Burza w internecie. Internauci spierają się, kto jest fajniejszy: Twardoch czy apka, którą reklamuje

Fot. Raiffeisen Polbank / 123rf.com
Szczepan Twardoch od lat nie schodzi z literackiego piedestału. Nagrody i zachwyt krytyków oraz czytelników od zawsze przychodziły mu z łatwością. Aż trafił na równego przeciwnika.

- Niespodziewany efekt reklamy nowej apki Raiffeisen Polbank. Widzowie podzielili się na dwa obozy zachwycające się bądź to udziałem pisarza, bądź to apką, którą reklamuje - dowiaduje się ASZdziennik.

- O rany, Twardoch!, Patrzcie, kto jest w reklamie Raiffeisen Polbank! Czy to nie ten gość od "Morfiny"? - reakcje fanów literatury na nowy spot ze słynnym pisarzem nie pozostawiały wątpliwości, kto tu jest górą.

- Umarł "Król", niech żyje UX! Kocham ten font! Przenoszę lokaty! - nie pozostawali dłużni fani nowej apki Raiffeisen Polbank.
Temperatura sporu szybko wzrosła. Strony nie dość, że przerzucały się argumentami, to jeszcze pojawiły się wezwania do konfrontacji w rzeczywistości. Jak się dowiadujemy, krewcy fani obu obozów chcieli pojedynku w koronnych dla ich wybrańców kategoriach.

Twardochofile proponowali, żeby rywale zmierzyli się w tworzonej czarną kreską retro literaturze, stronnicy apki żądali jednoczesnej wymiany walut, płatności telefonem przez Apple Pay, Blika, a nawet zakupu biletów komunikacji miejskiej czy opłacenia parkingu.

Ostatecznie do wielkiego pojedynku nie doszło. Do stron sporu dotarło bowiem, że skoro wystąpili w jednej reklamie, tak pisarz, jak i apka muszą być jednakowo dobre.


Materiał powstał dla Raiffeisen Polbank.

Advertisement
Advertisement
Trwa ładowanie komentarzy...