Sorry, Polacy. Muzułmanie przebili nasze obrażanie się o religię pretensjami o skarpety z H&M

H&M ma kłopoty, bo muzułmanie zgłosili pretensje o skarpetki z napisem "Allah".
H&M ma kłopoty, bo muzułmanie zgłosili pretensje o skarpetki z napisem "Allah". Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Jako naród zajmujemy niewątpliwie miejsce w światowej czołówce pod względem drażliwości uczuć religijnych. Jest nas w stanie urazić spektakl teatralny, którego nawet nie widzieliśmy albo reklama cukru "Słodki jeżu". Ale muzułmanie i ich pretensje do H&M o wzór na dziecięcych skarpetach to zupełnie inna liga.

Szwedzka sieć odzieżowa sprzedawała skarpetki z ludzikiem Lego. Niektórzy dopatrzyli się w obecnym na nich wzorku napisu "Allah".
– Jeśli spojrzę na dziecięce skarpety do góry nogami, zmrużę oczy i użyję wyobraźni, to prawie widzę arabski napis, który z jakiegoś powodu sprawia, że powinienem być zdenerwowany – oburzył się jeden z klientów H&M.

Sieciówka uznała zasadność skarg i zdecydowała się wycofać "kontrowersyjny" produkt ze sprzedaży.

– Skierowane w naszą stronę zarzuty to oczywista bzdura, ale wolimy dmuchać na zimne, żeby nikt przypadkiem nie przypomniał sobie o naszej wtopie z czarnoskórym dzieciakiem w bluzie "Najfajniejsza małpka w dżungli" – mówi nasz informator z wnętrza koncernu.

To jest ASZdziennik, ale nic oprócz cytatów nie zostało zmyślone.
Trwa ładowanie komentarzy...