PILNE: Piekło zamarzło. Biskupi pokazali środkowy palec narodowcom [CYTATY]

Fot. Jędrzej Nowicki / Agencja Gazeta / 123rf.com
Uwaga: Tu miał być zwykły news, ale jesteśmy w takim szoku, że musieliśmy list Episkopatu opisać językiem trochę bardziej biblijnym. Wszystkie cytaty są jednak prawdziwe. Więc zaczynamy.

Za wstawiennictwem Jezusa Chrystusa i św. Jana Pawła II polscy biskupi dokonali egzorcyzmu na Jasnej Górze – podaje Rada Konferencji Episkopatu Polski. Powołując się na tajemne wersety z Pisma Świętego biskupi ogłosili, że nacjonaliści nie mogą być patriotami i wypędzili z Częstochowy demona pielgrzymek narodowców.

Chodzi o złośliwego ducha, który nękał Jasną Górę falangami ONR i pokrywał ją bluzami z nadrukiem "śmierć wrogom ojczyzny". Dramatyczny przebieg egorcyzmu opisał biskup Krzysztof Zadarko w liście zatytułowanym "Być pielgrzymem pokoju". Uwaga, relacja zawiera sceny mrożące krew narodowcwom w żyłach.

– Prawdziwy patriota, miłujący swój naród, nie ulega agresji i instynktom nakazującym wykluczanie i stygmatyzowanie społeczne innych osób, różniących się światopoglądem, wiarą, pochodzeniem etnicznym czy odcieniem skóry! – usłyszała udręczona Jasna Góra, a rozdrażniony demon zwinął się w bólu i począł mówić językami znanymi tylko z tweetów Krzysztofa Bosaka.


Biskupi przerazili się jego mocą, ale nie ustępowali w egzorcyzmach.

– Jan Paweł II był słusznie nazywany pielgrzymem pokoju, ponieważ głosząc sprawiedliwość społeczną i wolność sumienia, nie odrzucał żadnego człowieka! – wyczytali z pism duchowni, a ze świątyni poczęły uciekać echa słów księdza Kneblewskiego, który jeszcze nie tak dawno modlił się na Jasnej Górze, by Polacy byli „czystymi nacjonalistami”.

Duchowni wnet uznali, że czas już na zawsze wypędzić demona i odczytali mu słowa Jana Pawła II.

– Prawdziwy patriota nie zabiega nigdy o dobro własnego narodu kosztem innych. Nacjonalizm, zwłaszcza w swoich bardziej radykalnych postaciach, stanowi antytezę prawdziwego patriotyzmu i dlatego dziś nie możemy dopuścić, aby rodził nowe formy totalitarnych aberracji – usłyszał demon pielgrzymek i jęknął z bólu.

Wtem nad całym Śląskiem rozniósł się odór siarki z rac pielgrzymujących narodowców, które biskupom udało się swoim listem ugasić. Demon zaskomlał, i gubiąc kominiarki oraz sztandary z hasłami nawołującymi do nienawiści wobec bliźnich uciekł z powrotem do Piekła.

Wierni z całego kraju podziękowali już biskupom za wypędzenie pielgrzymek narodowców, ale nalegają, by nadal czuwali nad Jasną Górą.

Bo wiedzą, że ten wyjatkowo parszywy demon rzadko słucha słowa bożego i może powrócić w każdej chwili.

To jest ASZdziennik. Żaden cytat z listu biskupów nie został zmyślony.
Trwa ładowanie komentarzy...