coś, co czekało cały czas. Luźne, sprane, lniane spodnie. W kolorze, który można opisać tylko jako beż. To właśnie w nich Asia wychodzi. Uśmiechnięta. Trochę spocona. Wolna.
Komfort w krótkich spodenkach kiedyś przyjdzie, ale to nie dziś. Dziś Asia musi iść do pracy.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/08d0c66a8e236c458533fbc4b200013c,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/08d0c66a8e236c458533fbc4b200013c,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152030,dramat-30-latki-prezent-bez-okazji-zrujnowal-balans-w-zwiazku</guid><link>https://aszdziennik.pl/152030,dramat-30-latki-prezent-bez-okazji-zrujnowal-balans-w-zwiazku</link><pubDate>Tue, 08 Apr 2025 11:38:08 +0200</pubDate><title>Dramat 30-latki. Prezent bez okazji zrujnował balans prezentów w związku i znów musi oszczędzać</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/8c593ca288a7572611fc906447d1b693,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Przez siedem lat Marta prowadziła księgowość emocjonalno-prezentowej inwestycji swojego związku. To nie był zwykły Excel. To było dzieło jej życia – rozbudowana makrosiatka prezentów, ułamków sentymentalnej wartości, pamiątek z wycieczek i korekty inflacyjnej. Dzieło było bliskie ukończenia, lecz jej chłopak-kretyn postanowił to zniszczyć.

– Kolczyki, które dostałam na rocznicę 2019 były największym ciosem – mówi ASZdziennikowi Marta. – Kosztowały około 900 złotych, jeśli zamówił je online, lub 1300, jeśli kupił je stacjonarnie. Oczywiście nie zachował paragonu, a ja nie po to prowadzę statystyki, żeby teraz mieć dwustuzłotowy imbalans.  
Dla Marty balans prezentowy nie był tylko ekscentrycznym hobby – był warunkiem zakończenia związku z godnością. 
– Odejdę z czystym kontem albo wcale – mówi. – Bez długu emocjonalnego, bez zaległego podziękowania, bez tej okropnej świadomości, że on dał więcej. Plan jest prosty: kiedy bilans osiągnie dokładnie 0 zł, pakuję rzeczy i znikam. Ale nie mogę zerwać z kimś, komu choćby potencjalnie jestem winna 200 zł.
Równowaga po “Kolapsie 2019 roku”, jak nazywa to zdarzenie Marta, została osiągnięta dopiero w lutym 2025. Arkusz wykazał doskonały balans, równo 0.00 – Marta świętowała w ciszy, jedząc wafle ryżowe i układając powoli scenariusz rozstania. I wtedy to się stało.
Damian wrócił z pracy z uśmiechem i... rzemieślniczą sojową świecą zapachową. Bez okazji. Cena: 57,99 zł, jeśli kupił ją stacjonarnie, 49,99 jeśli zamówił online. Zapach: "Letnia Sielanka".
– Zerwał pieczęć. Naruszył delikatną geometrię wymiany afektywnej – Marta zaczęła szeptać w języku matryc, po czym zapadła się w tabele, szukając prezentu za dokładnie 57,99 zł, który zniweluje kretyński wyskok Damiana.
Czy związałaby się z nim, gdyby wiedziała, że jego językiem miłości są prezenty? Pewnie nie. 
To jest ASZdziennik, wszystkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/8c593ca288a7572611fc906447d1b693,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/8c593ca288a7572611fc906447d1b693,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/152000,seniorka-stracila-90-tys-zl-bo-myslala-ze-romans-z-michalem-szpakiem</guid><link>https://aszdziennik.pl/152000,seniorka-stracila-90-tys-zl-bo-myslala-ze-romans-z-michalem-szpakiem</link><pubDate>Thu, 03 Apr 2025 10:30:52 +0200</pubDate><title>Nie tylko „na wnuczka”. Seniorka straciła 90 tys. zł, bo myślała, że romansuje z Michałem Szpakiem</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/c620c5d07a409ad910e42aa227780918,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Do szanownego grona oszustw na wnuczka, na tureckiego księcia i na Brada Pitta, dołączyło oszustwo „na Michała Szpaka”. Debiutantką, która padła ofiarą nowego scamu, okazała się seniorka ze Szczecina. Za swoją niespełnioną miłość zapłaciła około 90 tys. złotych.

