PILNE ROZWIĄZANIE KONKURSU KONSTYTUCJA GRACZY!

Wpadka Davida Guetty na koncercie. Pomylił pendrajwy i od godziny pokazuje fanom zdjęcia z wakacji

– W golden circle w Tauron Arenie czekała na nas wygodna kanapa, a na stołach znaleźliśmy pokrojony sernik, paluszki w szklankach i colę z "Biedronki" – twierdzi fan Davida Guetty.
– W golden circle w Tauron Arenie czekała na nas wygodna kanapa, a na stołach znaleźliśmy pokrojony sernik, paluszki w szklankach i colę z "Biedronki" – twierdzi fan Davida Guetty. Fot. Wikimedia Commons
Nie tak wyobrażali sobie ten wieczór polscy fani Davida Guetty. Wszystko za sprawą fatalnej pomyłki, za którą artysta może winić tylko samego siebie. Znany DJ szykując setlistę na występ w Krakowie zabrał z domu nie tego pendrajwa, co trzeba – dowiaduje się ASZdziennik.

David Guetta pomylił nośniki i od godziny w światłach stroboskopu pokazuje fanom w Krakowie zdjęcia ze swoich ostatnich wakacji.

– Zróbcie hałas dla folderu "Wczasy_Sierpień_2017" i jotpegów DSC0001 do DSC243, Polska!!! – gromko powitał David Guetta kilkanaście tysięcy fanów zgromadzonych w krakowskiej Tauron Arenie. – Jesteście gotowi na pokaz slajdów? Pytam: czy jesteście gotowi na najbardziej wy****sty pokaz slajdów jaki widział Windows Movie Maker?!

Jak wynika z reakcji fanów na Facebooku i Twitterze, polska publiczność od początku podejrzewała, że w programie koncertu zaszły niezapowiedziane przez organizatora zmiany.

– W Golden Circle czekała na nas wygodna kanapa i koc z wełny czesankowej, a na stołach znaleźliśmy pokrojony sernik, paluszki w szklankach i colę z "Biedronki" – twierdzi Kacper, który na koncert swojego idola przyjechał do Krakowa aż z Trójmiasta. – Od razu przypomniał mi się ten wieczór, kiedy ciocia po powrocie z all-inclusive w Hurghadzie zaprosiła nas na pokaz slajdów z całej wycieczki.

– Ja mówię "stół", wy mówicie "szwedzki"! – rozgrzewał Polaków Guetta, wyświetlając na telebimach uwiecznioną na zdjęciach ofertę śniadaniową hotelu na Ibizie.

– Stół?! – krzyczał zza wyłączonej konsolety, a spece od pirotechniki ledwo nadążali za kolejnymi slajdami z jajecznicą.

– Szwedzki! – podchwycili fani, którzy postanowili, że wycisną z tego wieczoru tyle, ile tylko się da.

Zamiast hitów Davida Guetty takich jak "Hey Mama", "Titanium", "2U" czy So Far Away", w setliście krakowskiego koncertu znalazło się jak dotąd selfie z drineczkami znad hotelowego basenu, seria zdjęć z objazdu wyspy na quadach, a także kilka malowniczych zachodów słońca.


– Chcę zobaczyć wszystkie ręce w górze dla tego Tesco, w którym kupowaliśmy bułki na kolację! A tu moja małżonka pozuje z alpaką!

Choć zdania polskich fanów są podzielone, to pomimo nieoczekiwanych zmian w setliście, większość z nich twierdzi, że bawi się dobrze.

– Miazga, mogę umierać, lepszy od Garrixa! – twierdzi Karolina z Warszawy. – David ma niesamowity kontakt z publicznością, pokazał i dał nam namiary na knajpy, w których dają tanio, dużo, i nie doliczają za obsługę do rachunku.

– Liczyłam na więcej materiału z wycieczek fakultatywnych i wieczorków zapoznawczych, ale i tak już wiem, że to koncert życia – dodaje Patryk. – Nie wiem jak on to robi, że tak płynnie miksuje foty z pokoju hotelowego z ze zdjęciami nóg na pomoście, Kygo może się od niego uczyć!

Koncert w Krakowie trwa, a fani Davida Guetty już zacierają ręce na myśl o bisach. Liczą, że DJ najlepsze szykuje na koniec i zaskoczy ich zdjęciami z wesela, a może nawet i z pierwszej komunii.

I tylko teściowie Davida Guetty mogą czuć się dziś nieco skonsternowani. Chcieli dziś bowiem zrobić kameralny pokaz slajdów i pokazać znajomym, jak bawią się na wczasach ich dzieci.

A od godziny odprawiają z kwitkiem klubowiczów, którzy skuszeni dźwiekami setów Davida Guetty ustawili się w kolejce pod ich paryskim Domem Seniora.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Trwa ładowanie komentarzy...