Szok w Formule 1. Niestartujący Kubica z najlepszym czasem okrążenia dla Williamsa

Fot. Williams F1
Siergiej Sirotkin i Lance Stroll nie mogą zaliczyć występu w Grand Prix w Australii do udanych. Pierwszy nie ukończył wyścigu, drugi przyjechał na przedostatnim miejscu. Największy szok czekał ich jednak na mecie.

– Niestartujący w wyścigu Robert Kubica i tak osiągnął najszybszy spośród kierowców Williamsa czas okrążenia podczas Grand Prix Australii – czytamy na oficjalnej stronie Formuły 1.

Kiedy Lance Stroll cieszył się, że jego mało imponujące 1:28.511 było szybsze o 4 sekundy od czasu Siergieja Sirotkina i utwierdziło jego pozycję lidera w zespole Williamsa, w boksie czekał już na niego kubeł zimnej wody w postaci informacji o czasie Kubicy.

Nikt nie wie, jak to się stało. Świadkowie z zespołu pamiętają tylko, że Kubica w połowie wyścigu zniknął na kwadrans "coś sprawdzić". Gdy wrócił na tablicy wyników widniał już jego czas nieco poniżej 1 minuty i 27 sekund.

Polski kierowca przestrzegał jednak przed hurraoptymizmem.

– Lance był tylko niecałe dwie sekundy wolniejszy, nie robiłby z tego wielkiej rzeczy – tłumaczył Kubica podczas sesji z dziennikarzami. – Trzeba też pamiętać, że to był mój pierwszy występ w prawdziwych zawodach, więc jeszcze sporo elementów do poprawienia.

– Jak choćby to, że trochę trudno pedałuje się w klapkach.

To jest ASZdziennik, ale do zobaczenia na torze Robert ;)
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Moto
Trwa ładowanie komentarzy...