PILNE ROZWIĄZANIE KONKURSU KONSTYTUCJA GRACZY!

Nareszcie dobre wieści z Pjongczangu! Kanapowy ekspert z Polski zakwalifikowany do biegu na 50 km

23-letni Konrad z Łowicza osiągnął najniższe minimum olimpijskie i w nagrodę pobiegnie dla Polski.
23-letni Konrad z Łowicza osiągnął najniższe minimum olimpijskie i w nagrodę pobiegnie dla Polski. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta / 123rf.com
Reprezentanci Polski w Pjongczangu łatwego życia. Przez cały czas wydawało im się, że dostali się na igrzyska w wyniku swojej ciężkiej pracy i najlepszych wyników w kraju. Już po pierwszych zawodach okazało się jednak, że w kraju zostali lepsi. Na szczęście PKOL właśnie naprawiło swój błąd.

– 23-letni Konrad z facebookowej Grupy Darmowe Wycieczki do Pjongczangu za Pieniądze Podatników znalazł się na liście startowej olimpijskiego biegu na 50 km – dowiadujemy się od swoich źródeł w Polskim Związku Narciarskim.

Pan Konrad tak jak wszyscy polscy olimpijczycy otrzyma wszelkie wymagane do zwycięstwa w walce o złoty medal świadczenia: darmowy przejazd, wyżywienie oraz uścisk dłoni Andrzeja Dudy.

– Jemu pozostanie tylko wygrać w imieniu polskiego podatnika – słyszymy w PZN.

Nasi informatorzy mówią, że rywalizacja do ostatnich chwil była niezwykle zacięta. Łowiczanin w walce o minimum szedł łeb w łeb z tysiącami konkurentów i konkurentek. Szczególnie zażartą rywalizację toczył z kanapowym biathlonistą z Tychów, ale ten pomylił się w ostatniej serii uwag szkoleniowych dotyczących występów reprezentacji kobiecej i nie znalazł dobrej riposty na słowa Konrada o "przypadkowych wycieczkowiczkach, które nie trafiłyby nawet kartą do bankomatu".

Jak dowiaduje się ASZdziennik, pan Konrad początkowo nie uwierzył w swój sukces i w chwili poruszenia skasował konto, ale PZN znalazł go po screenach.

Jeszcze dziś wraz ze swoją kanapą znajdzie się w samolocie do Korei. Trenerzy twierdzą, że mimo krótkiego czasu nie będzie problemów z aklimatyzacją.

Tę nowy polski reprezentant zdobył niedawno podczas dyskusji o zimowych wejściach na ośmiotysięczniki.

To jest ASZdziennik, ale by się przydało.
Trwa ładowanie komentarzy...