Nieznany fragment Biblii. To Polacy mieli być Narodem Wybranym, ale Bóg uznał, że nie zrobi tego światu

A miało być tak pięknie. Bóg jednak się rozmyślił.
A miało być tak pięknie. Bóg jednak się rozmyślił. Fot. HOWI / CC BY-SA 4.0
To nie Izraelita Jakub, a lechicki władca Ryszard miał według zamysłu Stwórcy jako pierwszy otrzymać miano przywódcy Narodu Wybranego - wynika z sensacyjnego fragmentu Starego Testamentu znalezionego w Bibliotece Watykańskiej. Z tego samego fragmentu Księgi Rodzaju wynika jednak, że Ryszard i praojcowie Polaków długo się tym przywilejem nie nacieszyli.


– Ja jestem Pan, Bóg Abrahama i Bóg Izaaka. Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu. A potomstwo twe będzie tak liczne jak proch ziemi, ty zaś rozprzestrzenisz się na zachód i na wschód, na północ i na południe; wszystkie plemiona ziemi otrzymają błogosławieństwo przez ciebie i przez twych potomków. Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz; a potem sprowadzę cię do tego kraju. Bo nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję – tak brzmi dotychczasowy tekst Księgi Rodzaju (Rdz 28, 13-15), w którym Bóg obwieszcza Jakubowi, że to jego naród wybrał na swojego dziejowego faworyta.

A właściwie tak ten fragment brzmiał. Jak dowiaduje się bowiem ASZdziennik, najnowsze znalezisko w Bibliotece Watykańskiej rzuca nowe światło na genezę Narodu Wybranego. Którym najpierw miał zostać ród mitycznych Lechitów, protoplastów Polan.

– I przyszedł Pan najpierw do Ryszarda, władcy Rodu Lechitów, który właśnie grodził pustynię płachtą parawanu – czytamy w nieznanym rozdziale Księgi Rodzaju. – Ryszard nie poznał wpierw Pana, więc próbował przepędzić go kijem tam, skąd przybył i oskarżając o niesienie złych chorób obiecał pomoc na miejscu. Kiedy jednak Pan się przedstawił, Ryszard wyparł się swego zachowania, ubrał się odświętnie i kazał dzieciom śpiewać religijne pieśni. Tak zasiedli do stołu zgodnie z lechicką gościnnością.

Tu fragment się urywa, nie wiemy więc, co się dokładnie stało, ale z reakcji Boga można wnosić, że nie do końca się z Lechitami porozumiał.

– I Pan rzekł: "Nigdy, nigdy i jeszcze raz nigdy. Nie wiem, czym mnie poczęstowałeś Ryszardzie, ale ujrzałem dziś przyszłość. Przyszłość, w której twój ród rządzi światem, ludzie jedzą sfermentowane ogórki, a narody znikają, bo ośmieliły się z wami wygrać w skokach narciarskich. Dlatego po wieki wieków będziesz tułał się po świecie jako ten Drugi, nikt cię nie będzie rozumiał, a dzieci twe ćwierkać będą głupoty w Królestwa Hasztagu". A obok przechodził Jakub... – tak kończy się sensacyjny fragment, po którym następuje już znany od wieków tekst Księgi Rodzaju.


Z naszych informacji wynika, że nie ma przeszkód, aby nowy fragment wzbogacił kanon – nieoficjalnie wiadomo, że biskupi z całego świata wierzą w jego autentyczność – ale raczej się to szybko nie stanie.

Watykan nie chce przyspieszać końca dziejów.

To jest ASZdziennik i w sumie dobrze, że to nieprawda.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...