PILNE ROZWIĄZANIE KONKURSU KONSTYTUCJA GRACZY!

Dziwne klocki z reprezentacją Polski. Pierwszy raz w życiu powiesz, że Lewy jest do zmiany

Fot. cobi.pl
Gadżety piłkarskie od PZPN miał kreować wizerunek reprezentacji dobrze przygotowanej do mundialu w Rosji, ale tym razem coś poszło nie tak. Kibice zobaczyli figurki piłkarzy z serii klocków "Łączy nas piłka" i ocenili, że Robert Lewandowski jest pierwszy do zmiany.

– Przykro to pisać, ale w takiej formie nie widzę Lewego na mundialu – załamuje ręce kibic z Płocka, którzy kupił swoim dzieciom klocki Cobi. – Córka naciska, żeby w ataku wystawić Emmę z Lego Friends.
Klocki Cobi z kolekcji "Łączy nas piłka" to m.in. "Trening strzelecki" z Robertem Lewandowskim i "Test zawodnika" z Łukaszem Piszczkiem. Niestety wszystko wskazuje na to, że figurkom piłkarzy daleko od szczytowej formy. Zdaniem kibiców, ekipa nie jest gotowa na mundial i wymaga rewolucji,

– Mój 7-letni Michaś rozpakował klocki i nie wiedział, którzy to nasi – przyznaje fan Lewego z Suwałk. – Nie mówcie tego Robertowi, ale Michałek przełożył go do zestawu "Mały budowniczy" i Lewy rozwozi teraz piasek wywrotką po piaskownicy na osiedlu.
Podobny los czeka także innych piłkarzy z reprezentacji z klocków. Jak ustalił ASZdziennik, Łukasz Piszczek u 6-letniego Marcelka pilotuje już niemiecki samolot myśliwski w zestawie "Mała armia",Michał Pazdan zastąpił jednego zgubionego gdzieś po drodze do przedszkola pingwina z Madagaskaru, a Grzegorz Krychowiak bryluje w "Magicznym pokazie mody Winx" u 7-letniej Zuzi.
I tylko rodzice młodych kibiców robią dobrą minę do złej gry, nucąc na widok figurek piłkarzy "Polacy, nic się nie stało".

To jest ASZdziennik. Reprezentacja naprawdę ma swoje oficjalne klocki.
Trwa ładowanie komentarzy...