A to i tak nie najbardziej absurdalne oszustwo, bo nie zapominajmy o mężczyźnie, który udawał, że jest rosyjskim astronautą, który utknął w przestrzeni kosmicznej, więc namówił kobietę, by przelała mu 150 tys. złotych, żeby ich drogi w końcu mogły się przeciąć. 
Co wydarzyło się tym razem? Oszust postanowił podszyć się pod Michała Szpaka, by zbliżyć się do 80-latki ze Szczecina. Kobieta bardzo przywiązała się do myśli, że ma romans z polskim piosenkarzem, więc przelała mu około 90 tys. złotych, bo narzekał, że zablokowano mu konto bankowe i potrzebuje pieniędzy na życie.
Seniorka zdradza, że pisała z „Michałem” o jego twórczości, a on nazywał ją „ukochaną fanką” i „kochaniem”. Artysta nawet wyznał jej miłość, a ona mu – stan swojego konta. 
Dlatego ostrzegajcie babcie i dziadków przed samozwańczymi Michałami Szpakami. Bo ta historia, choć brzmi absurdalnie, jest przygnębiająca.
90 tys. zł. to jednak równowartość 2400 kg masła.
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/c620c5d07a409ad910e42aa227780918,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/c620c5d07a409ad910e42aa227780918,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://aszdziennik.pl/151907,bezczelna-baba-nie-chciala-zostac-inkubatorem-wiec-trafila-do-izolatki</guid><link>https://aszdziennik.pl/151907,bezczelna-baba-nie-chciala-zostac-inkubatorem-wiec-trafila-do-izolatki</link><pubDate>Tue, 18 Mar 2025 10:37:05 +0100</pubDate><title>Bezczelna baba nie chciała zostać inkubatorem, więc trafiła do izolatki [PRAWDZIWA HISTORIA]</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.aszdziennik.pl/9367e60c80d2b94110276838752ec4b3,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi nastąpiła awaria inkubatora firmy „Anita”. A przynajmniej tak zachowywali się lekarze, którzy okłamywali kobietę o stanie jej ciąży, a na wzmiankę o aborcji zamknęli ją w szpitalu psychiatrycznym. Zapraszam na zapoznanie się z historią, która brzmi jak horror, ale wydarzyła się naprawdę.

Anita była w chcianej ciąży i oczekiwała narodzin drugiego syna. Badania płodu od początku były nieprawidłowe, ale lekarze zapewniali, że nie ma się czym przejmować, bo problem jest niewielki, a syn urodzi się zdrowy. Dopiero studenci wspomnieli, że wady płodu są znacznie poważniejsze – dziecko może nie przeżyć porodu, a nawet jeśli przeżyje, to z poważną niepełnosprawnością, prawdopodobnie pod respiratorem. 
Gdy kobieta wspomniała lekarzom, że rozważa aborcje, potraktowali ją jak sprzęt, który się zepsuł – oddali ją do naprawy, a przez naprawę rozumieli zamknięcie na Oddziale Diagnostyczno-Obserwacyjnym, który może i brzmi jak zwyczajny oddział, ale w rzeczywistości okazał się szpitalem psychiatrycznym dla kobiet, które nie chcą być żywymi trumnami. 
– Zamknęli mnie w izolatce – pomieszczeniu 2 na 2 metry, bez klamek i gniazdek. Zabrali pasek od szlafroka i torebkę, kable do telefonu, a nawet witaminy ciążowe. Chcieli zabrać również telefon, ale na skutek stanowczej reakcji męża, postanowili go zostawić – opowiada Anita na łamach Gazety Wyborczej.
Płód pod ochroną, matka za kratami – to, najwyraźniej, nowy standard opieki. 
Dzięki interwencji organizacji kobiecych Anita wyszła ze szpitala, ale to nie koniec scenariusza jak z horroru – zebrały się konsylia, mające na celu podjęcie decyzji na temat ciała kobiety. Pomimo iż konsylium psychiatryczne przyznało, że „istnieją przesłanki do terminacji ciąży”, profesor Sieroszewski okazał się profesjonalistą – najpierw się zezłościł, a potem wszem i wobec oznajmił, że „nie jest mordercą”. Mimo to zabieg miał się odbyć. Brzmi jak ulga po koszmarnej przeprawie?
No to poczekajcie. 
Gdy Anita zapytała, czy będzie mogła pochować dziecko, usłyszała, ze to niemożliwe, bo, ups, najwyraźniej doszło do drobnej pomyłki – przez „aborcję” mieli na myśli „poród przez cesarskie cięcie” i urodzenie żywego dziecka.
W końcu Anita wyjechała do Oleśnicy, gdzie naprawdę udało się wykonać zabieg. Oczywiście nie odbyło się bez motywu grozy – rodziła 6 godzin, bez początkowego wsparcia lekarzy. 
Jak podkreśla Dominika Ćwiek, aktywistka kolektywu Legalna Aborcja, "to, co musi się zmienić, to pozaustawowe ograniczanie dostępu do aborcji – co polscy lekarze praktykują od ponad 30 lat". 
Anita przeszła przez piekło, ale wszystko odbyło się zgodnie z polskimi standardami opieki. Lekarze byli niezłomni: jej dziecka nie dało się uratować, ale system z całej siły dbał o to, by umarło zgodnie z procedurami. 
To jest ASZdziennik, ale to prawda. 
]]></description><media:thumbnail url="https://m.aszdziennik.pl/9367e60c80d2b94110276838752ec4b3,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.aszdziennik.pl/9367e60c80d2b94110276838752ec4b3,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
