PILNE NIE JESTEŚMY ANI ONETEM, ANI WP. OTO DLACZEGO

7 prezentów na Pierwszą Komunię, za które każdy roszczeniowy bachor cię znienawidzi

7 najgorszych prezentów na Pierwszą Komunię.
7 najgorszych prezentów na Pierwszą Komunię. Fot. 123rf.com
Za naszych czasów człowiek był szczęśliwy, jeśli na Pierwszą Komunię dostał zegarek Casio albo chociaż kanapkę z masłem i cukrem. Teraz to rozwydrzone gówniarstwo chce quadów, konsol i smartfonów. Ponieważ i tak albo nie stać cię na prezent, albo nie chcesz wariować z kasą, żeby zadowolić tego małego konsumpcyjnego despotę, kup taki prezent, za który cię znienawidzi. Przy odrobinie szczęścia już nigdy nie będzie oczekiwał od ciebie cudów. A ty zemścisz się po latach na wujku, który zamiast roweru, dał ci łańcuszek.

Oto 7 najgorszych prezentów na Pierwszą Komunię:

1. Pakiet 80 lekcji gry na fortepianie

Zachciało się gnojkowi drogich prezentów? To chyba nie wie, że mogą zmienić jego życie w koszmar. Ciekawe, czy to zrozumie, gdy koledzy będą wyciągać go na boisko, a on drugą godzinę będzie próbował czysto zagrać melodię "Uciekaj myszko do dziury!" z podręcznika rytmiki z 1967 roku.

2. Wersje reżyserskie filmów o wesołym diable Piszczałce

Jeśli chcesz zniszczyć dziecku dzieciństwo, przypomnij sobie, co zniszczyło twoje i to wykorzystaj. Nie, nie rozwód rodziców. Chodzi nam o dwa, teoretycznie przeznaczone dla dzieci, filmy"Przyjaciel wesołego diabła" i "Bliskie spotkania z wesołym diabłem". Niech dzieciak sam odkryje, jak świetnym pomysłem było umieścić w produkcji familijnej postać wyglądającą jak zdeformowany troll, który umarł w pożarze i wrócił zza grobu, żeby odwiedzać cię w koszmarach. Jako bonus możesz dograć mu wszystkie sceny z Buką i inwazję wilków z Pana Kleksa.

3. Najnowsza gra na konsolę, której dzieciak nie ma

Dzieciak ma PS4? Kup mu LEGO Ninjago na Xboxa. Ma Xboxa? Kup Mario Odyssey na Switcha. Ma wszystkie możliwe konsole? Wyjaśnij, że rodzice robią mu wychowawczą krzywdę, zastępując spędzony wspólnie czas elektronicznymi gadżetami. Jeśli to dobrze rozegrasz, złamie się i odstąpi ci plejaka.

4. Weekendowy detox sokami ze szpinaku i brukselki

Bardzo łatwo wzbudzić nienawiść u dziecka, każąc mu co dwie godziny pić organiczne smoothie z rzeżuchy. U dorosłego w sumie też. A jeśli kuracja mu się spodoba? Nawet lepiej. Jeśli uwierzy, że jego organizm jest pełen toksyn i metali ciężkich, z których oczyści się tłoczonymi na zimno sokami, wkrótce pewnie przekona się do horoskopów i numerologii, co będzie dla niego największą karą.

5. Mapa do skarbu, którym okazuje się być przyjaźń

Stary trik znany z filmów familijnych. Dajesz bachorowi starą mapę, pełną rymowanych zagadek i niejasnych wskazówek, on rusza na przygodę. Pokonuje wiele przeszkód, często z narażeniem życia, aż w końcu odnajduje starą skrzynię. W której nie ma żadnych dóbr materialnych, a jedynie świstek papieru z tekstem, że prawdziwe bogactwo jest w twoim sercu, czy temu podobne pierdoły.

6. Ciepły sweter

Fatalny prezent dla osób w każdym wieku. Zwłaszcza jak jest maj.

7. Zamiana w dorosłego

Ten prezent wymaga nieco więcej nakładu pracy, ale jest tego wart. Zabierz dzieciaka do wesołego miasteczka, znajdź magiczny automat do przepowiadania przyszłości i zachęć bachora, żeby zażyczył sobie, aby być dorosłym. Następnego ranka młody powinien zamienić się w 30-latka, który musi używać Excela, rozliczać się z podatków i kupować prezenty komunijne siostrzeńcom.

To jest ASZdziennik. Prosimy nie korzystać z tego poradnika, chyba, że naprawdę bardzo nie lubicie dzieci.
Trwa ładowanie komentarzy...