PILNE ROZWIĄZANIE KONKURSU KONSTYTUCJA GRACZY!

Dziwny gest Polaka. Wziął uchodźców pod swój dach jak jakiś chrześcijanin

Fot. facebook.com/bierzynskiPL
Zobaczył dantejskie sceny z ogarniętego bezradnością rządu i wiedział, że trzeba śpieszyć z pomocą. Jakub Bierzyński, szef firmy mediowej oraz publicysta "Polityki" i "Newsweeka", przyjął do swojego domu uchodźców z Tadżykistanu. To pierwszy tak serdeczny gest wobec ministrów dotkniętych brakiem miłosierdzia.

O udzielenie pomocy poszkodowanemu rządowi i szeregowym posłom z Polski od dawna apelowały środowiska narodowe. "Chcesz uchodźców, to zaproś ich do swojego domu" – wołali zaangażowani w akcję wolontariusze. I w końcu doczekali się dnia, gdy ktoś dostrzegł powagę sytuacji w kraju i odpowiedział na ich prośby.
Pomocną dłoń do polskiego rządu udało się wyciągnąć dzięki Fundacji Ocalenie, która udziela w kraju specjalistycznej pomocy cudzoziemcom.

– Politykom bestialsko pozbawionym empatii trzeba pomagać, zwłaszcza jeżeli na co dzień borykają się z ksenofobią i podsycają wrogość wobec bliźnich w potrzebie – ocenia komentator na Facebooku. – Kto broni chrześcijaństwa, a przegania uchodźców, jest hipokrytą – dodaje powołując się na słowa płynące z Watykanu.
Gest Bierzyńskiego przychylnie ocenili też pierwsi publicyści, do których dotrał ASZdziennik. Ich zdaniem, najwyższy czas otworzyć serca na dotkniętą obojętnością polską Radę Ministrów, skończyć z udzielaniem jej "pomocy na miejscu" i organizować realne wsparcie.

Bo byłem głodny, a daliście mi jeść, byłem spragniony, a daliście mi pić, byłem przybyszem, a przyjęliście mnie; byłem nagi, a przyodzialiście mnie; byłem chory, a odwiedziliście mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie – podkreślił jeden z nich na łamach Pisma Świętego.


To jest ASZdziennik, ale Jakub Bierzyński naprawdę przyjął do swojego domu uchodźców.
Trwa ładowanie komentarzy...