Dramat 42-latka. Miał tylko ogarnąć miasto na Pomorzu, 1/5 Polaków chce go na prezydenta kraju

Robert Biedroń miał tylko trochę ogarnąć Słupsk, a teraz chcą z niego zrobić prezydenta Polski.
Robert Biedroń miał tylko trochę ogarnąć Słupsk, a teraz chcą z niego zrobić prezydenta Polski. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
To miała być zwyczajna prezydentura w Słupsku. Niestety Robert Biedroń nie mógł się powstrzymać i oczywiście musiał wywiązywać się z urzędu tak dobrze, że teraz co piąty Polak chce, żeby został prezydentem kraju.

Z sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" wynika, że w zbliżających się wyborach prezydenckich na Roberta Biedronia chce oddać głos aż 19 proc. Polaków. Wyprzedzają go jedynie Andrzej Duda (36 proc.) i Donald Tusk (26 proc.).

Kiedy Biedroń w 2014 roku obejmował urząd prezydenta Słupska pewnie nie spodziewał się, że 4 lata później co piąty Polak będzie widział w nim godnego reprezentanta całego państwa. Ale sam jest sobie winny.

A wystarczyło wyremontować jakąś drogę, postawić plac zabaw i nie zepsuć zbyt wiele. I liczyć, że mieszkańcy miasta z braku sensownej alternatywy wybiorą cię na drugą kadencję.

Ale nie, Biedroń oczywiście musiał ustabilizować budżet, dbać o tolerancję i prawa zwierząt, a zamiast publicznymi pieniędzmi szastać charyzmą.

Mógłby się doigrać i zostać tym prezydentem Polski. Będzie miał za swoje.

To jest ASZdziennik, ale naprawdę co piąty Polak głosowałby na Biedronia.
Trwa ładowanie komentarzy...