A widzieliście już największe "Kto Bogatemu Zabroni?" w Polsce?

Fot. twitter.com/MajewskiMichal
Zdjęcia na jachcie i w jacuzzi posła Tarczyńskiego. Program "Efekt domina". Wszystko, co uchodzi na sucho Rydzykowi. Wszystko to mówi "kto bogatemu zabroni?", ale nie tak jak cholerny średniowieczny zamek na jeziorze.

A ktoś właśnie taki buduje w Stobnicy, na terenie Puszczy Noteckiej. Na sztucznej wyspie, którą sobie usypał na jeziorze.
Kiedy pada słowo "bogactwo" w kontekście dziwnej inwestycji w Wielkopolsce, oczy internautów kierują się w stronę najbogatszych w kraju Kulczyków. Jednak jak podaje serwis Money.pl za inwestycję odpowiada poznańska spółka D.J.T. Nie wiadomo, czy to skrót od Donald John Trump, czy raczej od Dawaj, Je*nijmy Twierdzę.


Zamek pomyślany jest na około 15 metrów wysokości, nie licząc jednej 48-metrowej wieży. Będzie w nim mogło zamieszkać 97 osób oraz 10-osobowa obsługa. Do informacji nie podano jeszcze, ile sztuk złota będzie kosztował pokój na zamku ani czy niezbędny będzie tytuł książęcy.

Jak dowiaduje się ASZdziennik, mury twierdzy będą wyposażone w otwory strzelnicze oraz rynny, przez które będzie można lać gorącą smołę.

Na wypadek szturmu plebsu.
To jest ASZdziennik, ale bogatemu naprawdę nikt nie zabroni.
Trwa ładowanie komentarzy...