PILNE ROZWIĄZANIE KONKURSU KONSTYTUCJA GRACZY!

Blef fana planszówek. Od 3 godzin zapewnia, że jak zaczniecie grać, to zasady staną się jasne

Fot. 123rf.com
Słuchajcie, Artur nie po to targał ze sobą 8-kilogramowe pudło na działkę na Mazurach, żebyście teraz się wymigiwali niezrozumieniem zasad. To jest świetna gra, tylko po prostu niektóre mechanizmy ciężko wytłumaczyć i trzeba je poznać w praktyce.

- OK, jeszcze raz... - westchnął lekko poddenerwowany Artur. - Każda runda dzieli się na trzy tury, a każda tura na dwanaście faz: Utrzymania, Dobierania Kart, Kłócenia Się Kto Co Powinien Zrobić, Ruchu, Umiejętności, Spotkań, Potworów, Walki, Liczenia Modyfikatorów, Przypominania Sobie O Przegapionych Modyfikatorach, Sprawdzania Czy To Już Na Pewno Wszystko i fazy Ulgi. To nie takie trudne, naprawdę, jak coś, to będę wam przypomi...

Kiedy podniósł głowę znad planszy, uporządkowanych stosów kart, figurek, pionków i stert kolorowych żetonów, które rozkładał przez ostatnie półtorej godziny, zobaczył, że nikt z pięciorga znajomych go nie słucha.

– Serio, zaufajcie mi! Po prostu zacznijmy, a gwarantuję wam trzy godziny ŚWIETNEJ ZABAWY! – krzyknął, wpychając Natalii karty do ręki.

Artur wiedział, że musi tylko zwabić znajomych do zrobienia pierwszego ruchu, a wciągnie ich w wir planszówkowej rozrywki i ich dusze będą jego, ha ha ha HA HA HA.

– O rany, to trwa aż trzy godziny? To może już jutro zagramy? – zaproponowała Marta.

– Nooo, albo pojutrze - odparł Łukasz. – Jak będzie czas.

– Ale te rysunki na kartach naprawdę fajne! – pocieszył zwiniętego w kłębek, płaczącego Artura.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Trwa ładowanie komentarzy...