Wyczyn Jakuba Dymka. Polityka zrobiła z nim empatyczny wywiad o #MeToo, i tak poległ na jednym pytaniu

Fot. Polityka, nr 24 (3214)
Półtora roku temu stał się jednym z bohaterów słynnego listu „Papierowi feminiści”, w którym grupa kobiet oskarżyła dwóch dziennikarzy o molestowanie seksualne, a jednego z nich – właśnie Dymka – także o gwałt. Prokuratura stwierdziła jednak, że nie ma dowodów na to ostatnie. Co, spytacie, robi w tej sytuacji tygodnik Polityka?


Publikuje „rozmowę z Jakubem Dymkiem, kulturoznawcą, tłumaczem, publicystą, oskarżonym o gwałt i oczyszczonym z zarzutów, o szarej strefie MeToo”.

Cały wywiad jest dość miłą rozmową dwóch panów analizujących wypaczenia #MeToo i autentycznie ciężkie życie Dymka z piętnem gwałciciela (nie postawiono mu zarzutów). Pytania są dramatyczne i pełne empatii, a Dymek odpowiada długo i smutno, opisując swe nieszczęścia. A mimo to... ale nie uprzedzajmy faktów.

Oto pytania. Żadne z nich nie zostało zmyślone:

1. Jak ktoś wyciągnął do ciebie rękę, dostawał w łeb?

2. Ciekawi mnie, czy dostrzegałeś wcześniej ciemną stronę MeToo? Dopuszczałeś myśl, że oskarżeni mogą mieć rację?

3. Pytanie, czy godzimy się, by za krzywdy kobiet odpowiadali także niewinni, w myśl zasady: „Gwałcili nas przez stulecia, więc czas na rewanż. A że kilku przypadkowych ucierpi? Cóż, bywa”.

4. Jak wyważyć to wszystko? Kobiety powinny mówić o przemocy, jaka ich dotyka. Co robić, by nie był to sąd kapturowy?

5. Ktoś jeszcze powiedział „Kuba, przepraszam”?


I jedno pytanie, które jest w tej sytuacji no tak jakby kluczowe.

6. Gwałt to jedno, ale były też inne zarzuty. Używanie słów: „będzie ruchane”, obmacywanie. Czy masz sobie coś do zarzucenia?

Na co Dymek jasno i szczerze odpowiada, że nie, ponieważ zawsze starał się zachowywać fair wobec kobiet i traktować je podmiotowo. Dlatego nie obmacywał ich, nie napastował, a już na pewno nie pozwalał sobie na chamskie zaczepki w rodzaju „będzie ruchane”.

A nie, sorry, to jest ASZdziennik.

Bo tak naprawdę Dymek mówi, że to pytanie-pułapka i odpowiedzi nie będzie.
To jest ASZdziennik. Żadne z pytań nie zostało zmyślone. Wywiad Polityki przeczytacie o tu (jeśli macie cyfrową prenumeratę), a list w Codzienniku Feministycznym tutaj.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...